Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Sypiecie?

krogulec14

Stoję przed niewykonalnym zadaniem. Mam napisać: swoją autobiografię, wybrać swoje zdjęcie portretowe i wybrać kilkanaście rysunków Justyny Kierat. I tu zaczyna się dylemat.

No bo co można ciekawego napisać o facecie urodzonym w niedzielę? I to w rocznicę uchwalenia konfederacji targowickiej, przegranej jednej z bitew powstania listopadowego, ruszenia ofensywy wojsk bolszewickich w 1920 roku, przewrotu majowego i podpisania Układu Warszawskiego?
Zdjęcie portretowe? Zawsze mam minę jakbym zastanawiał się czy już przyłożyć fotografowi, albo tuż po przyłożeniu...
Teoretycznie najłatwiejszy wydaje się być wybór rysunków Justyny. Ale tak w rzeczywistości nie jest, bo podoba mi się większość Jej prac. I co dalej?
Na szczęście dalsza współpraca z Justyną zapowiada się ciekawiej.
Skoro o Niej mowa, to i rysunek z Pod kreski być musi. A skoro jest, to i pytanie się pojawia.
- Sypiecie?
Bo ja nie. Jak na masochistę przystało czekam na odpowiednią porcję pieszczot!

22688796_725583714299819_7163165550712799897_n

Rys. Justyna Kierat    justynakierat.blogspot.com

Bolesławiec, historia czarnych orłów śląskich

krogulec14

 W herbie powiatowego Bolesławca znajdują się w białym polu blankowane mury obronne z trzema czerwonymi wieżami. W otwartej bramie miejskiej jest tarcza z czarnym orłem piastowskim z białą przepaską na złotym tle.

Warto zapewne jest wyjaśnić, że śląskie orły piastowskie innej barwy były niż ich krewni z innych ziem Polski. Czarnego orła przybrał poległy na legnickim polu w walce z Tatarami, książę Henryk II Pobożny. Symbolizował on potęgę Śląska i jego wiodącą rolę pośród innych dzielnic Polski. Orzeł ozdobiony jest białą (srebrną) przepaską z krzyżem.
Czarny orzeł piastów śląskich zrobił dość dużą karierę. Obecnie znajduje się między innymi w godłach Czech i Liechtensteinu, oraz w herbie województwa dolnośląskiego, oraz kraju śląsko-morawskiego i kraju ołomunieckiego w Czechach. Wiele tych orłów wylądowało też w herbach śląskich (szczególnie dolnośląskich) miast. O nich jednak będę opowiadał przy innych okazjach.

130pxPOL_Bolesawiec_COA_1.svg

Domena publiczna

Dlaczego pójdźka?

krogulec14

Myślę, że jakaś część z nas ma swój ulubiony gatunek ptaka. Moim takim wybrańcem jest od dawna pójdźka, Athene noctua. Jestem ciekawy Waszych ulubionych gatunków ptaków, jak i uzasadnień dlaczego akurat Wasze ochy i achy budzi ten gatunek, a nie inny.

Mnie pójdźka fascynuje z wielu powodów. Między innymi dlatego, że to w niej, skryła się pierwsza żona Adama, Lilith. Według jakiejś żydowskiej kabały Stwórca z nieznanego nam powodu potępił Ją i zamienił w demona nocy. Podobno to nie szatan, ale Lilith, z zazdrości o swojego faceta, namówiła Ewę do skosztowania owocu z Drzewa Wiadomości. Lilith do tej pory ukrywa się w jednym z podgatunków pójdźki: Athene noctua lilith.
Pójdźka to ta znana nam sowa mądra głowa. Od pradziejów ta mała sowa trzymała z boginią mądrości, Ateną, która w końcu użyczyła jej swojego imienia do naukowej nazwy. Dzięki tej relacji pójdziek w Atenach było zatrzęsienie. Były tam tak liczne, że Arystofanes w swoich "Ptakach" zastanawiał się: "Któż wiódłby sowy do Aten"?
Tenże Arystofanes zachwycał się monetą z pójdźką. Stwierdził nawet, że nie ma piękniejszych od drachm monet na całym świecie. Tysiące lat minęło a Grecy swoją sympatię do monet z pójdźką utrzymują. Nie ukrywam, że największe moje pożądanie z monet budzi we mnie 2 euro bite w Grecji. Chyba nie muszę mówić z jakiego jest wizerunkiem ptaka.
Starożytni Grecy dobrze wychodzili też na sztamie pójdźki z Ateną, która była boginią sprawiedliwej wojny. Widok pójdźki przed bitwą był zapowiedzią zwycięstwa wojsk greckich.
Aurę pójdźce budowali również Rzymianie. Ale u nich pójdźka została zwiastunem śmierci. Ktoś słyszał jej głos przed śmiercią Cezara. Inna przyniosła haniebną śmierć gościowi od nietypowych zwycięstw, Pyrrusowi. W dalszych czasach było pójdźce jeszcze gorzej.
Imponuje mi pójdźka swoim niesamowitym głosem. Do tej pory oddziaływuje ona na niektórych ludzi, budzi w nich atawistyczny lęk przed śmiercią. Jest ten lęk oczywiście gusłem, zabobonem. Nie ukrywam, że dla mnie jest jednym z najciekawszych głosów przyrody, za którym zawsze tęsknię.
Jeśli do tej niesamowitej aury ptaka dodamy jego niezaprzeczalny urok i niezwykłe oddanie pisklętom (samica pójdźki potrafi oddać życie w ich obronie), to chyba wszyscy już wiecie co ja w tej pójdźce widzę.
 
_CKO5301www
 
Pójdźka, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Gil i Słowik - Adam Naruszewicz

krogulec14
Pan gil z słowikiem wszedszy w przymierze,
 W znajome lasy gdzieś tam wędrował;
 Pierwszy miał cudne nad spodziw pierze,
 A drugi głosem wszystkich celował.
 
 Ledwo co weszli do boru oba,
 I spojrzéć nie chce nikt na słowika;
 Wszyscy do gila: to mi osoba!
 A ten być nie wart za pacholika!
 
 Lecz kiedy słowik zaśpiewał czysto
 I wszyscy dali dank jego pieniu,
 Zgasłeś, jak klecha przed organistą,
 Mój panie gilu w krasnym odzieniu.
 
 Małoż jest takich gilów na świecie,
 Których bez zasług odyma pycha?
 Wielcy z pozoru tylko; a przecie,
 Habit, jak mówią, nie czyni mnicha.
 
 CKO_8795www
 
 Słowik szary, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Tropiąc bielika

krogulec14
Ostatnio mam bardzo fajnie. Od czasu do czasu na blogu publikuję specjalnie pisany post do Kasi i Michała. Co się dzieje dalej to nie wiem, ale po jakimś czasie Michał rysuje dany gatunek ptaka. Kiedy go narysuje to Kasia przysyła go do mnie, a ja się chwalę na Facebooku, że "żuraw przyleciał do mnie z Gdańska". Teraz, czekając na krogulca z Gdańska, piszę o bieliku.
Jedna z legend o bieliku, mająca korzenie w starożytności, mówiła, że dorosłe ptaki uczyły patrzeć swoje pisklęta w słońce. Nijak miało się to z rzeczywistością, ale świadczy o tym, że już starożytni zafascynowani byli bielikami.
Bielik, który jakoś tak utarło się, że jest w godle Polski, jest w cieniu nieco mniejszego orła przedniego. Nasz Orzeł Biały ma nawiązywać do białego, średniowiecznego orła piastowskiego. I pewnie tak jest, choć historia i heraldyka zna też piastowskie orły czarne (tak tak, czarne), a nawet i złote.
Nazwę naukową dzisiejszego ptaka Andrzej Kruszewicz w "Ptakach Polski" interpretuje jako orła morskiego z białym ogonem. "Orzeł morski" to tytuł patriotycznego wiersza, nawiązującego do historii Polski, autorstwa Jana Kasprowicza.
Poza tym bielika znajdziemy w logo Wolińskiego Parku Narodowego, co nie powinno dziwić, gdyż w okolicy jest sporo tych ptaków i nie ma żadnego problemu z ich zaobserwowaniem. Bielik użyczył też nazwę okrętowi podwodnemu. Nie jest to jednak żaden powód do chwały, gdyż jednostka ta bardziej nadaje się do muzeum niż do działań floty. ORP Bielik liczy już... 50 lat!
Z wiadomości biologicznych o bieliku największe wrażenie zrobiła na mnie ta znaleziona w Wikipedii:
"Ponad swoim terytorium ptaki wykonują, zimą lub wczesną wiosną, na dużej wysokości lot godowy. W jego trakcie samiec tak napiera na samicę, by ta przekręciła się na grzbiet i mogła połączyć się szponami z partnerem. Następnie oboje składają skrzydła, koziołkują powoli spadając, aż nisko nad ziemią rozlatują się w różne strony, po czym przystępują do ponownego połączenia w powietrzu."
Bielika widziałem wiele razy. Ale w locie godowym jeszcze nie. Więc w dalszym ciągu razem z Fredem będę je wypatrywał nad nadwarciańskimi przestrzeniami.

 Bieeelk1

Bielik, rys. Michał Skakuj   Kasia i Michał Skakuj

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci