Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Od "A" do "Ż"

krogulec14

Z myślą o pewnych zmianach nosiłem się od dawna. Opisałem wiele ptasich spraw, które dość szybko poznikały w czeluściach bloga... Zawsze odsyłałem do Wikipedii czy PTAKÓW.info w celu zawarcia bliższej znajomości z danym ptakiem... Wprowadzenie "kategorii" ma na celu uporządkowanie ptaków tematycznie, jak i scharakteryzowanie ptaków na Plamce. Myślę, że ułożenie ptaków w porządku alfabetycznym będzie najbardziej przystępne dla wielu osób. Popularna wśród ptasiarzy kolejność według rodzin niekoniecznie tutaj musiałaby zdać egzamin. Nie każdy przecież musi wiedzieć, że na przykład bączek jest przedstawicielem czaplowatych i mógłby mieć pewne problemy z jego odnalezieniem. A tak wejdzie dana osoba w kategorię "B" i ma już podstawowe wiadomości na temat danego ptaka.

Kategorie będę uzupełniał stopniowo, ale sukcesywnie. Uważam, że blog, po ich ukończeniu, stanie się dla każdej wchodzącej osoby znacznie bardziej przejrzysty. Nie wykluczam współpracy z bardziej doświadczonymi w ptasich sprawach ludźmi ode mnie. Poszczególne wpisy dotyczące kategorii będą wyglądały mniej więcej tak:

Wielkość: wymiary i waga.

Lęgi: ilość lęgów rocznie, termin, ilość jaj, czas inkubacji, miejsca lęgów.

Status: gatunek lęgowy, przelotny (termin przelotów), zimujący.

Środowisko: biotop w którym najczęściej dany gatunek przebywa.

Pokarm:

Liczebność: liczebność i miejsca w których gatunek jest najczęstszy.

Zachowania:

Myślę, że mój pomysł będzie pewnym usprawnieniem dla sympatyków Plamki. Bez wychodzenia z bloga będzie można dowiedzieć się o danym gatunku więcej. Jestem podatny na ewentualne sugestie, czekam na podpowiedzi jak i pytania. 

A póki co, od "A"lczyka drogę do "Ż"urawia zaczynam.

Arktyczny, wielkości szpaka alczyk na Śmiałej Wiśle przy rez. Ptasi Raj k. Gdańska; 29.11.2007; Autor: Mateusz Matysiak   "Pokemon z Ptasiego Raju VI"  www.mateuszmatysiak.pl

Żuraw w natarciu; bagna biebrzańskie; Goniądz; 22.04.2007; VIII.PPPiknik;  Autor: Mateusz Matysiak  www.mateuszmatysiak.pl

P.S. Wprowadzam również kategorię  "1", do której przypisane będą wszystkie opublikowane dotychczas wpisy, jak i te, które będę sukcesywnie umieszczał jak do tej pory. 

Zalew Mietkowski

krogulec14

  Rupia mieszkała kiedyś w pięknym Wrocławiu. Wydawać by się mogło, że zostawić takie miasto dla jakiejś wsi to dziwna decyzja. Ja jednak, choćby tylko z ptasiego punktu widzenia Ją rozumiem. I jak najbardziej szanuję. Poprosiłem Rupię o krótki opis swojej okolicy i oto mamy od Niej poniższy tekst:

 

 Zwany także Jeziorem Domanickim położony jest na Równinie Świdnickiej 30 km na południowy-zachód od Wrocławia. Jego budowę rozpoczęto w 1974r., napełnianie zakończono 1986. Jest to największy sztuczny zbiornik na Dolnym Śląsku. Powstał w wyniku spiętrzenia wód rzeki Bystrzycy i wraz z nią znajduje się w utworzonym w 1998r. Parku Krajobrazowym "Dolina Bystrzycy". Od strony wschodniej zbiornik zamyka kilkunastometrowa zapora o długości 3,5 km. Zalew nie jest głęboki, źródła mówią o 11 m, ale poziom wody często ulega zmianie odsłaniając dużą ilość wysp. Mimo iż na tafli jeziora ruch jest spory ( jest to czynne wyrobisko piasku i żwiru, o tabunach wędkarzy nie wspominając) stanowi on istotne miejsce odpoczynku na trasach ptasich wędrówek a dla wielu także miejsce zimowania. Oprócz wszelkich gatunków gęsi i kaczek stwierdzonych w Polsce na przelotach wytrawni obserwatorzy wypatrzyli takie rarytasy jak np.: terekia, wydrzyk tęposterny, biegusy arktyczne, śnieżyce, widziano także  błotniaka stepowego.

Zapora
 Okolica jeziora jest bardzo malownicza: od południowo- zachodniej strony lekko pofałdowana, płaska ale urozmaicona stawami od wschodniej, z górującą na południowym-wschodzie Ślężą. Również "nabrzeżne" wioski warte są zobaczenia. W Mietkowie spotkamy ruiny renesansowo-neogotyckiego dworu i kościoła, w Domanicach gotycko-barokowy kościół z XV w. Krajobraz psują tylko zabudowania kopalni kruszywa która to ze swoimi taśmociągami znajduje się w północno-wschodnim krańcu jeziora. Szczególnie godne polecenia wg. mnie miejsce znajduje się na południowo-zachodnim brzegu, gdzie z położonej dość wysoko nad brzegiem drogi można lustrować cały zalew. Zeszłej zimy właśnie z tego punktu obserwowałam jak zgłodniały bielik "gnębił" przesiadujące na wyspach i wodzie ptaki. Wielokrotnie ponawiał ataki wzbudzając ogólny popłoch wśród całego towarzystwa i niestety dla niego musiał obejść się smakiem.

 Zdjęcie z drogi przed Domanicami południowo- zachodnia strona, widok na północny-wschód 
 Tej jesieni zbiornik wygląda jeszcze ładniej niż zazwyczaj a to za sprawą roślinności która dzięki całorocznemu niskiemu stanowi wody zarosła wyspy. Obiecuję sobie przynajmniej dwa razy w miesiącu odwiedzać to piękne miejsce. W końcu to właśnie tam pierwszy raz widziałam wiele gatunków ptaków, np. gągoły. Choć muszę przyznać, że dla mnie każda wycieczka, nawet taka bez specjalnych sukcesów zawsze jest ekscytująca! Wszak nie o to chodzi by złapać zajączka, lecz by gonić go! Więc w teren Moi drodzy!

Widok z północno-zachodniego brzegu na południowy-wschód

P.S. Rupii z tym "gonieniem króliczka" przytakuje mocno. Mnie też w tych ptakach najbardziej o to chodzi. Poznaliśmy dziś sympatyczny zakątek południowo-zachodniej Polski. Miejsce, gdzie dość często bywa znany ptasiarz-fotograf, Paweł Gębski. Niebawem zajrzymy do uroczego zakątka w północno-wschodniej Polsce. Mam nadzieję, że znajdę więcej osób, które zdecydują się zapoznać nas ze swoją ptasią okolicą. Rupii, za zaprezentowanie swojego zakątka serdecznie dziękuję.

Z cypelka na północnym brzegu na wschód .   Wszystkie fotografie autorstwa Rupii

Krajobraz milickich stawów

krogulec14

Przyznaję, że fart w nawiązywaniu dobrych relacji z ludźmi pięknie fotografujących ptaki mi dopisuje. Ostatnio udało mi się pozyskać dla nas wszystkich fotografie Bartka >Duczego< Duczmala. Przyznam, że miałem chrapkę na Jego fotografie znacznie wcześniej, ale pierwszą okazję przespałem. Była ona w dniu kiedy Bartek z Czarkiem i Mateuszem wracali z sesji zdjęciowej dzierzby pustynnej w Gryżynie. Zadzwoniłem akurat do Czarka prosząc Go o zgodę na przerobienie zdjęcia krogulca do pewnego zamierzenia, porozmawiałem też chwilę z Mateuszem. Ocknąłem się dopiero przy wyłączonym telefonie! Mieć taką sytuację żeby Bartka zapytać o możność wykorzystywania Jego zdjęć na Plamce i nie skorzystać z niej to grzech. To taka sytuacja, gdy zawodnik nie wykorzystuje rzutu karnego...

Jednak słusznie pewne przysłowie mówi, że co ma wisieć to nie utonie. Nie udało mi się wtedy, odczekałem na następną okazję i mamy w gronie Autorów Bartka. Na dobry początek prezentuję jego "Krajobraz milickich stawów". Przyznaję, że fotografię tą wkleiłbym na Plamkę od razu. Bardzo silnie zadziałała na mnie ilość tych śmieszek. Patrzeć na nią mogę godzinami.

Data wykonania: 5.10.2008 Miejsce wykonania: Stawy Milickie, Staw Jamnik Dziki; Autor: Bartłomiej Duczmal     Staw Jamnik Dziki tuż przed odłowem.   www.birdwatching.pl

Przyznaję, że takiej koncentracji tych mew w życiu jeszcze nie widziałem. Mogę sobie tylko wyobrazić jaki przy powstawaniu zdjęcia panował harmider. Jako, że wchodzi na Plamkę kilka osób z Wrocławia i okolic, pozwolę sobie zauważyć, iż Stawy milickie są o żabi skok od pięknego grodu nad Odrą. Myślę, że warto urwać się na jeden dzień i nasycić oczy takim widokiem.

Zimorodek - szlachetny rybak czy pogromca szczurów?

krogulec14

Przygotowywałem się do opowieści o zimorodku. Nie jest to już w tej chwili dla mnie zbyt łatwe, wszak tyle rzeczy o tym pięknym ptaku napisałem, ale gdy zobaczyłem w BirdWatchingu nowe zdjęcia Mateusza, to diabełek zaczął mi za uchem szeptać: zimorodka, zimorodka, zimorodka... Diabełkowi specjalnie się nie dziwię, wszak zimorodek jest takim ptasim klejnocikiem, ale usiądź tu człowieku i coś świeżego napisz! Z pomocą przyszedł mi... Mateusz! Wkleił w nocy następną fotografię błękitnego rybaka, niesamowitą fotografię i dał do niej kilka słów objaśnienia. Oto one:

Dzisiejsza historia jest niezwykła!
Oto zimorodek - wybitny rybożerca i szlachetny, piękny rybak wyjątkowo agresywnym atakiem skutecznie przepędza wodnika, który chwilę wcześniej wywlekł na brzeg rzeki Pisi martwego szczura.
Przyznam, że pobladłem i trzęsącymi rękami pstrykałem zdjęcia "w pełnych klatkach". Niestety teleobiektyw 500 mm zmusił mnie do cięcia tego niecodziennego ujęcia (jak widać na fotografii), podczas gdy najwyraźniej głodny szczurzego topielca wodnik przez chwilę opierając się zimorodkowi stoi z równie jak "zimek" rozdziawionym dziobem!!!

Nie wiem czy zimorodek wykolegował wodnika dla zasady, bo był wyraźnie zainteresowany tym szczurem. Wodnik zrezygnował, a zimorodek wziął się do skubania truposza. Akcja działa się na widocznym na zdjęciu kamieniu, bezpośrednio nad wodą, w której pływa mnóstwo rybek, ale uwagę naszego bohatera od "parszywego" czworonoga odciągnęła bynajmniej nie rybka, a... pięknie zielona larwa ważki! Zdjęcia wkrótce:)
Jednym słowem istny smakosz z tego mojego zimorodka, nieprawdaż?:)

Data wykonania: 11.11.2008 Miejsce wykonania: Jaktorów, rzeka Pisia  Autor: Mateusz Matysiak   www.birdwatching.pl

11 listopada

krogulec14

90 lat temu nasz Orzeł Biały zerwał kajdany niewoli, którymi spętały Go czarne orły sąsiadów. Nie wypada tego faktu na Plamce przeoczyć. O wpis, na temat orła, poprosiłem Marcina Kromera i oto tekst, który napisał:

"Lech... założył miasto Gniezno. Zamek nad jeziory, a imie dał mu z wróżki Gniezno, iż tam widział pełno Orłowych gniazd po drzewie. Stądże y na chorągwiach swych kazał kłaść Orła białego za Herb, a od tegosz czasu to Królestwo Polskie tego kleynotu używa. Aż też może bydź, że przeciwiając się Cesarzom Rzymskim, tego orła za Herb sobie obrał Lech najpierwszy przodek nasz".

Bielik - stawy Dojlidzkie, Białystok w obiektywie Marcina Perkowskiego www.ptaki.fotolog.pl 

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci