Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Niecodzienny gość w Wojcieszowie

krogulec14

Do niewielkiego Wojcieszowa w powiecie złotoryjskim przybyła z wizytą niecodzienna "atrakcja". W pobliskim miastu nieczynnym kamieniołomie rozgościł się pomurnik. Ten bajecznie kolorowy ptak jest skrajnie nielicznym gatunkiem lęgowym w Polsce. Gnieździ się jedynie w Tatrach i Pieninach (łącznie około 20 par), a pojedyncze osobniki widuje się nieraz w Karkonoszach.

Sporadycznie ptak ten opuszcza swoje lęgowe strony i pokazuje się w nietypowych dla siebie w Polsce miejscach. Wspomniałem kiedyś o jego pojawieniach się we Wrocławiu czy w Zabrzu. Tym razem kolej przyszła na Wojcieszów. Kto wie, może w następnym roku przyleci do mojego lub Twojego miasta?

Data wykonania: 13.11.2008 Miejsce wykonania: Góry Kaczawskie  Autor: Mateusz Matysiak  "Kaczawski "KomOrnik":)  www.birdwatching.pl

Pomurnik okazuje się być niezbyt wdzięcznym obiektem do fotografowania. Najlepszy tego wyraz oddają słowa komentarzy Mateusza, najpierw do fotografii kolegi, a później swojej. Oto one:

"PS.1. Pomurnik - wdzięczny, żwawy, wiecznie głodny i trudny do fotografowania ptak na baaaardzo trudnym terenie. Podśpiewuje, skacze, podlatuje, przelatuje na obszarze paru hektarów stromych skał o wysokości kilkudziesięciu metrów.

PS.2. Pawła pomurnik w ładnym kadrze, ciekawie geometryczny rysunek pęknięcia, niezła poza ptaka:), lekko poruszona głowa:(. Widzę, że ptaszek wystawiony do punktowania ...Ode mnie bez punktu.

Po wyprawie na ruchliwego pomurnika bardziej doceniam zdjęcie Pawła. Dojrzałem do punktu dla niego.

Zapomniałem dodać, że pomurnikowi daleko od jakiegokolwiek wystraszenia a tym bardziej biedy. Ta jego zdziwiona mina to chyba jedynie na widok luźnego Czarliego wdrapującego się pieszo pod stromą górę;). Pomurnik żeruje intensywnie, jest bardzo szybki i bystry i lubi niektórych fotografów przyrody:)"

Przyznaję, że najbardziej w opisie Mateusza podoba mi się stwierdzenie: "i lubi niektórych fotografów przyrody :)". Zastanawiam się teraz kogo miał Mateusz na myśli ;)

Od "A" do "Ż" - c.d.

krogulec14

Kolejna narada i kolejne nasze, tzn. Krogulca i admina czyli Feli, ustalenia. No i tu pojawiła się pewna komplikacja: ponieważ prawa Murphy'ego działają zawsze w najmniej oczekiwanym momencie, to Krogula dopadła przerwa w dostawie energii elektrycznej. Zatem mnie przypadło w udzielę dokończenie objaśnień do tego, co wprowadziliśmy w ptasim blogu. A wszystko to dla miłych, wiernych i nowych również czytelników(-czek) dla ułatwienia odnajdywania na Plamce tego, co w danej chwili nas interesuje :-)

Krogul wyjaśnił, że pojawiają się kategorie wpisów. Otóż oprócz alfabetycznie ustawionych kategorii pod którymi sukcesywnie pojawiać się będą: opisy cech charakterystycznych dla gatunków ptaków, ich zdjęcia i głosy a także linki do istniejących już wpisów, których treść odnosiła się do danego gatunku, pojawiła się kategoria oznaczona jako "1". W tej kategorii znajdziemy wszystkie wpisy, które były opublikowane do tej pory i te, które będą powstawały na zasadzie jak dotychczas. Ponieważ jako główna kategoria będzie na blogu wpisana kategoria "1", to widoczne będą tylko te "stare" i bieżące wpisy. Żeby podpatrzyć co o ptaszkach na literę "A" napisał nam Krogul, trzeba będzie kliknąć kategorię "A" ( u góry strony), jeśli na "B" to trzeba zaznaczyć kategorię "B", itd.  Dla osób, które chciałyby z jakichś powodów zobaczyć wszystko na raz ( i wpisy i skorowidz ptaków) jest kategoria "Wszystkie". Po kliknięciu na "Wszystkie" zobaczymy "normalne" wpisy i te "skorowidzowe" ale w kolejności takiej jak były tworzone, tzn. wg dat.

Ponieważ stworzenie tego alfabetycznego ptasiego skorowidza jest dość czasochłonne, na dzisiaj została przygotowana literka "A" na dobry początek. Postaramy się przygotowywać sukcesywnie opisy ptaków na pozostałe litery alfabetu. Prosimy o wyrozumiałość. Mam nadzieję, że moje objaśnienia są czytelne, ale zobaczymy jak się sprawdzą  :-))

W imieniu własnym i Krogulca  - Felixiana                                         

Od "A" do "Ż"

krogulec14

Z myślą o pewnych zmianach nosiłem się od dawna. Opisałem wiele ptasich spraw, które dość szybko poznikały w czeluściach bloga... Zawsze odsyłałem do Wikipedii czy PTAKÓW.info w celu zawarcia bliższej znajomości z danym ptakiem... Wprowadzenie "kategorii" ma na celu uporządkowanie ptaków tematycznie, jak i scharakteryzowanie ptaków na Plamce. Myślę, że ułożenie ptaków w porządku alfabetycznym będzie najbardziej przystępne dla wielu osób. Popularna wśród ptasiarzy kolejność według rodzin niekoniecznie tutaj musiałaby zdać egzamin. Nie każdy przecież musi wiedzieć, że na przykład bączek jest przedstawicielem czaplowatych i mógłby mieć pewne problemy z jego odnalezieniem. A tak wejdzie dana osoba w kategorię "B" i ma już podstawowe wiadomości na temat danego ptaka.

Kategorie będę uzupełniał stopniowo, ale sukcesywnie. Uważam, że blog, po ich ukończeniu, stanie się dla każdej wchodzącej osoby znacznie bardziej przejrzysty. Nie wykluczam współpracy z bardziej doświadczonymi w ptasich sprawach ludźmi ode mnie. Poszczególne wpisy dotyczące kategorii będą wyglądały mniej więcej tak:

Wielkość: wymiary i waga.

Lęgi: ilość lęgów rocznie, termin, ilość jaj, czas inkubacji, miejsca lęgów.

Status: gatunek lęgowy, przelotny (termin przelotów), zimujący.

Środowisko: biotop w którym najczęściej dany gatunek przebywa.

Pokarm:

Liczebność: liczebność i miejsca w których gatunek jest najczęstszy.

Zachowania:

Myślę, że mój pomysł będzie pewnym usprawnieniem dla sympatyków Plamki. Bez wychodzenia z bloga będzie można dowiedzieć się o danym gatunku więcej. Jestem podatny na ewentualne sugestie, czekam na podpowiedzi jak i pytania. 

A póki co, od "A"lczyka drogę do "Ż"urawia zaczynam.

Arktyczny, wielkości szpaka alczyk na Śmiałej Wiśle przy rez. Ptasi Raj k. Gdańska; 29.11.2007; Autor: Mateusz Matysiak   "Pokemon z Ptasiego Raju VI"  www.mateuszmatysiak.pl

Żuraw w natarciu; bagna biebrzańskie; Goniądz; 22.04.2007; VIII.PPPiknik;  Autor: Mateusz Matysiak  www.mateuszmatysiak.pl

P.S. Wprowadzam również kategorię  "1", do której przypisane będą wszystkie opublikowane dotychczas wpisy, jak i te, które będę sukcesywnie umieszczał jak do tej pory. 

Zalew Mietkowski

krogulec14

  Rupia mieszkała kiedyś w pięknym Wrocławiu. Wydawać by się mogło, że zostawić takie miasto dla jakiejś wsi to dziwna decyzja. Ja jednak, choćby tylko z ptasiego punktu widzenia Ją rozumiem. I jak najbardziej szanuję. Poprosiłem Rupię o krótki opis swojej okolicy i oto mamy od Niej poniższy tekst:

 

 Zwany także Jeziorem Domanickim położony jest na Równinie Świdnickiej 30 km na południowy-zachód od Wrocławia. Jego budowę rozpoczęto w 1974r., napełnianie zakończono 1986. Jest to największy sztuczny zbiornik na Dolnym Śląsku. Powstał w wyniku spiętrzenia wód rzeki Bystrzycy i wraz z nią znajduje się w utworzonym w 1998r. Parku Krajobrazowym "Dolina Bystrzycy". Od strony wschodniej zbiornik zamyka kilkunastometrowa zapora o długości 3,5 km. Zalew nie jest głęboki, źródła mówią o 11 m, ale poziom wody często ulega zmianie odsłaniając dużą ilość wysp. Mimo iż na tafli jeziora ruch jest spory ( jest to czynne wyrobisko piasku i żwiru, o tabunach wędkarzy nie wspominając) stanowi on istotne miejsce odpoczynku na trasach ptasich wędrówek a dla wielu także miejsce zimowania. Oprócz wszelkich gatunków gęsi i kaczek stwierdzonych w Polsce na przelotach wytrawni obserwatorzy wypatrzyli takie rarytasy jak np.: terekia, wydrzyk tęposterny, biegusy arktyczne, śnieżyce, widziano także  błotniaka stepowego.

Zapora
 Okolica jeziora jest bardzo malownicza: od południowo- zachodniej strony lekko pofałdowana, płaska ale urozmaicona stawami od wschodniej, z górującą na południowym-wschodzie Ślężą. Również "nabrzeżne" wioski warte są zobaczenia. W Mietkowie spotkamy ruiny renesansowo-neogotyckiego dworu i kościoła, w Domanicach gotycko-barokowy kościół z XV w. Krajobraz psują tylko zabudowania kopalni kruszywa która to ze swoimi taśmociągami znajduje się w północno-wschodnim krańcu jeziora. Szczególnie godne polecenia wg. mnie miejsce znajduje się na południowo-zachodnim brzegu, gdzie z położonej dość wysoko nad brzegiem drogi można lustrować cały zalew. Zeszłej zimy właśnie z tego punktu obserwowałam jak zgłodniały bielik "gnębił" przesiadujące na wyspach i wodzie ptaki. Wielokrotnie ponawiał ataki wzbudzając ogólny popłoch wśród całego towarzystwa i niestety dla niego musiał obejść się smakiem.

 Zdjęcie z drogi przed Domanicami południowo- zachodnia strona, widok na północny-wschód 
 Tej jesieni zbiornik wygląda jeszcze ładniej niż zazwyczaj a to za sprawą roślinności która dzięki całorocznemu niskiemu stanowi wody zarosła wyspy. Obiecuję sobie przynajmniej dwa razy w miesiącu odwiedzać to piękne miejsce. W końcu to właśnie tam pierwszy raz widziałam wiele gatunków ptaków, np. gągoły. Choć muszę przyznać, że dla mnie każda wycieczka, nawet taka bez specjalnych sukcesów zawsze jest ekscytująca! Wszak nie o to chodzi by złapać zajączka, lecz by gonić go! Więc w teren Moi drodzy!

Widok z północno-zachodniego brzegu na południowy-wschód

P.S. Rupii z tym "gonieniem króliczka" przytakuje mocno. Mnie też w tych ptakach najbardziej o to chodzi. Poznaliśmy dziś sympatyczny zakątek południowo-zachodniej Polski. Miejsce, gdzie dość często bywa znany ptasiarz-fotograf, Paweł Gębski. Niebawem zajrzymy do uroczego zakątka w północno-wschodniej Polsce. Mam nadzieję, że znajdę więcej osób, które zdecydują się zapoznać nas ze swoją ptasią okolicą. Rupii, za zaprezentowanie swojego zakątka serdecznie dziękuję.

Z cypelka na północnym brzegu na wschód .   Wszystkie fotografie autorstwa Rupii

Krajobraz milickich stawów

krogulec14

Przyznaję, że fart w nawiązywaniu dobrych relacji z ludźmi pięknie fotografujących ptaki mi dopisuje. Ostatnio udało mi się pozyskać dla nas wszystkich fotografie Bartka >Duczego< Duczmala. Przyznam, że miałem chrapkę na Jego fotografie znacznie wcześniej, ale pierwszą okazję przespałem. Była ona w dniu kiedy Bartek z Czarkiem i Mateuszem wracali z sesji zdjęciowej dzierzby pustynnej w Gryżynie. Zadzwoniłem akurat do Czarka prosząc Go o zgodę na przerobienie zdjęcia krogulca do pewnego zamierzenia, porozmawiałem też chwilę z Mateuszem. Ocknąłem się dopiero przy wyłączonym telefonie! Mieć taką sytuację żeby Bartka zapytać o możność wykorzystywania Jego zdjęć na Plamce i nie skorzystać z niej to grzech. To taka sytuacja, gdy zawodnik nie wykorzystuje rzutu karnego...

Jednak słusznie pewne przysłowie mówi, że co ma wisieć to nie utonie. Nie udało mi się wtedy, odczekałem na następną okazję i mamy w gronie Autorów Bartka. Na dobry początek prezentuję jego "Krajobraz milickich stawów". Przyznaję, że fotografię tą wkleiłbym na Plamkę od razu. Bardzo silnie zadziałała na mnie ilość tych śmieszek. Patrzeć na nią mogę godzinami.

Data wykonania: 5.10.2008 Miejsce wykonania: Stawy Milickie, Staw Jamnik Dziki; Autor: Bartłomiej Duczmal     Staw Jamnik Dziki tuż przed odłowem.   www.birdwatching.pl

Przyznaję, że takiej koncentracji tych mew w życiu jeszcze nie widziałem. Mogę sobie tylko wyobrazić jaki przy powstawaniu zdjęcia panował harmider. Jako, że wchodzi na Plamkę kilka osób z Wrocławia i okolic, pozwolę sobie zauważyć, iż Stawy milickie są o żabi skok od pięknego grodu nad Odrą. Myślę, że warto urwać się na jeden dzień i nasycić oczy takim widokiem.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci