Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Wpisy otagowane : czajka

Czajki nad kaczeńcową łąką

krogulec14

To raczej ostatni obraz Józefa Chełmońskiego jaki obejrzymy razem z książką Stanisława Łubieńskiego "Dwanaście srok za ogon". Nie ukrywam, że trochę  żałuję bo szykowanie wpisów inspirowanych obrazami sprawiało mi sporą frajdę. Przyznaję też, że dzięki tej inspiracji mam zaplanowaną wizytę w Muzeum Narodowym w Poznaniu, gdzie znajduje się piękny obraz tego malarza: "Jastrząb. Pogoda". 

Ostatni z prezentowanych tu obrazów Józefa Chełmońskiego, "Kaczeńce", przedstawia nam łąkę. Nie jest to jakaś zwyczajna łąka, jaką zobaczymy w trakcie podróży samochodem. Mamy tu widok, który śmiało mógłby znaleźć się na wystawie zatytułowanej "Świat który zaginął". Delektujemy piękno, które nas już opuściło, czytamy książkę i nagle trafiamy na uwagę:

"Żółciutka majowa łąka, wielkie, pogodne niebo i "para bocianów wnosząca spokój", tłumaczy głos w słuchawce. Wystarczy rzut oka na szerokie zaokrąglone skrzydła i krótkie ciemne szyje ptaków, by stwierdzić, że to nie bociany. Problem identyfikacji gatunków nie trapi przesadnie historyków sztuki. Te czarno-białe sylwetki to koziołkujące w powietrzu czajki."

W trakcie czytania mimowolnie przypomina mi się nazwa jedynego, bardzo głośnego ostatnio, obrazu Leonarda da Vinci w Polsce, "Dama z gronostajem". Pewnie sporo z Was pamięta, że kiedyś to była "Dama z łasiczką". Zwierzę trzymane przez Cecylię Gallerani się nie zmieniło, a nazwa już tak. I to niekoniecznie dlatego, że ktoś odkrył pomyłkę. Gronostaj jest nawiązaniem do Ludwika Sforzy, kochanka namalowanej damy.

Aż chciałoby się rzec, że słynny obraz Jana Matejki "Bitwa pod Grunwaldem" przedstawia wojska Chrobrego, które w 972 roku pokonały pod Legnicą armię Napoleona. Emblematy do takiej interpretacji zapewne by się znalazły.

Wracając do "Kaczeńców" i czajek chciałbym zauważyć, że Staszek Łubieński pięknie kończy opowieść o obrazach Józefa Chełmońskiego z tematyką ptaków:

"U Chełmońskiego nie ma nigdy przypadkowych ptaków. Są zawsze konkretne gatunki w przemyślanej scenerii i w bezbłędnie uchwyconym ruchu."

-

Cytaty i inspiracja: Łubieński Stanisław., 2016 "Dwanaście srok za ogon" Czarne, Warszawa

Kaczence

Kaczeńce. 1908. Olej na płótnie. 79,2 x 149,5 cm. Muzeum Narodowe w Warszawie.

Roztopy

krogulec14

Ciąg dalszy inspiracji "Dwunastoma srokami za ogon" Stanisława Łubieńskiego. Tym razem pora przyszła na "Czajki" Józefa Chełmońskiego.

"Czajki" stają się w moim odczuciu takim obrazem czasu. Kiedyś wiosenne roztopy były czymś naturalnym, była na nich masa czajek. A teraz...

-

Czajki na takim tle zwykle widuję na Zlotach w Słońsku. Należą do najbardziej lubianych przeze mnie ptaków, toteż przez cały rok bardzo tęsknię za ponownym wyjazdem na Zlot. Kiedyś, w Roku Czajki, zostałem ambasadorem Rzeczpospolitej Ptasiej. Najbardziej pierzastym nieco później.

Czajki

Czajki 1890.  Olej na płótnie. 59 x 80 cm. Muzeum Śląskie w Katowicach.

Narażona na wyginięcie

krogulec14

Za kilkanaście dni pojadę na Zlot do Słońska. Na pewno będę obserwował swoje ukochane czajki. Te niezwykle piękne i bardzo ciekawe ptaki już teraz mocno są narażone na... wyginięcie!

-

Czajka jest jeszcze średnio licznym, choć lokalnie już niestety nielicznym gatunkiem lęgowym pastwisk, a także innych otwartych terenów. Najliczniej występuje na Podlasiu i północnym Mazowszu. Najmniej liczna jest na Pomorzu, ziemi lubuskiej i terenach górzystych.

Optymalnym miejscem dla czajki są pastwiska. Zajmuje także podmokłe łąki kośne oraz pola uprawne występujące w pobliżu wspomnianych pastwisk. Unika natomiast lasów, szczególnie wielkich kompleksów oraz otwartych przestrzeni w pobliżu terenów zabudowanych.

Czajka, jak już wspomniałem, jest w Polsce średnio licznym gatunkiem lęgowym. Przeciętne jej zagęszczenie wynosi 0,34 pary na kilometr kwadratowy. Zagęszczenie gatunku w północno-wschodniej części kraju jest kilkakrotnie wyższe niż w zachodniej. Populacja czajki waha się w granicach 95 000 -120 000 par lęgowych. Wykazuje w Europie (-16,3%) i w Polsce (-41,4%!) długoterminowy spadek liczebności. Liczna do niedawna czajka kwalifikuje się obecnie do umieszczenia wśród gatunków narażonych.

Czajka, ze względu na szybki spadek populacji została zakwalifikowana do kategorii VU. Czyli jak już wcześniej zauważyłem, jest gatunkiem narażonym na wyginięcie. Najistotniejszymi przyczynami wymierania czajek są: utrata najlepszych siedlisk (pastwisk, a także łąk) i olbrzymie straty w lęgach, 

Część pastwisk uległa zniszczeniu przy budowie wałów przeciwpowodziowych, pracach przy korytach rzek i melioracji. W wyniku tego w miejscach przesuszonych łąk i pastwisk powstają pola uprawne. Na wskutek zaniechania wypasu bydła pastwiska zarastają. Ocieplenie klimatu ogranicza wiosenne roztopy. W ilości wody,jak też i w czasie trwania. Zmiany siedliskowe zwiększają i tak bardzo wysoką już presję drapieżników, a w szczególności lisów. Działalność drapieżników przyczynia się do tego, że wiele optymalnych miejsc czajki nie zasiedlają.

Czajka sama nie podoła obecnym zagrożeniom. Konieczne dla niej jest zachowanie istniejących miejsc lęgowych. Niezbędny też jest odstrzał lisów, których populacja w ostatnich latach nadmiernie wzrosła na skutek stosowania szczepionki przeciw wściekliźnie.

Źródło: Kuczyński L., Chylarecki P., 2012. "Atlas pospolitych ptaków lęgowych Polski. Rozmieszczenie, wybiórczość środowiskowa, trendy." GIOŚ, Warszawa

 

3M6CkAfSXCh3WtbhfdD3iTwtRL983I86v95xJ5Yb

Czajka, fot. Marcin Łukawski   www.marcinlukawski.pl 

Z Taczanowskim na czajki

krogulec14

"Mięso czajek jest czarne i suche - pisał o naszej dzisiejszej bohaterce w "Ptakach krajowych" Władysław Taczanowski - niewiele u nas używane; gdzieindziej używają je za dobrą zwierzynę, czego dowodem są stosowne przysłowia; Jaja wysoko cenione są we Francyi i w Niemczech, u nas zaś nikt ich prócz pospólstwa nie jada."

Na szczęście nikt w czasach obecnych mięsa czajek nie jada. Nikt też już w Polsce za czajczymi jajami po łąkach i polach nie chodzi. Takim niechlubnym tworem, o czym niedawno wspominałem, w Unii Europejskiej są Fryzyjczycy, którzy do tej pory (na szczęście w symbolicznym wymiarze) obchodzą zbieranie czajczych jaj. Traktują to jako tradycję, a samo zbieranie jaj jest dla nich "prestiżowym współzawodnictwem".

"Chociaż są bardzo natarczywe przy gniazdach, gonią wszystkie przelatujące większe ptaki czysto szkodliwe, czy też niewinne, jak np. kulony, na psa też nacierają i siadając mu przed nosem odwodzą i bałamucą, względem człowieka zachowują się z wielką ostrożnością, gdy się zbliży do błota lęgowego, zlatują się ze wszystkich stron, krzyczą i wciąż w koło niego latają, lecz zawsze trzymając się w stosownej odległości, przytem tak są dowcipne, że z tyłu nierównie bliżej nacierajż niż z przodu, po czym raptownym rzutem nagle się oddalają."

Czajka gniazdo zakłada na ziemi, wśród niskiej roślinności. Składa zwykle cztery jaja. Gnieździ się pojedynczo lub w koloniach...

"Gnieżdżą się w rozproszeniu na przestrzeni całych błót lęgowych i sąsiednich odłogów wilgotnych, jeżeli się takowe znajdują w blizkości. Gniazdo ścielą zarówno na kępach i spławach, jak na równych zupełnie miejscach, mniej więcej odkrytych i niczem nieodznaczonych, zwykle między obrzednią roślinnością. Wygrzebują na to płytki i szeroki dołek, który płasko i dość nędznie wyścielają krótkiemi kawałkami suchej trawy."

Czajka jest u nas "tylko" lęgowa. Przylatuje w marcu, odlatuje od czerwca do października. Zimuje w zachodniej Europie, wyspach wschodniego Atlantyku, północnej Afryce i w basenie Morza Śródziemnego.

"Bardzo wcześnie do nas przylatują, w czasie pierwszych roztopów i zaraz pojawiają się na błotach, gdzie mają się gnieździć; przelatujące zaś stada zarówno zapadają nad wylewami rzek jak i po polach wilgotnych. Termina przelotu nie są stałe, i tak w roku 1848 pierwszy raz je widziałem 20 lutego, w r. 1872 21 Lutego, a w roku 1845 dopiero 25 Marca; są to daty krańcowe z zanotowanych przez ciąg kilkunastoletnich obserwacyj. W końcu Czerwca, jak tylko dzieci odchowają, zaczynają się zbierać do podróży i skupiwszy się w liczne stada przenoszą się z miejsca na miejsce po świeżo koszonych łąkach i tak pomału odlatują; przed końcem Lipca wszystkie opuszczają lęgowe błota. Te zaś, które się spotyka stadami przez cały Wrzesień i Październik, są ptakami wędrującemi z północy..."

Ptak ten zamieszkuje bagna, podmokłe łąki, brzegi wód a także pola uprawne i ugory. Jest gatunkiem średnio licznym, przy czym populacja jej ma tendencję zniżkową. Najliczniejsza jest w dolinach rzek, na łąkach i pastwiskach wokół jezior i stawów.

"U nas bardzo pospolita w całym kraju, znajduje się po wszystkich błotach, bagnach, łąkach wilgotnych, błotniastych wybrzeżach i mokrych odłogach; słowem gdzie tylko jakiekolwiek znajduje się błotko, wszędzie się osiedla w ilości zastosowanej do obszerności miejsca. Trzyma się najwięcej miejsc grzezkich, nizką i niegęstą roślinnością zarastających, zarówno kępiastych jak zupełnie gładkich; najulubieńsze są dla nich miejsca zarastające kniecią (Caltha palustris), dużych traw unikają."

Ostatni wątek podróży z Taczanowskim po czajkach to niestety przeszłość, która do nas nie wróci. Zniszczyliśmy, wysuszyliśmy miejsca lęgowe dla czajek. Środkami owadobójczymi ograniczamy bazę pokarmową tych uroczych ptaków. Swoje też robią szczepionki przeciw wściekliźnie, zwiększając znacznie populację lisów, wielkiego zagrożenia naszych ptaków. Toteż coraz więcej jest w naszym kraju plam, na których czajkę dostrzeżemy tylko podczas przelotów.

10863866_1090056471020095_9135803478062452568_o

Czajka, fot. Łukasz Łukasik   www.lukaszlukasik.pl 

Dzień Czajki

krogulec14

Mamy znowu 4 marca. Dzień, który chyba śmiało możemy nazwać... Dniem Czajki (Na świętego Kazimierza czajka przybieża. Zatem z wyborem ptaka na "Plamkę mazurka" problemu żadnego nie miałem. Czajki w tym roku nie widziałem, nie jest to obecnie tak proste jak przed czterdziestu laty. Ale zobaczę ją na pewno. 

Czajka czajka, gdzie masz jajka? - pytało dawniej "pospólstwo" szukając czajczych gniazd. Jakoś do tej pory trudno mi zrozumieć fakt, że czajki mogły kiedykolwiek służyć człowiekowi kulinarnie:

"Mięso czajek jest czarne i suche, niewiele u nas używane; gdzieindziej uważają je za dobrą zwierzynę, czego dowodem są stosowne przysłowia. Jaja wysoko cenione są we Francyi i w Niemczech*, u nas zaś nikt ich prócz pospólstwa nie jada." - Pisał w "Ptakach krajowych" Taczanowski.

 Czajkę najszybciej spotkamy na bagnach, podmokłych łąkach, brzegach wód a także na polach uprawnych i ugorach. W czasie lęgów czajki są bardzo widowiskowe. W razie niebezpieczeństwa atakują wroga starając się odegnać go od piskląt. Ptaki biegają w charakterystyczny dla siebie sposób zatrzymując się co kilka kroków. Często przelatuje z miejsca na miejsce, zręcznie bujając się w locie i dość wolno uderzając przy tym skrzydłami. W czasie toków wykonuje akrobacje powietrzne. Czasami tak brawurowe, że dziw człowieka bierze iż ptaszek dziobem w ziemię nie zaryje.

Na holenderskiej wyspie Fryzja do tej pory zachował się na pozór barbarzyński zwyczaj zbierania czajczych jaj. Jednak na szczęście ma on symboliczne znaczenie. Jest pewnego rodzaju przypomnieniem gdy jaja dzikich ptaków na przednówku miały dla mieszkańców wsi spore znaczenie...

ijG9XZz6cWdenN7mzEVAKBQN1ksklzjjdHGreAg51

"Pod wiatr", fot Mirosław Matus   www.miroslawmatus.pl 

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci