Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Wesołych Świąt

krogulec14

Rupia uświadomiła mi, że nie każda osoba będzie miała jutro czas żeby tu zajrzeć, a więc kochani, powtórzę za Autorką grafiki: życzę Wam wszystkiego czego tylko sobie życzycie :)

Kasia Goworek   www.birdwatching.pl

A jutro swoją drogą będą życzenia wraz z fotografią przeuroczego ptaka.

Apetyt na rybkę

krogulec14

Przyznaję na samym początku: konsumpcji ryb, a już w szczególności karpia, staram się unikać. Tak jak zadziwiają mnie Hiszpanie zamiłowaniem do, barbarzyńskiej moim zdaniem, corridy, tak patrzeć nie mogę na sprzedaż karpi w naszym kraju. Dlaczego one muszą być żywe w sprzedaży? Tyle muszą się namęczyć, przed tak pięknym świętem, jakim jest Boże Narodzenie... Czasami mam wrażenie, że stół wigilijny ma zapach cierpienia tych ryb.

Jednak nie o tych ponurych sprawach mam zamiar dziś mówić. Amatorami ryb są także ptaki. Pamiętamy zapewne, napastującą, wędkarzy wronę Kasię. Wielkimi smakoszami, tych mokrych kręgowców są też: mewy, rybitwy, kormorany, część kaczek (grążyce), nury, perkozy, jak też ptaki drapieżne (choćby bielik, kanie, rybołów a nawet... krogulec!), ptaki czaplowate, a także piękny zimorodek. Nie mam zamiaru sporządzać dziś całej listy wszystkich ptaków, które cechuje apetyt na rybkę. Zdradzę za to pewien sekret dotyczący "sypialni" zimorodka, i co niektórych rybitw. Otóż u tych ptaków jest zwyczaj, że panowie złowione rybki oferują wybrankom swojego serca. Jeśli schwytana zdobycz zostanie skonsumowana, znaczy to, że umizgi zostały przyjęte, po czym następują upojne chwile, których konsekwencją są najpierw (do wysiadywania) jaja, a potem odkarmianie, wciąż głodnych piskląt. Pomyśleć, ile zamieszania w życiu dwojga ptaków może zrobić jedna mała rybka.

Warto chyba też wiedzieć, że patrzano kiedyś nawet na zimorodka, jak na szkodnika wyżerającego narybek gatunków szlachetnych. Drobiazgowe badania wykazały na szczęście, że ten ptak więcej sprzyja hodowli niż szkodzi. Głównym jego pokarmem są cierniki, które właśnie sieją spustoszenie w narybku gatunków hodowlanych.

 

Feli te święta spędzi w szpitalu...

Rybitwy rzeczne odpoczywające na bojce; Mazury; Jez. Seksty; 03.05.2006 w obiektywie Mateusza Matysiaka   www.mateuszmatysiak.pl

Jeszcze do "Najbardziej lubię"

krogulec14

Przyznaję, że komentarze do "Najbardziej lubię" spodobały mi się bardzo. Czuję, że jednak w pośpiechu, pomiędzy nockami, popełniłem kilka drobnych gaf, które powinienem sprostować. Najistotniejszą było zasugerowanie wyboru dziesięciu gatunków. Wybrałem tyle żeby nie rozpisywać się zbyt długo, jednak myślę, że kto ma ochotę wpisać dłuższą listę ulubieńców, lub uzupełnić ją, do już podanej, to niech to zrobi. Nie podałem też terminu, do którego będę zbierał podane przez Was typy ulubieńców. Będę czekał za nimi do końca roku, a w styczniu zacznę przedstawiać poszczególne ptaki.

Dzisiejszy wpis zdobi, wymieniony przez EwęRub grubodziób. Problemu z wyborem gatunku nie miałem najmniejszego. Dwa lata temu do mojego karmika zlatywało się nawet po pięć, a nawet sześć tych pięknych ptaków. W ubiegłym roku... żaden! W tym roku obserwowałem grubodzioby w pobliżu, ale ani razu nie w karmiku. Zastanawiałem się jak to będzie teraz. "Teraz" jest dobrze, mieliśmy z Piórko to szczęście obserwować dziś krasę grubodzioba z jednego metra, czego i Wam wszystkim życzymy.

Grubodziób w obiektywie Czarka Pióro   www.cezarypioro.pl  

Kwintesencja orła

krogulec14

Kalisz Pomorski został założony przez księcia wielkopolskiego Przemysła I i na pamiątkę tego otrzymał nazwę "Nova Calis". Szybko jednak został opanowany przez Brandenburczyków i na długie wieki znalazł się poza granicami Rzeczpospolitej. Obecnie jest niewielkim miasteczkiem w powiecie drawskim w województwie zachodniopomorskim.

W herbie miasta jest pamiątka po Brandenburgii: jest nim czerwony orzeł. Przyznaję, że herb podoba mi się bardzo z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest zachowanie historii miasta - jaka by ona nie była. W końcu Kalisz Pomorski ma 705-letnie tradycje miejskie. Drugim powodem jest sama grafika herbu, czyli kwintesencja ptaka drapieżnego. Przyznaję, że mało herbów tak mocno mnie urzeka, jak kalisko-pomomorski.

Najbardziej lubię

krogulec14

W pierwszej chwili pomyślałem na ogłoszeniem plamkowych wyborów... miss wśród ptaków naszej, polskiej avifauny. Jednak przeszkodą mi się zdał niedokończony (na razie) pasio-słownik, a nikogo nie będę odsyłał do innych stron żeby znaleźć te najpiękniejsze. Wybory miss zatem są przesunięte na później. Jednak żeby poznać Wasze gusta, które zapewne zainspirują wpisami, postanowiłem Was zaprosić do zaprezentowania ulubionych gatunków ptaków, spośród przez Was spotykanych. Uzasadnienia wyborów będą mile widziane, zapewne posłużą do rozbudowy wpisów. Podaję swoją ulubioną dziesiątkę żeby zachęcić do wzięcia udziału w zabawie. I tak:

1. Rybitwa białoczelna - nawet nie marzyłem, że uda mi się ją spotkać podczas pobytu w Słońsku. A jednak pokazała mi się w swojej krasie w pełnym gracji obok ruin twierdzy w Kostrzyniu. Pomyśleć, że do Kostrzyna nie chciało mi się wcale jechać. 2. Zimorodek - no cóż, perełka! Charakterna perełka, która ukazuje mi się tylko wtedy, gdy ma na to ochotę. Rzadko ją ma, stanowczo rzadko. Ostatnio przedwczoraj. 3. Kania ruda - trzy lata temu gnieździła się 500 metrów od mojego domu. Przepiękna mistrzyni szybowcowego lotu. Tęsknię mocno za nią. Żywię się nadzieją, że jednak kiedyś wróci. 4. Dudek - przepiękny ze swoim charakterystycznym czubem ptak. Lubię go choćby za to, że jest w mojej okolicy jeszcze tak liczny. I za te jego "u-du-du-dut". 5. Krogulec - no cóż, nicka z sufitu sobie nie wymyśliłem ;) 6. Jerzyk - za tą ich miłość do latania. Wszędzie ich od maja do sierpnia pełno. 7. Żołna - barwna jak motyl. Lubię ją za to, że latem odwiedziła moje strony. 8. Bogatka - za to, że jest taka piękna i tak dużo jej w moim karmiku. 9. Bielik - mam tą wielką przyjemność, że gniazduje trzy kilometry od mojego domu. Majestat w locie! 10. Kruk - szczyt ptasiej inteligencji. Pewnie rozumem przewyższa niejednego pana spod budki z piwem. Czyżby dlatego, przez wielu ludzi nie lubiany?

Nie zmieściłem wilgi, czubatki, mazurka, wróbla i wielu innych, pięknych ptaków. Przyznaję, że nie łatwo było wybrać te dziesięć naj. Jednak ja to mam już z głowy. Teraz czekam na Wasze wybory. Przypomnę: częściej pojawiające się gatunki znajdą się niebawem we wpisach. 

Rybitwa białoczelna w obiektywie Czarka Pióro   www.cezarypioro.pl   

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci