Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Gdyby mistrz Chełmoński tam był

krogulec14

Miło mi się zrobiło gdy doszedł do mnie ten mail. A zdjęcie mnie po prostu oczarowało. Jak tylko je zobaczyłem, to od razu nasunął mi się tytuł na wpis do niego: "Pocztówka ze Słońska". Po kilku godzinach zmieniłem go jednak. Fotografia jest tak wyborna, że wyraz "pocztówka" do niej zdecydowanie nie pasuje. Mieć przed sobą pejzaż godny pędzla Chełmońskiego i tak go nazwać świadczyłby o braku pomyślunku u mnie.

Zapyta ktoś: gdzie można nasycić oczy takimi widokami. Już służę odpowiedzią. W stolicy Rzeczpospolitej Ptasiej jaką jest Słońsk. W krainie, gdzie ptaki nie są żadną zawadą dla ludzi. Przysłała mi je Pani Iza, którą miałem przyjemność przedstawić na Plamce "W biurze Dudek". Tak, to ta sama Pani, która, gdy modraszki rozpoczynają lęgi w Jej skrzynce pocztowej, umieszcza na niej napis: "zajęte - proszę niczego nie wrzucać" i zawiesza obok niej reklamówkę na listy.

A jeśli komuś spodobał się ten niesamowity widok i chciałby zobaczyć go na żywo, to służę namiarem na "Biuro Dudek". Ze swojej strony mogę przypomnieć, że ja już tam byłem, kawę i piwo piłem, a co widziałem, to w maju na Plamce opisałem :)

Stada gęsi i łabędzi krzykliwych (około 1300 osobników!) w obiektywie Izy Engel

To i owo na ptasio

krogulec14

Pozwolę sobie wrócić do kilku spraw, a przede wszystkim do Marcina jemiołuszki japońskiej. Przyznaję, że Jego obserwacja nie daje mi spokoju i mam nadzieję iż zostanie wpisana tam gdzie jest tego godna - myślę tu po cichu o liście awifauny krajowej sporządzanej przez Komisję Faunistyczną SO PTZool. Z tego co wiem białostoccy koledzy Marcina, chwała Im za to, starają się o zapewnienie, że nie jest to osobnik pochodzący z niewoli. W składzie Komisji Faunistycznej jest między innymi znany nam na Plamce ze swoich znakomitych grafik Michał Skakuj, więc poproszę Go o krótkie przedstawienie procedury umieszczania ptaków na tej liście. Sprawę jemiołuszki japońskiej będę starał się śledzić i na bieżąco przedstawiać. Wracając do wpisu 448 w Białymstoku dostałem sympatyczny mail od Krotona, który w grzeczny sposób sprostował mój błąd. Ptaków na liście naszej jest 446 a nie 447 jak do tej pory uważałem. Jeśli ktoś chce poznać tą listę, to proszę, oto ona.   

2009.01.03 - zaskoczony zimową aurą Szpak (Sturnus wulgaris) - karmnik, Łapy   www.ptaki.fotolog.pl

Będę też na koniec poszczególnych wpisów dzielił się ptakami widzianymi po raz pierwszy w tym roku. Jako, że początek roku minął kilka dni temu dziś ta lista będzie nieco dłuższa, później to jednak się zmieni. Oto moje tegoroczne ptaki: 1. mazurek. 2. sroka, 3. pustułka, 4. sierpówka, 5. kawka, 6. bogatka, 7. kos, 8. dzwoniec, 9. gęgawa, 10 jemiołuszka, 11. czapla siwa, 12. wróbel, 13. dzięcioł duży, 14. rudzik, 15. łabędź niemy, 16. łabędź krzykliwy, 17. modraszka, 18. grubodziób, 19.zięba, 20. sójka, 21. kormoran, 22. pełzacz (raczej) ogrodowy, 23. kwiczoł, 24. krzyżówka, 25. nurogęś, 26. gawron, 27. szpak, 28. perkozek, 29 krogulec, 30. paszkot, 31. myszołów.

Z tej listy największe wrażenie na mnie zrobiły... szpaki w karmniku! Od czasu jak prowadzę ptasi notatnik po raz pierwszy zaobserwowałem te ptaki w Miasteczku zimową porą. Zdaję sobie sprawę że w dużych miastach szpaki zimują regularnie. Duże miasta wytwarzają jednak swój mikroklimat, który pozwala tym ptakom jakoś przemęczyć tą niesprzyjająca im porę roku. Łabędzi krzykliwych nie zauważyłbym wcale, gdyby jeden z nich nie ulitował sie nade mną i głośno zatrąbił (też zresztą niemal nade mną).

Myślę, że co najmniej kilka osób się ucieszy - Kasia Kamikazi przeniosła swój blog do Gazety.pl. Wpływ Jej na powstanie Plamki jest nieoceniony. Gdyby nie Ona być może do tej pory nie znałbym zdjęć Czarka i Mateusza, a więc zapewne nie byłoby tego bloga. Kasię poznaliśmy na Plamce do tej pory dzięki Jej grafikom, teraz możemy poznać bliżej Ją w Niecodzienniku. Kasia prowadzi bujniejsze ode mnie życie wśród ptaków, poznamy zatem ciekawe wyprawy. Ma bardzo ciekawe linki: między innymi książki, głosy ptaków czy też swoje grafiki, których jedną prezentuję poniżej. Serdecznie do Niej zapraszam :)

 

Mysikrólik Regulus Regulus (Warszawa 2007), narysowany dla mojej przyjaciółki Eli. Autorka: Kasia Goworek    www.kamikazi.digart.pl  

Niesforna kukułka

krogulec14

Zmienię nieco formułę "Ptaków w literaturze". Autorów podkreślę w przed zamieszczanym tekstem. Dzisiaj w obroty wezmę wspominany już kiedyś fragment z "Ogniem i mieczem" w którym występuje kukułka. Jednak zanim wejdę w klimat sienkiewiczowskiej powieści, pozwolę sobie na złożenie życzeń, z okazji urodzin, dla Feli. Aniu: zdrowia, szczęścia i zdrowia życzę.

Henryk Sienkiewicz "Ogniem i mieczem" (fragmenty):

"Po skończonym obiedzie namiestnik z Heleną wyszli do sadu wiśniowego, który do tuż fosy za majdanem przytykał. Sad był, jako śniegiem, wczesnym kwieciem obsypany, za sadem czerniała dąbrowa, w której kukała kukułka.

- Na szczęśliwą to nam wróżbę - rzekł pan Skrzetuski - ale trzeba się popytać.

I zwróciwszy się ku dąbrowie pytał:

- Zazulu niebożę, a ile lat będziem żyć w stadle z tą oto panną?

Kukułka poczęła kukać i kukać. Naliczyli pięćdziesiąt i więcej.

- Dajże tak, Boże!

- Zazule zawsze prawdę mówią - zauważyła Helena.

- A kiedy tak, to jeszcze będę pytał! - rzekł rozochocony namiestnik.

I pytał:

- Zazulu, niebożę, a siła mieć będziem chłopczysków?

Kukułka, jakby zamówiona, zaraz zaczęła odpowiadać i wykukała ni mniej, ni więcej, jak dwanaście.

Pan Skrzetuski nie posiadał się z radości.

- Ot, starostą zostanę, jak mnie Bóg miły! Słyszałaś waćpanna? hę?

- Zgoła nie słyszałam - odpowiedziała czerwona jak wiśnia Helena - nawet nie wiem, o coś pytał.

- To może powtórzyć?

- I tego nie trzeba."

Nie byłoby w tym nic dziwnego, kukanie kukułek w różnych stronach, różnie było interpretowane. Zaskoczył mnie jedynie termin owego kukania. Otóż Skrzetuski w poselstwie z Łubniów na Sicz jechał w drugiej połowie... marca! I już w Rozłogach kukułki kukały. U mnie to czynią zwykle na początku maja. Niech jednak nikt nie myśli, że czepiam się Sienkiewicza, o nie! "Trylogię" dla pokrzepienia serc bardzo szanuję. Podobnie trochę uśmiecham się z filmu. Miałem przyjemność zwiedzić plan filmowy (oblężenie Zbaraża). Kręcono wtedy sceny batalistyczne, a wokół kwitły złociste szczodrzeńce. A później w kinie podziwiałem te szczodrzeńce, które kwitły w czasie bitew pod Żółtymi Wodami (16 maj), Korsuniem (26 maj), Pilawcami (21-23 września) i Zbarażem (10 lipca - 22 sierpnia). Nie czepiam się Hoffmana, jego film też bardzo mi się podobał.

Po prostu powieść czytał, film oglądał miłośnik przyrody ;)

Kukułka w obiektywie Czarka Pióro   www.cezarypioro.pl  

krogulec14

Marcin, Plamka jest z Tobą...

Data wykonania: 26.12.2008 Miejsce wykonania: Łapy, woj. podlaskie Sprzęt, ustawienia: Canon 400D + 400mm 5.6L Autor: Marcin Perkowski   www.birdwatching.pl  

448 w Białymstoku

krogulec14

Bardzo miło mi to napisać: Kochani, czapki z głów przed Marcinem. W gruncie rzeczy jestem łagodną duszyczką i nie zawołam: Maaaarcin, masz u mnie krechę jeszcze dłuższą jak z Białegostoku do Obrzycka! O co chodzi? O Jego nieprzeciętne oko i Jego skromność. Pamiętacie objadającego się droździka wypatrzonego w stadzie kwiczołów? Otóż ten fakt staje się niemal niczym wobec tego co wypatrzył dziś. Otóż w stadzie liczącym około 200 osobników jemiołuszek wypatrzył (jakim cudem?) jemiołuszkę japońską. Przyznaję, że pojęcia nie miałem w ogóle iż taki ptaki istnieje! Dlatego pozwalam sobie na "zaczapkowanie" jako pierwszemu. Poniżej prezentuję jemiołuszkę i jej japońską krewniaczkę. Przyznaję: są one dla mnie w plenerze nie do odróżnienia. Dlaczego krechę miałem zamiar zaoferować Marcinowi? No cóż, biedziłem się dziś nad zazulą kukającą Janowi Skrzetuskiemu i Helenie w marcu(!), a tu taki temat umknąłby na Plamce, że szkoda gadać! Już wyobrażam sobie ilu ptasiarzy wybiera się do grodu nad Białą.

O ptaku, którego wypatrzył Marcin, nie opowiem własnymi słowami nic, bo jakże mi napisać, gdy jest to jego pierwszy pojaw w Polsce. Nasza avifauna liczyła do dzisiaj bodaj 447 gatunków ptaków. Zapewne Komisja Faunistyczna będzie rozpatrywać fotografie Marcina i... zanosi się na to, że będzie tych gatunków o jeden więcej.

"Kumpela japońskiej"  

Data wykonania: 4.01.2009 Miejsce wykonania: Białystok Sprzęt, ustawienia: Canon 400D + 400mm 5.6L Autor: Marcin Perkowski    www.birdwatching.pl  

2009.01.04 - Jemiołuszka japońska (Bombycilla japonica) - Białystok

Pierwsze stwierdzenie tego gatunku w Polsce (podobno drugie w Europie)!!!

Fragment komentarza z
forum.przyroda.org dodany przez użytkownika Running-Wild


"Po raz pierwszy była stwierdzona w Holandii pod koniec sierpnia 2004r., ptak
był znaleziony martwy. Holenderska KF uznała, że może to być ptak z
niewoli. Ponownie w marcu 2005r. była widziana i sfotografowana, tu
holenderska KF uznała ptaka za również możliwego z niewoli, dodatkowo
komentując, że pasek końcowy na ogonie u tego osobnika był różowy a nie
czerwony, co dodatkowo może takie pochodzenie sugerować. U ptaka z
Białegostoku ten pasek jest czerwony i wszystkie inne cechy pasują w
100% do japonica."

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci