Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Wpisy otagowane : cietrzew

Cietrzew szukał bałwana

krogulec14

Trochę czas na bloga mi się ograniczył, ale na szczęście fajne tematy podrzuca mi Adam Borsuk. Adam podrzuca mi co jakiś czas ciekawe kąski z literatury polskiej. Tym razem podał mi wierszyk. Poguglałem nieco i znalazłem taką oto miłą anegdotę.związaną ze znanym poetą oświecenia, Franciszkiem Karpińskim:

 "Franciszka Karpińskiego, nagabywał w towarzystwie jakiś młodzik, który zaczął wychwalać zagraniczne poezje i wyśmiewać język polski. 
- Waćpan podobno jesteś poetą - zwrócił się do Karpińskiego. - Może nam powiesz, jaki dobrać rym do wyrazu 'cietrzew'? 
Karpiński natychmiast odrzekł:

Spomiędzy drzew 
wyleciał cietrzew 
szukał bałwana 
i siadł na waćpana!"

Anegdotę znalazłem na stronie www.biblionetka.pl 

 cietrzew_6

Cietrzew, fot. Cezary Pióro   www.cezarypioro.pl 

Wolne ręce dla przyrody

krogulec14

Nie ukrywam, że zniszczenia jakie uczyniły nawałnice zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Jako autor bloga o ptakach wyrażam nadzieję, że ptaki nie ucierpiały tak mocno jak drzewa. Obecnie pewnie w lasach przez które przetoczyła się nawałnica jest wielka uczta padlinożerców. Niektóre ptaki szponiaste, krukowate a nawet sikory mają teraz wyżerkę jakich mało.

W najbliższym czasie leśnicy oszacują straty i do prac przystąpią pracownicy zakładów usług leśnych. Następnie zniszczone połacie zostaną zalesione. Pomyślałem, że ciekawie by było gdyby jakąś część zniszczonych lasów zostawić dla przyrody. Niechby ona sama pokazała co potrafi. Warto pewnie przypomnieć, że to co z punktu widzenia człowieka jest katastrofą nie jest nią dla przyrody.
W 1925 roku w monokulturze sosnowej Puszczy Nadnoteckiej nastąpiła gradacja sówki choinówki która zniszczyła wielkie obszary lasów. Z punktu widzenia leśników doszło do wielkich strat. Inaczej pewnie spojrzała na to wydarzenie przyroda. Na miejscu zniszczonych połaci lasu pojawiły się niespodziewanie cietrzewie gdzie dawniej ich nie było. Takie status quo cietrzewiom pasowało, ich liczebność stale wzrastała. Do czasu gdy posadzone przez leśników drzewa podrosły.
Tak się dzieje, że tam gdzie zagospodarowujemy tereny, osuszamy podmokłe łąki, sadzimy lasy, tam brakuje miejsca dla cietrzewia. Tak też się stało z tymi ptakami w Puszczy Nadnoteckiej. Wraz z rosnącym lasem zabrakło miejsca dla tego pięknego kuraka.
Nie mówię, że gdyby zostawić lasy koło Rytla w spokoju to pojawi się tam cietrzew. Mimo wszystko przyroda pewnie coś ciekawego by utworzyła. Tylko trzeba by było dać jej wolne ręce.
Znając obecnego ministra środowiska i generalnego dyrektora lasów nie sądzę żeby taki eksperyment miał szanse na powodzenie.
 _CKO5090
 
Cietrzew, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Kuchenne rewelacje Lusi Ćwierciakiewiczowej

krogulec14
Niedawno przy bibliotece, na półce z książkami niepotrzebnymi czytelnikom, trafiłem na "365 obiadów" Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Rzut oka na spis tytułów rozdziałów sprawił, że zdecydowałem się zabrać książkę do domu. W rozdziale "Zwierzyna" znalazłem przepis zatytułowany: "Cietrzewie lub głuszce". Do tej pory w sposób kuchenny na blogu zaprezentowałem jedynie jemiołuszki z grzankami. Jeśli chodzi o nasze duże kuraki zaraz, mimowolnie, przypomniała mi się scena z "Pana Tadeusza":
 
Ci skubią stosy ptastwa; lecą puchów chmury,
Obnażają się głuszce, cietrzewie i kury
 
Lucyna Ćwierczakiewiczowa w swojej ponadczasowej książce napisała krótko, zwięźle i bez specjalnego sentymentu:
"Cietrzew świeżo zabity jest niesmaczny; gdy powisi z tydzień, wtedy go oskubać, oczyścić i zamarynować na kilka dni w occie, z przygotowanymi korzeniami, a po wyjęciu nasolić, naszpikować i piec wolno w piecu na brytfannie, polewając masłem. Zupełnie tak samo urządza się głuszce."
Zapewne wiele osób kochających ptaki spojrzy na twórczość Lusi ze zgrozą. Wydaje mi się, że niesłusznie. Inne były czasy, inna mentalność ludzi, a i cietrzewi z głuszcami było na ziemiach polskich znacznie więcej.
W Słowniczku Krajowej Agencji Wydawniczej znajdującym się zaraz po opisach potraw, pod hasłem "cietrzew" czytamy:
"duży, pięknie upierzony ptak żyjący w naszych lasach, głównie w północno-wschodniej i południowo-zachodniej Polsce. Często występował w opisach polowań, jeszcze z lat międzywojennych. W dawnej kuchni ceniono jego mięso (zwykle pieczone). Obecnie rzadko spotykany (Okres polowań tylko na koguty od 1.IV. do 20.V.). Waga ok. kilograma (długość ciała do 65 cm)."
Warto tu zapewne zaznaczyć, że opis "rzadko spotykanego" cietrzewia pochodzi z 1988 roku. Nasi dzielni myśliwi, zawyżając jego populację, strzelali sobie do niego beztrosko przez kolejne siedem lat.
Prawda, że czytając taki tekst można się... zacietrzewić?
W "Panu Tadeuszu" zacietrzewił się Rejent:

A najstraszniej pan Rejent był zacietrzewiony:
Jak raz zaczął, bez przerwy rzecz swoją tokował
I gestami ją bardzo dobitnie malował.

Na przestrzeni czasu pojęcie "zacietrzewienia" zmieniło nieco swoje znaczenie. Obecnie, według Słownika PWN, znaczy "gniew i upór, z jakim ktoś broni swoich racji lub robi coś". Inaczej tłumaczył je w "Objaśnieniach do Pana Tadeusza" Stanisław Pigoń: "zacietrzewiony - tzn. Tak wyłącznie zajęty swoją sprawą, tak głuchy na wszystko, co się koło niego dzieje, jak cietrzew (głuszec) podczas swego charakterystycznego śpiewu, tokowania."
I w taki oto sposób doszliśmy wniosku, że "zacietrzewienie" powstało nam dzięki głuchnącemu podczas toków, a konkretnie szlifowania... głuszcowi.
 
Źródła: Lucyna Ćwierczakiewiczowa "365 obiadów"
Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"
 
_KCE7601
 
Cietrzew, for Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl
 
www_1348111
 
Głuszec, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl

Lęgi cietrzewia

krogulec14

Samiec cietrzewia, jak na porządnego koguta przystało, jeśli chodzi o lęgi jest zwykłym nierobem i wszelkie sprawy związane z wysiadywaniem jaj czy wodzeniem piskląt spadają na głowę samicy. Miejsce na gniazdo wyszukuje niedaleko, od stu metrów do kilometra, od tokowiska. Jest ono zwykle dobrze ukryte pod osłoną roślinności, jak i krzewów czy młodych drzew. Jest nim lekko wyścielony trawami, liśćmi, mchem i piórami dołek wygrzebany w ziemi. Kury zwykle powtarzają lęgi corocznie w tych samych rewirach.

Pisklęta cietrzewia są zagniazdownikami, czyli potrafią bardzo szybko po wykluciu opuścić gniazdo i koczować z samicą. Cieciorka składa zazwyczaj jaja jeden raz w sezonie, choć zdarza się, w przypadku szybkiej utraty wysiadywanych jaj, lęg zastępczy. W zniesieniu bywa najczęściej 7 -10 jaj. Jaja znoszone są co 28 -36 godzin.

Kurka cietrzewia zaczyna wysiadywanie po zniesieniu ostatniego jaja. W ciągu doby robi 2 -3 kilkudziesięciominutowe przerwy. Od gniazda najpierw odchodzi, po to by po kilkudziesięciu minutach odlecieć. Inkubacja trwa zwykle około 26 dni. Pisklęta wykluwają się najczęściej w ciągu kilku godzin.

Podczas pierwszej doby pisklęta przebywają w gnieździe i obsychają pod ciepłem cieciorki. Drugiego dnia opuszczają gniazdo wraz z matką i uczą się sztuki żerowania. Sześciodniowe pisklęta cietrzewia zaczynają... podfruwywać! Są one bardzo wrażliwe, szczególnie kogutki, na chłody. Sporo młodych samców ginie w zimne lata, a przyczyną ich śmierci jest duże zapotrzebowanie energetyczne. Jesienią koguty odłączają się od rodzinnego stada i tworzą swoje własne, jednopłciowe.

Sukces lęgowy w dużym stopniu uzależniony jest od pogody i presji drapieżników. Przedłużające się opady deszczów w czerwcu doprowadzają do ochładzania się piskląt. Zmiany klimatyczne i spore ich wahania "przyczyniają się do zmian w urodzaju krzewinek jagodowych oraz liczebności żerujących na nich gąsienic, stanowiących podstawowy pokarm młodych cietrzewi."

-

Jak widzimy dola cietrzewia, pomimo ochrony gatunkowej, lekką nie jest. Dzisiejszy post kończy cykl o cietrzewiu, który rozpocząłem wpisem "Cietrzew, na granicy katastrofy". Następnym był "Cietrzew środowiskowo" i "Cietrzewiowe sprawy".

Bardzo mocno bazowałem i wziąłem cytat z: Zawadzka D., Zawadzki J., Keller M., Pałucki A., Ciach M., 2015 Cietrzew Lyrurus tetrix, W. Chylarecki P., Sikora A., Cenian Z., Chodkiewicz T (red.), Monitoring Ptaków Lęgowych. Poradnik metodyczny. Wydanie 2. GIOŚ, Warszawa, s. 152 -161.

_DSC4049www

Cietrzew (samica), fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl

Cietrzewiowe sprawy

krogulec14

Ciekawe jest życie cietrzewia. Nawet bardzo. Nie tworzą one par (nawet niestałych), samce nie tworzą haremów, nie są liczone w osobnikach "śpiewających" (zresztą, cietrzewie, podobnie jak głuszce, nie śpiewają tylko grają) - istnieje tu zjawisko poligamii. Zamiast tego wszystkiego, niepotrzebnego dla nich balastu, tworzą grupy skoncentrowane wokół tokowisk, których na szczęście ponad 20 lat nie rozpędza ich już ich żaden myśliwy...

-

Dorosły cietrzew jest ptakiem osiadłym, jedynie młode osobniki po rozpadzie stad rodzinnych, migrują na niewielkie zresztą odległości. W ciągu roku ptaki te poruszają się na odległości 1 -2 kilometrów. Jedynie bardziiej "niespokojne duchy"  przemieszczają się na odległość około 10 kilometrów. Zajmowane przez nie terytorium jest niewielkie i mieści się zazwyczaj w granicach od kilkuset do kilku tysięcy hektarów. W zupełności jednak wystarczają one cietrzewiom do żerowania, tokowania, lęgów, pierzenia i zimowania.

Na tokowiskach bywają różne, pod względem liczności, zgrupowania kogutów. W miejscach dla gatunku bezpiecznych bywa przeciętnie 10 -15 kogutów. Natomiast tam, gdzie populacja cietrzewia spada bywa ich zdecydowanie mniej. Coraz częściej zdarzają się tokowiska z jednym tylko "grającym" samcem.

Odległości pomiędzy poszczególnymi tokowiskami bywają niewielkie, od 200 metrów w górach do kilometra w tajdze. U nas one są niestety większe. Na przykład w dolinie Biebrzy wahały się one od 1,6 do 10,2 kilometra. Natomiast w Kotlinie Orawsko-Nowotarskiej od 1,1 do 4,1 kilometra.

Tokowiska cietrzewia są niezbyt wielkie, zajmują zwykle od kilku do kilkudziesięciu hektarów. Koguty, w zależności od dominacji, starają się zajmować centralne rewiry (zwane też arenami). Wynoszą one zwykle od 170 do 4000 metrów kwadratowych. Wraz ze spadkiem liczby kogutów kurczy się teren tokowiska.

Ptak ten jest terytorialnym jedynie w czasie godów. Powierzchnia dominujących kogutów jest niewielka i mieści się w przedziale od 9 do 120 hektarów. Podczas sezonu lęgowego osobnicy obu płci, zajęci swoimi sprawami, żyją samotnie. Zimę ptaki najczęściej spędzają w jednopłciowych stadach

Największe stado w ostatnich latach widziano w 2008 roku na torfowiskach Orawsko-Nowotarskich. Wynosiło ono aż 54 osobników.. Niestety obecne stada liczą tam zaledwie po kilka ptaków...

-

Bardzo mocno bazowałem na: Zawadzka D., Zawadzki J., Keller M., Pałucki A., Ciach M., 2015 Cietrzew Lyrurus tetrix, W. Chylarecki P., Sikora A., Cenian Z., Chodkiewicz T (red.), Monitoring Ptaków Lęgowych. Poradnik metodyczny. Wydanie 2. GIOŚ, Warszawa, s. 152 -161.

z1pt0t8TKu1zs0YTarwnbAmvFSQV5Ne9Uv6Ma8iZ

Walka (cietrzewie), fot. Tomasz Olechno

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci