Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Co w "Ptakach Polski" (50) piszczy

krogulec14

Doczekaliśmy się jubileuszowego, pięćdziesiątego, numeru "Ptaków Polski". Mamy w nim, jak zwykle, wiele ciekawych, można powiedzieć świątecznych, artykułów.

I tak w "Obserwacjach rzadkich gatunków" Zbigniewa Kajzera i Samuela Sosnowskiego latają nam między innymi strepety, dropie i jerzyki alpejskie. A Tomasz Cofta wyjaśnia nam jakie niuanse występują w odróżnianiu szpaka, szpaka jednobarwnego i pasterza.
Ptakiem numeru jest zielonka. Najpierw opowiada o niej w "Mała zielononoga kureczka" bardzo szczegółowo Janusz Stępniewski. Dzięki temu dość dobrze poznajemy tego mniej znanego ptaka. Zaraz po tym, znany na "Plamce mazurka", Jacek Wierzejski opowiada o tych ptakach w "Moich spotkaniach z zielonkami".
Perłą dla mnie numeru był artykuł autorstwa Tadeusza Mizery i Jakuba Pruchniewicza zatytułowany "Rybołów z Hiszpanii gniazduje w Polsce". Nie ukrywam, że bardzo lubię takie historie. Kilku moich znajomych ornitologów pojechało na ptaki na Madagaskar. O tej wyprawie opowiada w "Madagaskar - w poszukiwaniu endemitów" Piotr Czechowski.
Tomasz Krzyśków, redaktor naczelny "Ptaków Polski" w "Ornitologi - czy tylko dla myśliwych?" opowiada o książce autorstwa Andrzeja G. Kruszewicza i Agnieszki Czujkowskiej, "Ornitologia nie tylko dla myśliwych". Robi to dobrze, podjąłem decyzję, że kupię tą książkę o dość kontrowersyjnym dla mnie temacie. Piszę kontrowersyjnym, bo jako miłośnikowi ptaków jest mi trudno pogodzić się z polowaniami na nie. Z drugiej strony uważam, że trzeba poznawać wszystkie aspekty z życia ptaków. Te mniej przyjemne też.
Całość uzupełniają ładne i ciekawe "W pogoni za sieweczkami" i "Noc w dolinie Svarfaoardalur".
 
 dar4dM0GOjSyHGl6maUO1Rdez44mG5W7QXlEKCOq
 
Zielonka z wodnikiem, fot. Jacek Wierzejski   www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/811-jacekmaciek    jacekwierzejski.pl

Bliżej nas

krogulec14

Po myszołowie w kolejce do opisu mam zanotowaną sójkę. Wydaje się to być nawet logiczne, bo do tej pory, gdy na skraju lasu słyszę ptaka o głosie podobnym nieco do miauczenia kota, to zawsze zastanawiam się: sójka to czy myszołów. Doskonale naśladuje ona nie tylko głos myszołowa, ale wielu innych zwierząt. Na przykład świń. Już opowiadałem, że dawniej wartość dąbrowy mierzono nie tylko pod kątem drzewa. Żołędzie, którymi skarmiano trzodę, też swoją wartość miały. I ściągały sójki.

Niejeden pasterz, słysząc głos wieprzka w dąbrowie, kilometrów wiele zrobił, zanim zorientował się, że to sójka w konia go robi.
Jestem przekonany, że sympatycy bloga wiedzą o tym, że żadna sójka nie wybiera się za morze. Co nie znaczy, że te ptaki nie podejmują żadnych wędrówek sezonowych. Warto tu podkreślić fakt, że część tych ptaków, jakby zauroczonych naszym klimatem i okolicą, pozostaje, wzmacniając naszą populację
Liczebność sójki oscyluje w granicach 470 - 520 tysięcy par lęgowych. Jej populacja w ostatnich latach wzrasta, na co niewątpliwie ma też wpływ fakt, że od połowy wieku ta mieszkanka lasów z sukcesem adaptuje na swoje potrzeby miejskie parki. Jakby z rozmysłem chciała mieszkać bliżej nas.
 
 27833083w
 
Sójka z wilkiem, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Myszołów na dziku

krogulec14

Myszołów jest najliczniejszym gatunkiem spośród naszych ptaków szponiastych. Jego populacja w Polsce szacowana jest na 51 - 55 tysięcy par lęgowych. Pewnie miałby w tych statystykach coś do powiedzenia (do pohukiwania) liczący jakieś 65 -75 tysięcy par puszczyk. No ale on, jako sowa, nie będzie tutaj uwzględniony.

Myszołowa zna pewnie każda osoba rozglądająca się za ptakami. Najczęściej widzimy go pięknie szybującego nad polami gdzie rozgląda się za tym co lubi bardzo, małymi gryzoniami. Pewnie sporym zaskoczeniem może być fakt mówiący, że najwyższe zagęszczenia myszołów osiąga w miejscach gdzie jest bardzo dużo lasów.
Populacja jego dość długo była ograniczana przez polowania, jak i konsekwencje jakie ze sobą niosły środki ochrony roślin, czyli słynne DDT. Z chwilą wprowadzenia ścisłej ochrony gatunkowej i zakazu używania DDT liczebność myszołowa zaczęła mocno wzrastać. Jak wiadomo przyroda mądrą jest matką i nie hołubi jednych gatunków kosztem innych. Liczebność myszołowa, po osiągnięciu kulminacji zaczęła spadać. Trend ten występuje nie tylko w Polsce, ale na terenie całego obszaru Unii Europejskiej.
A tak na marginesie. Nie wiem jakie przesłanki kierowały myśliwymi przy polowaniach na te ptaki. Taki zająca nie upoluje, bo jest za słaby. Na kuropatwę jest zbyt mało zwinny. No a jeśli ktoś ujrzy myszołowa przy truchle dzika, to nie znaczy, że on tego zwierzaka zaraz upolował!
 
 _DSC0988
 
Myszołów, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Za dużo kruka?

krogulec14

Kruk od dawna nie ma dobrego zdania u myśliwych. I nie tylko u nich. Sporo ludzi uważa, że kruków jest "za dużo". Pewnie marzy im się sytuacja jaka panowała na ziemiach polskich na początku XX wieku, kiedy to na zachodzie został wytępiony doszczętnie, a na wschodzie był gatunkiem rzadkim. Do takiego stanu rzeczy doprowadziły nie tylko polowania na osobniki dorosłe, ale też niszczenie gniazd (z wycinaniem drzew kruczymi gniazdami włącznie, czy zabijanie piskląt. Nie wahano się niszczenia populacji tego ptaka nawet za pomocą wykładanych trucizn.

Na szczęście kruk wrócił. Niewątpliwie największy wpływ na to miała ochrona gatunkowa ptaka. Duży udział do jego powrotu ma jego nieprzeciętna umiejętność dostosowywania się do warunków tworzonych przez człowieka czy pokonanie lęku przed nim. Kruk, dawniej gatunek typowo leśny, dziś doskonale się czuje w krajobrazie rolniczym. Jednym z jego popisów adaptacyjnych mogą być coraz częstsze gniazda budowane na... słupach linii energetycznych.
Populację kruka obecnie szacuje się na 26 - 37 tysięcy par. Budzi to pewne problemy u myśliwych, którzy, alarmując, że tych ptaków jest "za dużo", co jakiś czas inicjują akcje dążące, do zniesienia całkowitej ochrony gatunku. Myśliwym zapewne marzy się sytuacja sprzed stu lat, gdy kruków w Polsce niemalże nie było.
Kruk jest ptakiem terytorialnym. Na terytorium pary kruków nie może być więcej osobników, gdyż zwyczajnie mogłoby zabraknąć pokarmu dla gospodarzy i ich piskląt. Jak zatem widzimy przyroda sama reguluje liczebność gatunku. I lufy myśliwych do tego jej potrzebne nie są.
Cyferki (i nie tylko) z: "Trendy liczebności ptaków w Polsce" Biblioteka Monitoringu Środowiska 2018. GIOŚ, Warszawa 
 
 _CKO5502www
 
Kruk, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Czas wodnika

krogulec14

Już tylko trzy miesiące zostały do XVII Zlotu Obywateli Rzeczpospolitej Ptasiej. Jako, że Zlot, podobnie jak poprzednie, zapowiada się wyjątkowo, to przypominam osobom wybierającym się na niego, o zarezerwowaniu noclegów. Nie ma co tej ważnej kwestii odkładać na ostatni moment.

Nie powiem jacy na Zlocie będą goście (a będzie rodzynek!). Przypomnę natomiast wybranego w ubiegłym roku pierzastego celebrytę. Będzie nim, chyba dostatecznie tajemniczo ukazany na "Plamce mazurka", wodnik. Czyli w Rzeczpospolitej Ptasiej nastąpił nam czas wodnika.
Myślę, że naprzeciw potrzebom Zlotowiczom wyszły "Ptaki Polski". W bardzo ciekawym artykule Janusza Stępniewskiego "Czerwonodzioby szuwarnik - wodnik" poznajemy gwiazdę Zlotu. 
"(...) wysiadujący samiec nie przemęcza się zbytnio i robi to zawsze krócej od partnerki. Brak gorliwości w tej kwestii nadrabia pokarmem przynoszonym wysiadującej samicy. Ona zaś nie zachowuje się podobnie, tzn. nie karmi wysiadującego partnera."
W ten sposób napisany artykuł czyta się jednym tchem. Znajduje się on w numerze specjalnym 1/2018 (48) Ptaków Polski. Warto się pokusić o jego zdobycie, gdyż oprócz omawianego artykułu znajdziemy "Dziką przyrodę jak na dłoni, czyli kilka słów o fotografii atlasowej" Piotra Górnego. W ubiegłym roku byłem na prelekcji Piotra i przyznaję, że zrobiła ona na mnie wrażenie. Prędzej czy później postaram się doprowadzić do zaproszenia go na Zlot. Jestem pewien, że wiele fotografujących osób wyniosłoby z prelekcji coś dla siebie.
Poza tymi artykułami znajdziemy tradycyjnie obserwacje rzadkich ptaków. Zapoznamy się też z pomurnikiem i grubodziobem...
 
 _DSC5752kk1
 
Wodnik, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci