Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Wpisy otagowane : sroka

Sroka jaka jest każdy widzi

krogulec14

 Istnieje wersja mówiąca, że ojciec Chmielowski w pierwszej wersji napisał "jaka sroka jest każdy widzi". Ale, że akurat jego gniady dość ostro zarżał, to skreślił skrzeczącą srokę i poprawił na powszechnie do dziś znany tekst.

Biało-czarną (z połyskiem) artystkę pewnie znamy lepiej niż autor "Nowych Aten". Ptak ten osiąga długość ciała w granicach 42 -45 centymetrów, rozpiętość skrzydeł 58 -62 centymetrów, a waga jego oscyluje 170 -250 gramów.
Sroka przystępuje do lęgu raz w roku. W marcu bądź w kwietniu samica składa od 4 do 6 jaj. Po 17 -18 dniach inkubacji wykluwają się. Swoje bardzo charakterystyczne gniazdo umieszcza najczęściej w wierzchołku cienkiego, smukłego drzewa. Coraz rzadziej w okolicach gdzie ptaki czują się bezpiecznie bywa umieszczone zaledwie na 3 -4 metrów nad ziemią w gęstych, splątanych krzewach tarniny lub wierzby. Nie można go pomylić z żadnym innym gniazdem ptaka krajowego. Jest ono dużą kulistą budowlą, wykonaną z patyków. Sroki są dobrymi rodzicami, bronią swoich piskląt nawet przed większymi drapieżnikami.
Sroka jest gatunkiem osiadłym.
Do niedawna zamieszkiwała najchętniej krajobraz rolniczy poprzecinany kępami drzew i krzewów. Od kilku dziesiątek lat zaadaptowała na swoje potrzeby osiedla ludzkie w których czuje się znakomicie.
Jakkolwiek sroka jest wszystkożerna, to preferuje pokarm zwierzęcy. Są nim między innymi większe owady, dżdżownice, żaby, jaszczurki, ślimaki, jaja i pisklęta ptaków. Zimą, wobec ograniczenia pokarmu mięsnego, przechodzi na sezonowy wegetarianizm.
Liczny, miejscami średnio liczny gatunek lęgowy Jej populacja, umiarkowanie wzrastająca, szacowana obecnie jest na około 350 000 par lęgowych. w całej Polsce. Najliczniejsza jest na terenach zurbanizowanych i Podkarpaciu.
Sroka wręcz słynie ze swojej inteligencji. Bardzo łatwo zaadaptowała się do zmian wprowadzonych w środowisku przez człowieka. Dość często czatuje na drzewach oraz penetruje teren skacząc i chodząc po ziemi. Lot jej jest ociężały, niezgrabny. W locie widać jej charakterystyczny, długi ogon oraz krótkie, zaokrąglone skrzydła. Poza sezonem lęgowym żyje w małych, ale dobrze zorganizowanych, grupach. Głos jej jest interpretowany jako "czakerak".
Wychowywane dawniej w domach młode sroki dość często naśladowały towarzyszące im dźwięki.
Ojciec Benedykt Chmielowski w swoim dziele dużą uwagę poświęcał obecności danego gatunku w "korabiu Noego".
Sroki oczywiście też na nim były. Swoim zachowaniem pozwoliły się zapamiętać na tysiące lat. Między innymi tym, że jako jedyne zwierzęta nie weszły pod pokład arki Noego. Podobno były strasznie złe i wykrzykiwały słowa uznawane obecnie za niecenzuralne. Na dodatek tego, znacznie później, jako jedyne ptaki nie uszanowały milczeniem śmierci Jezusa Chrystusa.
No cóż. Tego chyba jednak można było się spodziewać. Bo jaka sroka jest, to każdy widzi.

 q0tK8GjZWfa67pqdOlJ8YpGU9G8Z4rkZBMVHJRd7

Sroka, fot. Tomasz Nowakowski   www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/2716-chinol 

Sroka po szkocku

krogulec14

Trochę buchalterii na początek: mam jakieś 185 stron. Myślę, że dopiszę jeszcze około 20 -30. W wyniku dopieszczania materiału może dojść, albo ubyć jakieś 30 -50 stron. Ale myślę, że ostatecznie utrzyma się na poziomie 200.

Obecnie najwięcej mojej uwagi zabiera wyszukiwanie kąsków. Bo w mojej pracy kąski mogą okazać się równie ważne jak ptaki, o których biologii ostatnio powstało wiele ciekawych książek. Pomaga mi sporo osób. Na przykład znajoma bibliotekarka ściągnęła mi z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Poznaniu raczej mało znaną książkę szkockiej pisarki, Esther Woolfson "Corvus - życie wśród ptaków". Z niej poznałem kilka kapitalnych wątków.

Z tej bardzo ciekawej pozycji dowiedziałem się, że sroki "zgodnie ze szkockim przesądem noszą pod językiem kroplę krwi diabła". Adam Pluszka, jeden z tłumaczy Corvusa, wyjaśnił mi, że nie jest to nic dziwnego – "w tym kraju elokwencja wzbudza strach i nieufność".

O micie mówiącym, że sroka zdrowo naraziła się Stwórcy, bo nie uszanowała żałoby po śmierci Jezusa Chrystusa już kiedyś słyszałem. Inna wersja tej awantury mówi, że nie okazała współczucia Ukrzyżowanemu. Prędzej nieźle nadokazywała staremu Noemu. "Odmówiła także ponoć pokornego wejścia do Arki i zamiast tego siedziała na dachu, wrzeszczała i bluzgała aż do końca potopu." 

Czasami sceny postępowania ze srokami są wstrząsające. Jak ta z pewną panią opowiadającą w radio jak tu chwyta w pułapkę sroki i... rozbijała ich łepki o ścianę! Swoje postępowanie tłumaczyła faktem, że sroki napadają na ptaki śpiewające w jej ogrodzie...

I tak dochodzimy do tego, że sroka jest stworzeniem "o krzykliwej, prostackiej urodzie i jawnie niecnych zamiarach, stworzeń grzesznych i niegodziwych, które w swoim modus operandi - podbieraniu jajek i piskląt - są zbyt jazgotliwe, aby je przeoczyć, w przeciwieństwie na przykład do kotów skradających się na cichych łapkach".

"Corvus - życie wśród ptaków" nie jest jednak książką o sroce. Głównym jej bohaterem jest gawron Kurczak. Dzięki niej dowiemy się, że stworzycielem świata jest... kruk. A rolę przewodnika prawych dusz do nieba pełni gawron. Usłyszymy o królu Szkocji Jakubie I, przy którym postać ministra środowiska staje się mniej nikczemna.

Esther Woolfson "Corvus - życie wśród ptaków" Wydawnictwo W. A. B., 2012

 20160813111228

Sroka, fot. Dorota Makulec   www.dorotamakulec.pl 

Czakerak

krogulec14

Chciałoby się rozpocząć temat głosu srok od tajemniczego: "sroka jaka jest każdy widzi". Jednak piękne zdjęcie Rafała Szozdy wyraźnie  sugeruje nam, że uroda sroki jest zbyt finezyjna dla naszych niezbyt doskonałych oczu.

Czasami sroka... śpiewa. Wikipedia podpowiada nam, że jej pieśń jest niestety słyszana rzadko. Jest ona ochrypła, gardłowa i dość cicha. Jako, że nie specjalnie znam jej śpiew, to myślę na podstawie tekstu z Wiki iż jest on albo zbyt cichy, albo zbyt rzadki. Widoku śpiewającej sroki też nie kojarzę. Choć wiem, że z racji przynależenia do rzędu wróblowych należy do grupy podrzędu ptaków śpiewających.

Jan Sokołowski o głosie naszego Ptaka Zimy 2016/17 mówi krótko: "Sroka odzywa się silnie skrzeczącym, dość wysokim, szybkim, rytmicznym "khaka-kakakak", zupełnie niepodobnym do głosów innych ptaków krukowatych."

Ciekawszy opis ciekawszy opis tego co ptak ma nam do powiedzenia znajdziemy w "Z lornetką wśród ptaków": "Głos jej rozlega się często i brzmi "czak czak czak" lub "czakerak". Na wiosnę samiec godzinami szczebioce i szepce, łącząc najprostsze tony w rodzaj śpiewu, przy czym wykręca głowę i mruży oczy." Wikipedia dodatkowo wyjaśnia, że głos sroki to najczęściej są okrzyki ostrzegawcze. Poza głośnym, szorstkim skrzeczeniem, brzmiące jak wspomniany już "czak" usłyszeć też możemy "kek". Skrzeczenie to wydawane jest często w długich grzechoczących seriach...

Może sroki głos do najpiękniejszych i nie należy. Jest za to bardzo charakterystyczny. I zna go niemal każde z nas.

*          *          *

Źródła: Jan Sokołowski "Ptaki ziem polskich", Warszawa 1972, Państwowe Wydawnictwo Naukowe

"Z lornetką wśród ptaków", Warszawa 1979, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne

Wikipedia

16729381_1255996584479343_8472917088811317910_n

Sroka, fot. Rafał Szozda   rafalszozda.wix.com/fotoprzyroda 

Krakatając na Tatarów

krogulec14

Dziś, dzięki "Zarysom domowym" Kazimierza Władysława Wójcickiego przeniesiemy się w XVI i XVII wiek. Jak pamiętamy rubieże Rzeczpospolitej (Ptasiej) najeżdżały tatarskie ordy przed którymi często najlepszym ratunkiem bywały zdrowe nogi. Bogata szlachta mogła zmykać na swoich rączych koniach. Gorzej było chłopom, którzy nie mogąc dosiąść wołu, zmykali przed Tatarami na piechotę. Tym ostatnim czasami na pomoc przychodziły... sroki.

*          *           *

"Sroka na Ukrainie razem z czarnym korowodem wron, kawek i kruków, zapowiadała klęski, bo napad Tatarów*.

Znali to z powieści ludu i nasi dawni poeci. Marcin Paszkowski opisując "Ukrainę od Tatarów utrapioną", 1608 w Krakowie , mówi:

Krakatały'ć sroki dawając znać gości (Tatarów)
By was nie zeszły gdzie z niewiadomości.
 
Tak dawniejszy Jan Achacy Kmita, jako znak wojny uważa, że:
 
Idą sroki świegotne, i gębate wrony,
I kawek pospolitych stada z każdej strony.
 
 One zwiastowały i pochód Turków, o których mówi poeta bezimienny XVI wieku, że Turek:
 
"Wyglądał jak sęp ścierwa, jak wilk głodny z lasa.
U nas sroka zwiastunem gości, podług owej przypowieści u Knapskiego:
 
"Sroka przyleciała, będą goście."
(Soroka skrehocze, hosti budut. Ruskie z Galicyi.)
 
Co dało wątek Szymonowiczowi do ślicznego początku sielanki 12 kołacze:
 
Sroczka krzekce na płocie, będą goście nowi
Sroczka czasem omyli, czasem prawdę powie.
Gdzie gościom rado w domu, sroczce zawsze wierzą,
I nie karzą się kwapić kucharzom z wieczerzą.
Sroczko, umiesz ty mówić, powiedz gdzieś latała?
Z którejś strony goście jadące widziała?
Sroczka krzekce na płocie, pannie się raduje,
Serduszko, bo miłego przyjaciela czuje.
 
*          *          *
 
Mamy przysłowie:
 
Sroka zawsze pstra zostaje,
W którekolwiek leci kraje;
 
zastosowane do naszych wojażerów co mody jeno przywożą i rozpustę z za granicy, a żadnego ukształcenia, ani nic dobrego.
 
I drugie:
 
"Sroka z płota, dziesięć na płot."
(Soroka z połota, diesiat na płot).
 
W Polsce zabijają srokę, i wieszają nad końmi, które w nocy męczy zmora; jest to środek bardzo upowszechniony u nas.
 
-

* Kawka' po rusku hałka przechodzi w wyprawie Igora, jest i w herbach naszych, Zwała się ona u ludu dawniej gałka, stąd przysłowie: "czarny jak gałka". Mniemam że od nich poszła nazwa Halicz (Hałycz). Uważałem sam pod Haliczem, że ich mnóstwo tam przebywa, i gnieżdżą się nawet w podzamkowej górze nad Dniestrem."

*          *          *

Czasami jednak krakatanie Tatarów nie sprowadzało, ale na srokę nie było sensu się gniewać. Następnym razem, albo następnym po następnym, życie jednak uratować mogła.

Źródło: Kazimierz Władysław Wójcicki, "Zarysy domowe", 1842, Warszawa, drukarnia Max Chmielewskiego

20161010094414

Sroka, fot. Dorota Makulec   www.dorotamakulec.pl

Jak chytry, tak szkodliwy

krogulec14

Tak ciekawie i zgodnie z ówczesną nazwą naukową sroki jak ksiądz Jan Krzysztof Kluk to nie nazwał chyba nikt. Corvus pica, czyli kruk sroka. Albo kruk sroka - corvus pica. Zapraszam do ciekawego, choć mocno trącącego myszką tekstu.

*          *          *

"Iest ptak każdemu dobrze znaiomy, ile że zimą aż pod domy zuchwale się cisnący. Sroka ma grzbiet czarny lśniący brzuch biały ogon, względem wielkości swego ciała bardzo długi.

Iest to ptak iak chytry, tak szkodliwy: nie tylko bowiem w drobniejszym dzikim ptastwie młodym czyni szkody, lecz częstokroć przy domach domyśla się do kurcząt. Gdzie są ogrody dla bażantów ile możności sroki wystraszane bydź mają: iaia bowiem bażantom wypiiaią. Gnieźdzą się po znacznieyszych zaroślach, naywięcey w brzegach, lub nad wodami, a częstokroć i w gęstych sadach. Gniazdo sobie ścielą na gałęziach drzew, i cierniami zewsząd tak okrywają, że tylko wskroś tak ciasne przesycie zostawuią, iż się wcisną ledwie mogą. Wylęgaią dwa razy przez lato, za pierwszym razem 5, za drugim 4 młodych. Na zimę niektóre odlatuią, nie mało się ich przecięż zostaie, owszem zimą aż do samych domów się cisną.

Łowić się mogą żywo na rozczki lepem namazane przy sowie, albo ieszcze lepiey dusząc żywą srokę, ażeby wrzeszczała: do niczego się przecięż nie zdadzą. Młode z gniazda wybrane, uczą się niektóre słowa wymawiać: tak się oraz wypieścić mogą, że latając po dworze domu nie odstępują. Na wolności żyią ścierwem, robakami, zgniłemi korzonkami, gruszkami, ibłkami i t. d. chowane zaś przestaią na chlebie, serze i gotowanym mięsie."

***

Źródło: Jan Krzysztof Kluk Zwierząt domowych i dzikich, osobliwie krajowych, historii naturalnej początki i gospodarstwo. Potrzebnych i pożytecznych domowych chowanie, rozmnożenie, chorób leczenie, dzikich łowienie, oswojenie, zażycie, szkodliwych zaś wygubienie: t. 2: O ptastwie, Warszawa 1779; wyd. następne: Warszawa 1797; Warszawa 1813

r54TXeRc9MqCyijQYOcSdJ4JkbKryCInCtrgcdy0

Sroka, fot. Rafał Szozda rafalszozda.wix.com/fotoprzyroda

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci