Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Wpisy otagowane : skowronek

Nużby niebo upadło i skowronki potłukło?

krogulec14

Długo nie dawał mi spokoju temat nieba, które przydusiło skowronka. Przekopałem wzdłuż i w poprzek internet, a interesującego mnie wątku nie znalazłem. Poszedłem więc do Biblioteki, gdzie ponownie wypożyczyłem znakomite "Mądrej głowie dość dwie słowie" Juliana Krzyżanowskiego.

"Nużby niebo upadło i skowronki potłukło" ma stare korzenie. Już na przełomie IV i III wieku Hindusi w "Pańczatantrze" zauważyli, że "Szybkobiegacz śpi z nogami zadartymi w obawie, by go niebo nie przywaliło". Pisane wierszem jak i prozą bajki, ze zwierzętami w roli głównej, "Pańczatantry" na tyle się spodobały, że w VIII wieku doczekały się tłumaczenia na język arabski, a w XIII wieku przełożono na łacinę.
Bajka która mnie zainteresowała mówi, że:
"...są (...) istoty, które boją się tego, czego bać się nie trzeba: pewien mały ptak, który, który stojąc na drzewie podnosi w górę jedną nogę, bojąc się, by niebo nań nie runęło, i sądząc, że potrafi je na nodze utrzymać..."
Wersja angielska tej bajki jest bardzo ciekawa:
"Pewien ptak malutki, podobny do mysikrólika, zwie się w Hiszpanii ptaszkiem św. Marcina. Ma od smukłe nóżki podobne do sitowia. Zdarzyło się, iż podczas upału w dzień św. Marcina wyskoczył on koło drzewa na słońce i wyciągnął nóżki powiadając:
- Oho! gdyby niebo upadło, utrzymałbym je na moich nogach.
Nagle listek upadł obok, a przerażony ptak podleciał mówiąc:
- O święty Marcinie, czemu nie pomożesz twojemu ptaszkowi?"
W Polsce ptaszka świętego Marcina zastąpił powszechnie lubiany skowronek. A opowieść o strachu, który jak wiemy ma wielkie oczy, wyglądała tak:
"Gdyby człek miał się zawsze obawiać i na wszystko uważać, toby nie trzeba nic czynić, nie trzeba by chodzić, jeździć, nie trzeba by w ostatku pod niebem mieszkać: niebo może się obalić i skowronki przywalić."
Jak widać warto było pójść do Biblioteki żeby znaleźć rozwiązanie wątku skowronka przyduszonego przez niebo.
* * *
Źródło: Julian Krzyżanowski "Mądrej głowie dość dwie słowie" (tom I), Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa, 1994 
 psk5
 
Skowronek, fot. Jacek Zięba   www.obrazynatury.art.pl

Największa zdatność skowronka

krogulec14

Zapewne sporo osób zauważyło, że wielką radość sprawia mi grzebanie w historii ptaków. Opisy ptaków znalezione w dawnych dziełach sprawiają mi wielką frajdę. Cieszą mnie, nawet jeśli zawierają w sobie, jak to ktoś określił... "totalne bzdury". Dziś przyjrzymy się najliczniejszemu jeszcze w Polsce gatunkowi, skowronkowi, okiem osiemnastowiecznego przyrodnika, Jana Krzysztofa Kluka.

-

"Skowronek Rolnik, naypospolitszy, (Alauda arwensis, w Części I, Nro: 76.) iest na głowie, grzbiecie i ogonie niejako brunatny, i ma ziemne, ciemno-czerwone i płowe piorka pomieszane: pod brzuchem zaś od podgardzieli iest nieco podobny Drozdowi*, daley ku ogonowi biały. Dziobek ma brunatny, od dziobu czarniawy, szyikę mierną, nogi wysokie, ogon i skrzydła długie. Rzecz osobliwsza, że po opierzeniu na tylnym palcu pazur wyrasta długi, i gdy z takim od nas na zimę odlatuje, z krotszym znowu do nas na wiosnę powraca. Samca od samiczki ciężko rozeznać; tyle różnicy, że samiczki są nieco iaśnieysze, a samce nieco większe.

Bayką to jest zadawnioną, że Skowronek na zimę pod kamieniem obumiera: przy tey bowiem ich wielości ledwieby nie pod każdym kamieniem znaydować się powinny; i dotąd jeszcze żaden od nikogo pod kamieniem nie jest znaleziony. Owszem odlatują od nas na zimę gromadnie w ciepleysze Kraie, i większemi gromadami na wiosnę powracaią. Na końcu Października odlatują; na końcu lutego pospolicie powracają. Są każdemu na Wsi znaiome, unoszą się na powietrzu, i tak w locie na mieyscu, przez całe lato śpiewają.

W Kwietniu dzielę się na pary: gniazdka sobie na ziemi po miedzach ścielą, i po trzy razy przez lato rozmnażają: iaieczka ich są pstrokate, ciemne, w liczbie pospolicie pięć. Młode, skoro tylko iakieykolwiek ruchawości nabiorą, z gniazda się po zbożu rozpierzchaią, gdzie poiedynczo od starych żywione bywaią. Pożywieniem ich dzikim są Robaki, Owies i ziołka.

Skowronki niektórzy chowają w domach albo wolno, albo w klatkach: śpiewanie ich przecięż nie ma nic osobliwszego. Kiedy się w klatce chowają, ta powinna być przestronna, piasek w niey grubo nasypany, często odmieniany, i w iedney stronie co dzień świeża darnina z trawą, przynaymiey na wiosnę. Wierzch klatki ma być z zielonego płotna.

Naywiększa ich zdatność iest na stoł, i naylepsze być maią wtedy, gdy do nas powracają; jakoż wtedy gromadnie łowić się mogą siatkami, o czym w Rozdziale o Ptaśnictwie doczytać się będzie można. Ci, którzy siatek nie mają, upatrzywszy brozdy między zagonami z śniegu ogołocone, sypią owies, i sidła z końskich włosów na sznurku gromadnie zastawiwszy, tym sposobem one licznie łowią."

* śpiewakowi (moje M.P.)

-

Spostrzeżenia?

1. Skowronek ma długo zachowaną taką samą nazwę naukową (Alauda arvensis). Trzyma się ona ptaka od XVIII wieku.

2. Księdzu Janowi Krzysztofowi Klukowi chyba również zdarzało się jeść skowronki. Albo przynajmniej mieć w ręku ich truchełka. Wypatrzenie długiego pazura na tylnym palcu, pięknie wyeksponowanego na drugiej fotografii Jacka Zięby, w inny sposób byłoby dla niego niemożliwe.

3. Nie wszyscy posłuchali jego głosu w sprawie zimowego snu pod polnym kamieniem. Tu i ówdzie jeszcze w XIX wieku w to wierzono.

Koszmary?

Ostatnie dwa akapity. Koszmar dzikiego ptaka, który do końca swojego za..anego życia nie mógł już nigdy wzbić się do góry był pewnie dużo większy od tego, który stał się zdatnym na stole...

Źródło: Zwierząt domowych i dzikich, osobliwie krajowych, historii naturalnej początki i gospodarstwo. Potrzebnych i pożytecznych domowych chowanie, rozmnożenie, chorób leczenie, dzikich łowienie, oswojenie, zażycie, szkodliwych zaś wygubienie: t. 2: O ptastwie, Warszawa 1779; wyd. następne: Warszawa 1797; Warszawa 1813

 vFm4CC3ynLL4oiA1x7GWqsciILQohCpdNPYbhSKY

Skowronek, fot. Jacek Zięba     www.obrazynatury.art.pl 

psk20

Skowronek, fot. Jacek Zięba     www.obrazynatury.art.pl 

Skowronek, pierwsze ze wszystkich stworzeń

krogulec14
Nieuczony byłeś i nieoczytany i bajek Ezopa nie znałeś.
On powiedział, że pierwszym ze wszystkich stworzeń był ptak - skowronek czubaty.
A było to wcześniej, nim ziemia powstała. Gdy ojciec zmarł mu od choroby,
nie było ziemi, by go pochować. Na piąty więc dzień - co miał robić,
innego wyjścia nie znalazł - i ojca na własnej swej głowie pochował.
 
Ta piękna legenda o szacunku dla rodziców przywędrowała do Grecji z Indii. Pierwotnie obejmowała oboje rodziców, ale sprytni Ateńczycy, w skrytości przed swoimi Ksantypkami, przerobili na swoje kopyto. Pierwowzorem "skowronka czubatego" był dudek, a ojca co zmarł od choroby król i królowa Indów...
Pewnie wypada wspomnieć, że historię opisał w "Ptakach" sam Arystofanes.
A od siebie dodam, że "Plamka mazurka" zdobywa nowe, niedostępne do tej pory dla siebie płaszczyzny.
-
Źródło: Klaudiusz Elian "O właściwościach zwierząt", przełożyła Anna M. Komornicka, Warszawa 1998, wyd. Pruszyński i S-ka, seria "Biblioteka Antyczna"
Swoją drogą to podziwiam Greków za radykalne podejście do... głowy. Pamiętacie jak Zeusa bolał łeb? Zawołał Hefajstosa aby rozłupał mu czaszę. Z tej, mogłoby się wydawać pustej, głowy wyskoczyła córka jego - Atena. Bogini wielu ważnych spraw, której atrybutem była sama pójdźka.

IaRiAMky3Qsz82hEPNo2tpeZ1dp5wz9lLgs8nVpN

Skowronek, Daniel Kopacz     W majestacie przyrody

Przyjaciel pocącego się oracza

krogulec14

W wybranym dzisiaj fragmencie "Zarysów domowych" Kazimierza Władysława Wójcickiego mamy perełki z XVII wieku. Jedną z nich, sielankę, napisał Szymon Szymonowicz. O sielankach Szymonowicza słyszałem kilka razy. Jeśli chodzi o czytanie, to... no cóż, kiedyś musiał być w końcu ten pierwszy raz. Autorem dwóch fraszek jest Jan Gawiński, zdolny poeta doby baroku. Zapraszam.

-

Śpiewaczek pierwszy wiosny, pierwszy jej powrót śpiewem ogłasza. Szymonowicz w jednej z Sielanek tak go maluje.

Skowroneczku! już śniegi na polach nie leżą,
Już do morza rzekami pienistemi bieżą;
A tyś rad, i ku niebu w górę polatujesz,
I gardełkiem krzykliwem wdzięcznie przyśpiewujesz.
Bo skoro wiosna role rozległe ogrzeje,
Skoro łąki kwiatkami pięknemi odzieje,
Wynikną i robaczki z ziemi rozmaite
A ty potrawki będziesz miał z nich znamienite.
 
 (Jan) Gawiński taką rolnika piosnkę zostawił.
 
Dobry dzień skowroneczku, już ty śpiewasz sobie,
I ja poczynam także o twej robić dobie;
Rano, w południe, w wieczór ty śpiewasz, ja orzę,
Dobra noc mój śpiewaku, czarne wstają zorze.
 
I rozmowę oracza ze Skowronkiem.
 
Już śpiewasz skowroneczku, już też i ja orzę,
Obudwu nas w robocie, dwoje widzi zorze,
Tobie krzycząc pod niebem, trój-pot ciecze z czoła,
A mnie przy moim pługu, strugiem płynie żoła,
Bóg pomóż skowroneczku, dodawaj nadzieje,
I tobie z mojej pracy, swa poczta przyśpieje.
 
Szlachta nasza z krogulcem rada, polowała na skowronki, równie jak i na przepiórki w XVI i XVII jeszcze wieku.
 
-
 
* Sielanka Siedmnasta Pastuszy
 
Nie wiem jak Wam się to podoba, ale ja sam jestem zauroczony podróżą "Plamki mazurka" w czasie. Mam nadzieję, że choć część z Was podzieli moje fascynacje.
 
Źródło: Kazimierz Władysław Wójcicki, "Zarysy domowe", 1842, Warszawa, drukarnia Max Chmielewskiego
 
psk121
 
Skowronek, fot. Jacek Zięba   www.obrazynatury.art.pl 

Skowronek z podań i przesądów

krogulec14

Sławek Rubacha, gdy pochwaliłem Mu się odnalezieniem "Zarysów domowych", podrzucił mi "Podania, przesądy, gadki i nazwy ludowe w dziedzinie przyrody" Bronisława Gustawicza. Jako że uwielbiam klimat jaki znajduje się w obu dziełach, to zanosi się w najbliższym czasie sporo ciekawych postów. Przynajmniej takich... jakie sam lubię. Spójrzcie sami jak ciekawie w tych podaniach i przesądach został zaprezentowany skowronek.

-

1. Lud mniema, że skowronki strętwiawszy przesypiają u nas po rolach pod kamieniami (Stanisławów, Dziewiętniki, Lwów, Krościenko, Maniowy), lub chowają się w mysią dziurę (Janów), lub też pod mchem (Jazłowiec), albo też przemienia się skowronek w pośmieciuszka (Dolina), albo w mysz, a na wiosnę przyjmuje napowrót postać swoję (Sielec).

2. Gdyby skowronek zniósł jaje pod kamieniem i zapomniał o niem, to skamnienieje (Porchówka, Horychlady, Ostrynia, Żywaczów, Stanisławów).

3. Gdy skowronek leci w górę śpiewając, to się modli Bogu za grzechy, aby na tamtym świecie nie pokutował; gdy zaś wznosi się do góry bez śpiewu, to idzie spowiadać się Bogu (Pochówka).

4. W ogóle gdy podlatuje wysoko, mówią, że rozmawia z P. Bogiem (Dolina), albo gdy wzbije się w powietrze, przynosi od Boga ziarna w dzióbku i zasadza je na roli dobrych ludzi (Janów, Jazłowiec).

5. Indziej powiadają, że on siewa: "Posijaw ja żyto, za to mene byto. Ja do Boha na skargu Boh mene kołom, a ja na zemlu strim (stromo, prosto) hołowom" (Siwka, Kałusz).

6. Ktoby skowronkowi stanął na ogonie, temu noga opuchnie (Markowa, Bohorodczany, Niewiesioło).

7. Skowronek to ptak Matki Boskiej, przeto nie wolno go zabić (Zaborów).

8. Również nie wolno go strzelać, bo on zdarł cierniowy wieniec z głowy P. Jezusowi (Pobereże).

9. Kto go zabije, dostanie wyrzutów na twarzy (Ladzkie), lub rodzice zabójcy wkrótce umrą (Szczepanów).

10. Gdy skowronek śpiewa, będzie pogoda; gdy nie śpiewa będzie słota (Pobereże, Lwów), lub pogoda będzie, gdy wysoko lata; w przeciwnym razie będzie deszcz (Stanisławów, Janów).

11. To pole, na którem pierwszy raz z wiosną zasiądzie skowronek i zaśpiewa, będzie bardzo urodzajne (Łysiec, Tyśmienica).

12. W ogóle na tych polach będzie urodzaj, po których skowronki z wróblami latają (Przemyskie).

13. Pan Jezus rzekł: "Święty Wicie (15 czerwca), zajrzyj, wiele ziarko w życie", (jak wielkie ziarko). Św. Wit odpowiedział: "Nie słyszę, bo ptaszkowie śpiewają". Skoro ptactwo przestało śpiewać, wówczas usłyszał. Dlatego to od św. Wita skowronek przestaje śpiewać, tylko ciurczy (Szczepanów)*.

* Ob. Kolberg, Lud. VIII. 286, nr. 1053

-

 Dwa pierwsze punkty wprost mnie urzekły. Od dawna szukam takich klimatów. Wątek religijny podoba mi się również. Uważniej czytające osoby zapewne pamiętają, że legendę z wieńcem cierniowym na głowie Chrystusa już na blogu przedstawiałem. Zapewne dzięki niej skowronek korzystał z ochrony znacznie wcześniej... Jak widzimy skowronek był też dobrym prognostykiem pogody.

A za te "ciurczenie" tytuł kosmicznego ptaka jak nic mu się należy.

Źródło: Bronisław Gustawicz, Podania, przesądy, gadki i nazwy ludowe w dziedzinie przyrody, 1881.

 15281093_1240753025989777_1375355245_n

Skowronek, fot. Daniel Kopacz   W majestacie przyrody

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci