Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Wpisy otagowane : kormoran

W gnieździe kormoranów

krogulec14

W obecnych czasach pięknych fotografii nie brakuje. Ale poniższe zdjęcie Marcina Baranowskiego zadziałało na mnie swoją urodą bardzo mocno. Chyba każde z Was zachwyci się nieprzeciętną urodą tego czarnego ptaka ukazanego w tak piękny sposób, jak i dość oryginalnym sposobem odżywiania się piskląt.

"Kormorany podobnie jak i czaple przynoszą pokarm w wolu, - czytamy w opisie zdjęcia umieszczonym przez Marcina - jednak w przeciwieństwie do nich nie zwracają pokarmu do gniazda. Młode "nurkują" bezpośrednio do wola rodzica, skąd wyciągają smakowite dla siebie kąski."

Jak widzimy na zdjęciu pisklęta penetrują przełyk rodzica gdzie pobierają nie tylko pokarm, ale również i wodę. Dorosłe kormorany mają co się uwijać, gdyż młodym dopisuje dobry apetyt, a jest ich w gnieździe zwykle od 3 do 4. Pisklęta zaczynają latać zwykle dopiero po dwóch miesiącach życia, a w połowie sierpnia odlatują z rodzinnej kolonii.

 19059204_1902051916701992_3653179650277135985_n

Kormoran, fot. Marcin Baranowski Elizjum - Boch i Baranowski Galeria autorska Marcina Baranowskiego 

Sznur kormoranów z mazurskich jezior lekką ręką przez RDOŚ skreślony

krogulec14

Lekką ręką olsztyńskie RDOŚ podpisało wyrok na 1610 kormoranów, 183 czaple i 90 wydr. Zwierzęta te zawadzają miejscowym wędkarzom oraz hodowcom ryb. Nie jest to pierwsza taka kuriozalna decyzja tamtej dyrekcji ochrony środowiska. Kilka lat temu wsławiła się ona wydaniem zezwolenia, na prośbę myśliwych zrzeszonych w Szczycieńskim Towarzystwie Przyrodniczym, na zabicie 250 kruków, 190 wron siwych oraz 600 srok. Członkom wspomnianego towarzystwa ptaki krukowate przeszkadzały w odtworzeniu populacji zajęcy i kuropatw.

Trzeba zauważyć, że RDOŚ w Olsztynie podpisało zezwolenie na zabicie wspomnianych ptaków pomimo, że liczebność ich w regionie spada! Przyznaję, że zabrakło mi w tej niefortunnej decyzji uzasadnienia takiego stanu rzeczy. Nie znam zdania ornitologów co sądzą o tej decyzji. Więcej szczegółów kontrowersyjnej zgody RDOŚ w Olsztynie poznamy tu

Warto zauważyć, że hodowcom ryb zawadzają nie tylko kormorany i czaple. Ofiarami padają również bieliki a nawet bardzo rzadkie (około 33 par na całą Polskę) rybołowy. Wspomniane ptaki szponiaste bywają trute, jak też zabijane w perfidny sposób (na deseczce obitej od spodu gwoździami kładzie się rybę, atakujący z dużą szybkością ptak nadziewa się na gwoździe i dość długo kona...). Pomysłów "biednym" rybakom w tępieniu "szkodników" nie brakuje...

Przyznaję, że nie słyszałem o żadnych karach dla gospodarzy stawów hodowlanych czy jezior, którzy zabijają ptaki szponiaste.

Kormorany i czaple nie są jednymi gatunkami tępionymi przez człowieka. Poza trzynastoma gatunkami łownymi (krzyżówka, czernica, głowienka, cyraneczka, łyska, gęgawa, gęś zbożowa, gęś białoczelna, słonka, grzywacz, jarząbek, bażant i kuropatwa) po cichu zabijane są przez myśliwych wspomniane ptaki krukowate. Jastrząb nie tolerowany jest przez myśliwych oraz hodowców gołębi i drobiu. Jerzyk dość często okratkowany jest przez budowlańców docieplających nasze domy. Nie ma łatwego życia z nami nawet oknówka, której gniazda często zrzucane są przez "estetów".

I żeby nie było, inne gatunki zwierząt też są tępione. A to jakiś biedny myśliwy pomyli żubra z dzikiem, a to wilka skłusuje. Coraz mniej bezpieczne mogą się czuć łosie i bobry.

-

"Zmierzch z jezior żagle zdjął.
Mgieł porozpinał splot.
Szmer tataraków jeszcze dobiegł nas,
Już wracać czas.

Noc się przybrała w czerń.
To smutny lata zmierzch.
Już kormorany odleciały stąd..."

DMlOxZfpe2MsB7je4GSHkRxlFoWGXLT7XIxVAcFO

Kormorany, fot. Grzegorz Jędro   www.truenature.pl

Kormoran, ptak jak każdy inny

krogulec14

".. w Polsce wybuchają konflikty wywoływane obecnością kormoranów i znajdują one szeroki społeczny odzew – jak np. sprawa nielegalnego zniszczenia kolonii tych ptaków w Rezerwacie „Jeziorsko” w 2005 r... Działania polegające jedynie na odstrzałach na dużą skalę (Bawaria, Francja) nie prowadzą do zmniejszenia się lokalnie liczby kormoranów ani obniżenia poziomu konfliktów."*

-

Pewnie Was zaskoczę informacją mówiącą, że do 1976 roku kormoran gnieździł się w Polsce tylko w koloniach mieszanych z czaplą siwą. Obydwa gatunki rozwodu ze sobą nie wzięły i w dalszym ciągu mieszane kolnie bywają dość częste.

Kormoran w Polsce jest gatunkiem nielicznym, lokalnie średnio licznym występującym przede wszystkim na niżu. Jego populacja oscyluje w granicach 26 000 -27 000 par lęgowych (zapewne zdaniem hodowców ryb, rybaków, a nawet sporej części wędkarzy o 26 000 -27 000 "za dużo"). Dane wskazują na zatrzymanie się wzrostu populacji, a w najbliższych latach można się spodziewać pewnego jej spadku. Rozmieszczenie kormorana w naszym kraju jest nierównomierne. Liczniejszy jest w Wielkopolsce, na Pomorzu, Warmii i Mazurach oraz na Suwalszczyźnie.

O miejscach występowania kormoranów decyduje baza pokarmowa. Są nią drobne gatunki ryb występujące w dużych zagęszczeniach. Dlatego też największe kolonie kormoranów znajdują się nad Zalewem Wiślanym, Szczecińskim, Jeziorem Dąbie czy nad Zbiornikiem Włocławskim. Kolonie lęgowe budowane są najczęściej na wyspach (87% kolonii), lub w bezpośrednim sąsiedztwie wody. Jedynie największa w Europie kolonia kormoranów w Kątach Rybackich położona jest w pewnym oddaleniu (najbliższe gniazda znajdują się 150 metrów od Zatoki Gdańskiej). 

Kormoran unika żerowania na małych zbiornikach wodnych, chociaż w większych preferuje przybrzeżne i płytsze ich fragmenty. Najchętniej żeruje w bezpośrednim pobliżu swojej koloni. Czasem odlatuje, jednak zwykle nie dalej niż 20 -25 kilometrów od gniazda. Poluje indywidualnie albo w stadach, liczących czasem nawet kilka tysięcy osobników.

Kolonie kormoranów (a jest ich w Polsce 52) zwykle nie liczą 500 gniazd. Kilka z nich składa się z 500 -1000 gniazd, a kilka z 1000 -3000. Słynna kolonia w Kątach Rybackich liczyła ostatnio "tylko" nieco ponad 5500 gniazd, co stanowi 24% populacji gatunku w Polsce.

Na koniec kilka ciekawostek o gniazdach. Najczęściej wybieranym drzewem do ich założenia są sosny (45%), olchy (26%) i dęby (8%). Na jednym drzewie budowane są zwykle 2 gniazda. Największa ilość gniazd powstaje na dębach: średnio jest ich tam 10, a rekord wynosi aż 50! Kormorany gniazda budują niedbale (w Kątach Rybackich tylko 10% przetrwało do następnego sezonu lęgowego), toteż zwykle robią to każdego roku. Czasami zdarza się zajęcie gniazda sąsiadce, czyli czapli siwej.

gatunki.sggw.pl

Strasznie mocno bazowałem na: Jakubas D. Bzoma Sz. 2015 Czapla siwa Ardea cinerea i kormoran Phalacrocorax carbo W. Chylarecki P., Sikora A., Ceniaz Z., Chodkiewicz T (red.), Monitoring Ptaków Lęgowych. Poradnik metodyczny. Wydanie 2. GIOŚ, Warszawa, s. 65 72.

 MDm7GlnvB856EjTnRK3pq1tmYzIaYj1MT7QS1BSQ

Kormoran ("Pan na włościach"), fot.Grzegorz Jędro   Truenature.pl 

Złote czasy rybaków

krogulec14

Jeśli o wspomnianej niedawno czapli siwej nawet Brzechwa dobrego słowa nie powiedział, to kormoran doczekał się wielkiego hitu. Któż nie zna piosenki "Goniąc kormorany" śpiewanej przez Piotra Szczepanika. Tyle, że cała sympatia do ptaka na tym się kończy. Nie lubi go całkiem spora rzesza ludzi: miłośnicy drzew, właściciele stawów rybnych, rybacy. Ostatnio nawet wyluzowani wędkarze listy wypisują do swoich RDOŚ "prośby" o redukcję tych mistrzów podwodnych łowów.

Większość z nas dość chętnie wytyka tym ptakom wypalone kikuty drzew. To prawda, niektóre kolonie kormoranów liczą nawet po kilka tysięcy par i krajobraz po sobie zostawiają nieraz kosmiczny. Niemniej w takich sytuacjach warto pamiętać, że my ludzie czynimy znacznie większą degradację w środowisku. 

Nie warto kormoranowi wytykać apetytu na ryby. Nie jego winą jest fakt, że jest specjalistą pokarmowym. Jakoś tego zrozumieć nie mogą właściciele czy dzierżawcy stawów rybnych. Ludzie ci chętnie zawyżają zapotrzebowanie pokarmowe kormorana, podczas gdy wynosi ono 450 -700 g ryb dziennie. Warto powiedzieć, że w obrębach hodowlanych ptaki te wraz z czaplami zabijane są nawet w okresie lęgowym.

Nie darmo na początku kormorana określiłem mistrzem podwodnych łowów. Ptak nurkując wiosłuje nie tylko płetwami, ale również skrzydłami! Do tego dość często poluje na ryby gromadnie. Ryby rzeczywiście mają z nim trochę przekichane...

"W Królestwie Polskiem obecnie przypadkowo się tylko pokazuje z wiosny lub w jesieni, lecz przed czterdziestu kilku laty gnieździły się małemi kolonijami lub w parach pojedyńczych w kilku miejscowościach, a mianowicie w roku 1837 w Zegrzu pod Serockiem i w kilku innych okolicach Płockiego nad Narwią i Bugiem; równocześnie jedna para wywodziła się przez lat kilka na starem drzewie Saskiej kępy pod Warszawą, prof. WAGA ją odwiedzał i zapewnia, że opuściła je w skutku prześladowania." - Pisał o kormoranie (kruku morskim - jak go tu i ówdzie nazywano) w "Ptakach krajowych" Władysław Taczanowski.

Były to pewnie złote czasy dla wszelkiej maści hodowców ryb. Choć zapewne oni z tego faktu nie zdawali sobie sprawy i pomścili na bardzo nieliczne bieliki u rybołowy. Przy tym pomstowaniu klecili zapewne te swoje pastki na zimorodki, które wtedy też uważano za... "szkodniki".

ECLLa9JWysXsVdDNHq9cQdNkOVfDs9Ig8qo0wlBY

Kormoran,fot. Dmitry Yakubovich   dmitryyakubovich.com 

Gonić kormorany!

krogulec14

Sytuacja staje się nieciekawa. Ptak najmocniej kojarzący się z Mazurami staje się tam stworzeniem mało pożądanym. Ba, wręcz jest uciążliwym. Największy larum czynią rybacy, z których zapewne nie jeden na rybołowa się zasadził, albo bielika z deseczką ponabijaną od spodu gwoździami. Na deseczce ryba, na którą ptak zapewne się rzuci.

Staram się rozumieć rybaków. Staram się, co nie znaczy, że to mnie się udaje. Kompletnie nie pojmuję jednak co niektórych mediów. One, zamiast sprawę łagodzić, zdają się dolewać oliwy do ognia. Jakby niepomne były tragedii z 2005 roku w rezerwacie nad Jeziorskiem. Tak, chodzi mi o tą sytuację, gdy do rezerwatu wtargnęły bestie i wymordowały ponad pół tysiąca piskląt.

Widać za mało, bo media dość często ochoczą dołączają się do rybaków. Bardziej krewkim wędkarzom też czasem przeszkadzają kormorany! "Niechęć" do tych ptaków posunęła ich nad wspomnianym Jeziorskiem do postulowania w ubiegłym roku o zabicie 250 ptaków. I to jeszcze, barbarzyńcy, domagali się w okresie lęgowym!

Do kampanii antykormoraniej włączyła się nawet tvn. Na www.tvn24.pl możemy obejrzeć wielce pouczający film zatytułowany "Kormorany zaczynają polowanie". Dowiadujemy się o szkodliwości od rybaka, profesora ichtiologii. Po tym mamy w końcu, znanego na "Plamce mazurka", Antoniego Marczewskiego. Jeśli ktoś pomyśli, że doczeka się rzetelnej obrony tych ptaków to jest w błędzie. Z kilkunastu minut wywiadu z ornitologiem wybrano kilkanaście sekund z których wynika, że "każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie..." Redaktor odebrał to niemal jak zgodę na zabicie tychże ptaków.

A jak jest faktycznie z kormoranami? "Szkodliwe" stają się faktycznie w miejscach gdzie zbiorniki wodne są przerybione. Natomiast w dużych zbiornikach naturalnych presja ptaków nie wpływa istotnie na gospodarkę rybacką . Kormorany zjadają głównie najliczniejsze gatunki ryb, najczęściej nie mające większego znaczenia gospodarczego.

Manipulacja dziennikarza tvn aż nadto kuje w oczy. Widać dziennikarzowi nie zależało na bezstronnemu ukazaniu problemu.

Jest to dość niewdzięczne, bo rybaków i co bardziej nieświadomych wędkarzy zaczyna ogarniać fobia. W wielu miejscach domagają się zabijania tych ptaków.

Dolewaniem oliwy do ognia dojść możemy do wydarzeń jakie miały miejsce na Białorusi. Artykuł "Odcinał kormoranom dzioby. Zapłaci grzywnę" mówi wiele. Bestia uczyniła to z... "osobistej niechęci"!

Po filmie "Kormorany zaczynają polowanie" tej niechęci w uciśnionych rybakach z pewnością przybędzie!

Kormoran w obiektywie Cezarego Korkosza   www.cezarykorkosz.pl

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci