Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Plakat na XVI Zlot

krogulec14

Nie ukrywam, że miałem uszykowany już wczoraj wpis z sową Pablo Picasso. Ale

  • - jako zagorzały fan fan twórczości Michała Skakuja
  • - jako najbardziej pierzasty ambasador Rzeczpospolitej Ptasiej

musiałem po prostu zmienić kolejność wpisów. Bo jest plakat. A jak jest plakat, to i będzie Zlot. XVI Zlot.

To już za jedenaście dni po raz szesnasty na słońskich łąkach zbiorą się wszelkiej maści miłośnicy ptaków, ornitolodzy i inni różni tacy. Po raz szesnasty w Słońsku odbędzie się piękne przyrodnicze święto.

 17858022_1337298762986429_26825587_n

Plakat autorstwa Michała Skakuja   

Nie tylko o nazwie krzyżówki

krogulec14

Zapewne wiecie, że jedną z bardzo istotnych dla mnie spraw dotyczących ptaków są ich nazwy. Zapewne dlatego co jakiś czas blubram na Wikipedię za szpecenie nazw ptaków dodatkiem "zwyczajny". Co nie oznacza, że Wikipedię nie lubię. Lubię, cenię, nie ukrywam, że wiele wątków do wpisów tu znalazłem. Ale te dudki, zimorodki i bieliki "zwyczajne" i tak mi się nie podobają.

O powstaniu nazwy krzyżówki nasz najwybitniejszy ornitolog, Jan Sokołowski, w "Ptakach ziem polski" napisał tak:

"Nazwa: krzyżówka pochodzi od kształtu sylwetki lecącego ptaka: linia wyciągniętej szyi i ciała wraz z linią skrzydeł układają się w krzyż. Kształt ten nie jest jednak charakterystyczny wyłącznie dla tego gatunku, gdyż bardzo podobną sylwetkę mają również inne gatunki kaczek, tracze i perkozy."
Nie ukrywam, że takie wyjaśnienie też mnie nie satysfakcjonuje. Wszak każdy lecący ptak ma te swoje linie wyciągniętej szyi i ciała, które przy linii skrzydeł tworzą krzyż.
 
Jednak obecny rok na blogu poświęcony jest nie nazwom ptaków, ale ich głosom, więc nie będę wydziwiał nad nazwą, ale przejdę do rzeczy. Chyba nie ma nikogo kto by nie znał charakterystycznego i donośnego, głosu samicy krzyżówki, ale i tak pozwolę sobie go przypomnieć. Myślę, że nie mieliśmy problemu w usłyszeniu głosu jej samca. O głosie krzyżówki (wówczas jeszcze "kaczki krzyżówki") cytowany już dzisiaj Jan Sokołowski napisał tak:

"Głos kaczki krzyżówki jest taki sam jak kaczki domowej. Kaczor odzywa się przytłumionym i ochrypłym "hre hre hre", a podczas toków wydaje cichy świst. Kaczka głośno kwacze szerokim tonem "kwaak kwaak"."

Wspomniana i chwalona Wikipedia też serwuje ciekawą historię na temat nazwy tego ptaka. Otóż samiec i samica zostały początkowo opisane jako dwa różne gatunki. On jako... "kaczka hodowana" (Anas boschas)! A ona natomiast jako... kaczka płaskonosa (Anas platyrhynchos)! Błąd dość szybko dostrzeżono i już po kilkudziesięciu latach obie płci mają taką samą nazwę:  (Anas platyrhynchos).

Nikt nie przejął się tym, że w Polsce nazwa "płaskonos" dotyczy zupełnie innej kaczki (Anas clypeata). Trochę przyprawy do tej zabawy dorzucają Rosjanie, u których krzyżówka nazywa się "kriakwa". W Polsce krakwa (Anas strepera), to zupełnie inny gatunek kaczki...

*          *          *

Źródło: Jan Sokołowski "Ptaki ziem polskich"

Wikipedia

Andrzej Kruszewicz "Ptaki Polski"

NSj8jArd6S0BFdJe1JFJdAyx490ZlUwLjY8cHP5H

Krzyżówki (z czaplami białymi), fot. Adam Fichna

Dudkowe ziele

krogulec14

Dudek w literaturze starożytnej miał zdecydowanie lepszą opinię niż w staropolskiej, gdzie dzięki swojemu charakterystycznemu czubkowi uchodzi, delikatnie mówiąc, za upośledzony gatunek. Zapewne pamiętamy, że u Fizjologa był wzorem dzieci dbających o swoich niedołężnych rodziców. U Klaudiusza Eliana w "O właściwościach zwierząt" poznajemy również z pozytywnej strony. Autora ponosi nieco fantazja, ale nie jest to niczym nowym. Grecy dość często pokazywali ptaki w sposób jaki im pasował, ale nie mający nic wspólnego z rzeczywistością.

*          *          *

"Dudki są najdzikszymi ptakami. Sądzę, że na tę opinię wpłynęła pamięć ich dawniejszych przeżyć związanych z ludźmi, a zwłaszcza nienawiść do rodzaju niewieściego.* Dlatego też budują sobie gniazdka w pustynnych miejscach na wysokich skałach. Aby uniemożliwić dostęp ludziom do piskląt, dudki oblepiają gniazda nie błotem, ale warstwą ludzkich ekstrementów, których wstrętny odór odstrasza wszelkich ewentualnych wrogów i trzyma ich z daleka.

Pewnego razu ptak ten wyhodował swe potomstwo na terenie opuszczonej fortecy, w wyłomie skalnego muru, który popękał ze starości. Strażnik fortecy zauważył wewnątrz rozpadliny pisklęta i zalepił otwór błotem. Gdy dudek wrócił i ujrzał, że jest odcięty od gniazda, zerwał pewne zioło i przyłożył je do błota. Błoto się rozpuściło, a dudek wślizgnął się do swoich dzieci, po czym znowu odleciał szukać pożywienia. Ów człowiek ponownie zatkał otwór szczeliny, a ptak znów tą samą trawką otworzył sobie do niej dostęp. Ten sam zabieg powtórzył po raz trzeci. Wówczas strażnik, widząc, co się dzieje, sam sięgnął po zioło, ale już w innym celu: oto zaczął za jego pomocą wdzierać się do skarbów, które mu się nie należały.

*          *           *

* Nawiązanie do mitu Tereusa, Prokne i Filomeli. Legendarny król Tracji Tereus gwałci Filomele, siostrę swej żony Prokne, a żeby nie mogła go zdradzić, wyrywa jej język. Filomela haftuje na płótnie scenę gwałtu. W szale, chcąc pomścić siostrę, Prokne podaje mężowi na uczcie posiekane ciało ich synka Itysa, po czym ucieka wraz z siostrą. Kiedy Tereus odkrywa prawdę o swoim posiłku, zaczął je ścigać. By ochronić obie kobiety przed śmiercią, bogowie przemieniają Prokne w słowika, Filomelę w jaskółkę, a Tereus przybiera postać dudka."

Źródło: Klaudiusz Elian "O właściwościach zwierząt", przełożyła Anna M. Komornicka, Warszawa 1998, wyd. Pruszyński i S-ka, seria "Biblioteka Antyczna"

20161207011546

Dudek, fot. Dorota Makulec   www.dorotamakulec.pl 

Bocian czarny

krogulec14

Odkryłem na Galerii BirdWatching piękne zdjęcia bocianów czarnych autorstwa Marcina Baranowskiego i po uzyskaniu zgody ich autora, postanowiłem Wam je zaprezentować. Nie ukrywam, że temat ptaka Roku w Rzeczpospolitej Ptasiej zaniedbałem i nie zmienia tego fakt, że jest to gatunek trochę... niemedialny. Pewnie, jako odludek, sam sobie jest temu winien. No bo co za malarz miałby go namalować, co za poeta pisać wiersze, gdy żaden z nich go na oczy nie widział?

Mam nadzieję, że stan mojej wiedzy wzrośnie po prelekcji „Bocian czarny w Polsce - badania i ochrona w Południowej Wielkopolsce” jaką poprowadzi na Zlocie w Słońsku Paweł T. Dolata z Wielkopolskiego Towarzystwa Przyrodniczo-Krajoznawczego. >Paweł Dolata wraz z Ogólnopolskim Towarzystwem Ochrony Ptaków realizuje projekt „Aktywnej ochrony bociana czarnego (Ciconia nigra) w Południowej Wielkopolsce". Ma on na celu wypracowanie optymalnych metod ochrony i monitoringu tego gatunku. Jednym z założeń projektu jest również edukacja, czyli poszerzenie wiedzy i zdobywanie niezbędnych umiejętności przez leśników, którzy pod okiem ornitologów czynnie uczestniczą w inwentaryzacji, monitorując lęgi i pomagając w obrączkowaniu młodych ptaków

Wpis zakończę cytatem z "Ptaków ziem polskich" Jana Sokołowskiego opowiadającym o głosie bociana czarnego

"Bocian czarny osiąga dojrzałość płciową, podobnie jak bocian biały, dopiero po trzech latach. W okresie godowym zachowuje się jednak zupełnie inaczej. Nigdy nie klekocze jak tamten, a jeżeli w ogóle wydaje głos podobny do cichego klekotania, co zresztą zdarza się rzadko, nie przechyla głowy w tył i naprzód, jak to czyni bocian biały, a jedynie porusza szczękami, trzymając dziób pochylony ku ziemi. Bocian czarny jest w ogóle bardzo milczący i tylko rzadko wydaje głos podobny do sylab "ch ch che li" lub "fujo". Ptaki tworzące parę nie oddziałują na siebie głosami, a jedynie gestami. Na powitanie kroczą na gnieździe w sposób sztywny i podniecony, przy czym stroszą białe pióra podogonowe. Poza tym biorą w dziób gałęzie i niby ścielą, wykonują szyją wężowate ruchy. Często zataczają wysoko w powietrzu koła nad gniazdem, podobnie jak ptaki drapieżne.

***

Cytaty: Jan Sokołowski "Ptaki ziem polskich"

 www.poznan.lasy.gov.pl

 hajstra11

Bocian czarny, fot. Marcin Baranowski   Elizjum - Boch i Baranowski    Galeria autorska Marcina Baranowskiego

 

Bocian czarny, fot. Marcin Baranowski   Elizjum - Boch i Baranowski    Galeria autorska Marcina Baranowskiego

Deep Purple

krogulec14

Moim szczególnie ulubionym gatunkiem muzyki jest hard rock. Natomiast najbardziej ulubionym zespołem jest Deep Purple. Do tej pory nie miałem pojęcia, że na jednej z okładek jest dość osobliwa krzyżówka lelka z człowiekiem. Zapewne złym człowiekiem, gdyż ów stwór siedzi... w piekle! Skrzyżowany dziwoląg jednego z najciekawszych ptaków, a takim jest niewątpliwie lelek, z człowiekiem, żre i jednocześnie wydala ludzi. Możemy się domyślać, że spożywanymi i wydalanymi ludźmi są kiepscy muzycy, gdyż fragment "Ogrodu rozkoszy ziemskich" Hieronima Boscha, który znalazł się na płycie "Deep Purple" ma swój podtytuł "Piekło muzykantów".

Wierzę, że "Piekło muzykantów" nie jest miejscem dla  znakomitego klawiszowca wspomnianego zespołu jakim był John Lord.

I to był już zupełnie ostatni spacer po obrazach z piękną książką Stanisława Łubieńskiego. Kto jeszcze nie przeczytał "Dwunastu srok za ogon" to serdecznie do tej lektury zapraszam. Jak widzicie jest szalenie inspirująca.

Deep_Purple_album

 

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci