Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Gdzie jest ta "ptasia"?

krogulec14

Parafrazując słowa księdza rozpoczynającego odprawiać mszę pogrzebową nad doczesnymi szczątkami pana Wołodyjowskiego pozwalam sobie na poniższe słowa:

 -  Media drogie! Ptactwo w przelotach nad naszymi lasami, polami i wodami, a Wy śpicie? Na larum nie wołacie? Ratunku dla nas nie szukacie? O "ogniskach" nas nie informujecie? Zali to... firmy farmaceutyczne za mało Wam oferują?

Przeglądam prasę i z radością jednak dostrzegam, że nie ma w niej ani cienia paniki, jaka w poprzednich jesieniach i wiosnach towarzyszyła przelotom ptaków. Dziwnie zamilkło radio na ten temat, podobnie telewizja. Czyżby problem pomoru wśród ptaków, nazywanego ostatnimi laty H5N1, przestał istnieć? Wątpię... Kto miał na ptasiej grypie zarobić, to zarobił, kto przy okazji stracić, to już stracił. I wszystko zdążyło wrócić do normy.

Mam nadzieję, że do całkowitej normy. Czyli do takiej, że głos gęsi na niebie będzie w nas wzbudzał tylko nostalgiczne uczucia, podziw dla wędrowników i nic więcej.

Gęś zbożowa w kadrze Czarka Pióro   www.cezarypioro.pl 

P.S. Ze względu na szacunek dla osób stroniących od polityki, o przelotach dwóch panów, z Warszawy do Brukseli i z powrotem, nie wspomnę...

Na gazie

krogulec14

Gdybym miał użyć określenia sportowego wobec tempa pojawiania się zdjęć na czarkowej galerii, powiedziałbym, że Czarek jest... "na gazie"! Każdego dnia pojawiają się w nowościach nowe, piękne fotografie, które wręcz wołają o nowy wpis. Lista zdjęć, które pojawiły się w niej jest naprawdę długa: mewa mała, mewa siodłata, nurzyk, ogorzałka, ohar, perkoz dwuczuby, perkozek, pliszka górska, pliszka siwa, płatkonóg szydłodzioby, podróżniczek, poświerka, potrzos, pustułka, raniuszek, remiz, rokitniczka, rożeniec, rybitwa białowąsa, rybitwa popielata, rycyk, sieweczka rzeczna, siewka złota, sokół skalny, sokół wędrowny, szablodziób, śpiewak, świergotek nadmorski, trzmielojad, trznadel, turkawka, uszatka, wilga, wójcik, wrona siwa, zaroślówka, sójka, czapla biała, błotniak stawowy z krogulcem, orlica, lelek, brodziec plamisty, wąsatka, przepiórka, wodnik, biegus morski, jer, dzierzba pustynna, bernikla obrożna, słonka i sosnówka. I to wszystko pojawiło się w ciągu ostatniego tygodnia!

Zatem tematów na długie wieczory na Plamce mi nie zabraknie. Aż się hamuję żeby nie zwiększyć liczebności wpisów. Bo o wpis na bloga nie jest trudno. Patrzę na zdjęcie, chwilę pomyślę, czasem zerknę do "mądrego zeszytu" i temat zwykle mam gotowy. Nawet nie robię sobie problemu, gdy powtarzam jakiś motyw. Pojawiają się nowe osoby i niekoniecznie muszą one wiedzieć, że na przykład kowalik to taki "komandos", który zaiwania na dół pnia z głową skierowaną ku dołowi...

Myślę, że poniższa fotografia będzie sympatyczną odskocznią na ponury za oknem, październikowy dzień. Tak, w takie dni też trwają przeloty między innymi, wspominanych niedawno, jerów. Małych, górskich ptaków, dla których zimy w miejscu gdzie przyszły na świat są zbyt mroźne, gdzie zabrakłoby dla nich jedzenia. Jer uwielbia bukiew, jeśli znamy stanowiska buczyny, to możemy mieć pewność, że jesienią, lub zimą tam go zastaniemy. Kiedy skończą się nasiona buka przerzuci się na nasiona chwastów, przyleci do naszych karmników.

Jer w obiektywie Czarka Pióro www.cezarypioro.pl 

Ogoniatka w trzcinach

krogulec14

Tegoroczne obserwacje doliny Samy w Miasteczku Powiatowym były nad wyraz udane. Piszę w czasie przeszłym, ale mam nadzieję, że jeszcze coś ciekawego w tym roku tam zobaczę. Dość często widywałem na jej skrajach krążące myszołowy czy też zawisające pustułki. Co jakiś czas wylatywały znad trzcin dostojne żurawie, patrolowały trzcinowisko eleganckie błotniaki stawowe. Aż pięć razy (5!) udało mi się wypatrzyć skryte bąki, kilka razy pokazały mi się czaple białe. Mogłem przez krótki czas przyglądać się remizowi podczas budowy gniazda. Po raz pierwszy w życiu zobaczyłem na jednym z drzew dziwonię, a w dali wśród zieleniejącego trzcinowiska kilka wąsatek.

Wąsatka w obiektywie Czarka Pióro   www.cezarypioro.pl

Gdyby tłumaczyć dosłownie nazwę naukową wąsatki (Panurus biarmicus) wyszedłby nam - cały ogon podwójnie uzbrojony. Nazwa, jakkolwiek dziwaczna, to mówiąca, że w wąsatce mamy przedstawiciela, jedynego w Polsce, rodziny ogoniatek. Jest to u nas nieliczny gatunek, jego populacja nie przekracza raczej 2.000 par lęgowych. Niską liczebność wąsatek bezdusznie ograniczają ostre zimy, które potrafią całkowicie zniszczyć miejscowe populacje. Ptak ten nie występuje wszędzie. Najliczniej występuje na Pomorzu Zachodnim, nad Zalewem Wiślanym i nad Stawami Milickimi. Zamieszkuje zwykle większe trzcinowiska na przymorskich zalewach, obrzeża jezior, stawów czy zarośniętych starorzeczy. Wąsatki mają dużo w sobie jasnobrązowego koloru, co pozwala im na doskonałe maskowanie się wśród suchych trzcin, bądź w ich kwiatostanach. Trzciny mają dla nich jeszcze jedno znaczenie. Kiedy przyjdą chłody i kończą się owady, które latem są głównym pożywieniem, wąsatka przerzuca swój apetyt na ich nasiona.

Rarytasy XIII PPPikniku

krogulec14

Tylko pozazdrościć można osobom, które wzięły udział w XIII PPPikniku. Pozazdrościć obserwacji przelotów, pojawień się bardzo rzadkich ptaków. Poza wspomnianą już w poprzednim wpisie markaczką amerykańską piknikowicze mieli przyjemność podziwiać tak rzadkie gatunki w Polsce jak: biegusy morskie, nury czarnoszyje i rdzawoszyje, lodowca, bernikli obrożnych i białolicych, orlicy, alek czy nurzyków. Do tego zestawu doszły jeszcze pospolitsze już w głębi kraju orzechówki i jery. Dziś tylko pokażę kilka tych rarytasów PPPikniku, a później postaram się przedstawić je nieco bliżej.

"Data wykonania: 9.03.2008 Miejsce wykonania: Jastarnia, Zatoka Gdańska Autor: Mateusz Matysiak

Nur czarnoszyi przebywający w porcie w Jastarni, chętnie żerujący przy burcie starej krypy"

"Data wykonania: 12.10.2008 Miejsce wykonania: Rez. Ptasi Raj, Gdańsk-Wyspa Sobieszewska Sprzęt, ustawienia: Canon D1 Mark III + 500/4 L IS Autor: Mateusz Matysiak www.mateuszmatysiak.pl

Jedna ze stadka 12 bernikli obrożnych"

 "Data wykonania: 9.03.2008 Miejsce wykonania: Jastarnia, Zatoka Gdańska Autor: Mateusz Matysiak

Dorosła alka w porcie"

Wszystkie zdjęcia pochodzą z www.birdwatching.pl

Markaczka amerykańska spod Jastrzębiej Góry

krogulec14

Podobno trzynastka przynosi pecha. Chyba jednak nie robi tego w przypadku ptaków. XIII Piknik we Władysławowie obfitował w bardzo ciekawe obserwacje. Ptaki dopisały na nim znakomicie, o czym zresztą opowiem w jednym z najbliższych wpisów. Dziś skoncentruję się na jednej z obserwacji. Chodzi mi o "czarną kaczkę, ze >świecącym< dziobem", a konkretnie o markaczkę amerykańską. Przyznaję, że nawet kiedyś nazwa tego ptaka obiła mi się o uszy. Jednak, gdyby pojawiła się ona zupełnym przypadkiem na jakiejś tam ścieżce, to pewnie wrzuciłbym ją do wora z ptakami nierozpoznanymi.

Markaczka amerykańska (Melanitta americana) pływała samotnie "na końcu" morza, czyli jakieś osiemset metrów od brzegu i zapewne pojęcia bladego nie miała, jaką ze sobą przyniosła sensację. Zaraz po obserwacji odbył się pojedynek "kreski" Michała ze "srebrnym aparacikiem" jednego z uczestników Pikniku. Pojedynek wygrała bezapelacyjnie "kreska" i oto możemy obejrzeć wielką rzadkość z Ameryki na naszym wybrzeżu:

Bqh0opUxcZ2iyR2fyZhOptsdXiBhuke4izPpWNac

Data wykonania: 11.10.2008 Miejsce wykonania: Morze Bałtyckie k. Jastrzębiej Góry Sprzęt, ustawienia: rysunek Autor: Michał Skakuj

Markaczka amerykańska zaobserwowana w trakcie XIII. PPPikniku na Bałtyku z plaży pod Jastrzębią Górą.

Drugie stwierdzenie tego gatunku w Polsce! 

Ilustracja i wiadomość zaczerpnięta z www.birdwatching.pl  

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci