Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

15 sierpnia

krogulec14

Bardzo nie lubię 15 sierpnia. Kilka dni temu byłem na łąkach Słońska. Cieszyłem się widokiem gęgaw. Dzisiaj te gęgawy są zabijane przez facetów podniecających się zabijaniem. Dzięki temu czują się bardziej męscy. Ich koślawe wyobrażenie o męskości jest fatalne dla ptaków. Przyniosło śmierć 180 tysiącom ptaków w poprzednim sezonie polowań na dzikie ptaki. "Zabitych dla przyjemności" jak zauważył Robert Jurszo w artykule "Tylko w sezonie 2017/18 zabito prawie 180 tys. ptaków", który ukazał się w OKO.press.

Wyczyny naszych myśliwych są jednak niewielką częścią tego co wyprawiają chłopcy w kapelusikach innych nacji. Akcja myśliwi wszystkich krajów łączcie się niesie fatalne skutki. Znalezione tłumaczenie pewnego artykułu u Łukasza Ławickiego jest wprost porażające:
"Artykuł w piśmie Der Falke 65: 14-17, 2018, pokazuje, że najnowsze dane o liczbie zabijanych ptaków w Europie są jeszcze bardziej porażające. Liczba legalnie (!) zabijanych ptaków w krajach UE (plus Norwegia i Szwajcaria) wynosi rocznie co najmniej 53 miliony z 82 gatunków, w tym np. 1,6 miliona przepiórek, 43 tys. cyranek, 520 tys. cyraneczek, 240 tys. świstunów, 1,5 miliona turkawek, 107 tys. czajek, 980 tys. słonek, 205 tys. kszyków, 1 milion skowronków, 650 tys. szpaków czy 5 milionów śpiewaków. Liczby te są na pewno znacznie zaniżone, gdyż w wielu krajach zabite ptaki rejestrowane są nie do gatunku, ale np. jako "dzikie gęsi", "dzikie kaczki", "dzikie gołębie" czy "ptaki wodne". Ponadto z 4 krajów o wysokim współczynniku polowań na ptaki (UK, Irlandia, Holandia i Grecja) brak jest wiarygodnych danych, a dla Francji dane dotyczą tylko 20 gatunków. Dodając do tego szacunkowe dane o liczbie nielegalnie zabijanych ptaków (25-36 milionów we wszystkich krajach basenu Morza Śródziemnomorskiego plus kolejne 2 miliony w 29 krajach północnej i środkowej Europy) daje to niewyobrażalną liczbę 80-90 milionów ptaków zabijanych rocznie."
Nie zdążyłeś podpisać petycji? Zrób to!
 
 _DSC2269KK1
 
Gęgawa, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Nie powiem gdzie bo myśliwy zabije

krogulec14

Wyjazd do Słońska był nam z żoną bardzo potrzebny. Jako, że starannie go zaplanowaliśmy to był bardzo udany. I tak:

- byliśmy na Betonce, gdzie widzieliśmy (co prawda z daleka, ale zawsze!) bociani sejmik. Były też trzy bociany czarne, ale widzieliśmy je w locie. Dopisały też żurawie i gęgawy. No właśnie, gęgawy. Jak ktoś nie podpisał petycji skazuje je na śmierć z rąk myśliwych. Podpisujmy proszę.
- odwiedziliśmy Biuro Dudek. Iza Engel, prezes Towarzystwa Przyjaciół Słońska "Unitis Viribus" już wie, że lista prelegentów, kandydatów na ambasadorów i obywateli honorowych jest już gotowa.
- jeździliśmy w towarzystwie Zbyszka Miszona, który był nam fantastycznym przewodnikiem. Widzieliśmy masę ciekawych ptaków (między innymi czajki, żurawie, czaple, gęsi), żywego i dzikiego borsuka. Wysłuchaliśmy wiele ciekawych historii.
- piłem piwo Grodziskie pod kościołem świętego Zbigniewa. Nabrało ono tam wybornego, powiedziałbym wręcz kultowego, smaku. Tak, tak, piwo Grodziskie to w Wielkopolsce legenda.
- nocowaliśmy w Jamnie 22, gdzie budziły nas rano klangory żurawi, gęganie gęgaw i nieziemskie głosy czajek.
- widzieliśmy kuropatwy. Tak, tego osobnika, który jest na zdjęciu, też. Nie powiem gdzie był, bo może akurat jakiś myśliwy weźmie karabin i pojedzie go zabić. Wszak okres polowań na ptaki tuż tuż. Pomóż chronić pełne piękna kuropatwy, podpisz petycję.
Myśliwi ściemniają, że wsiedlają kuropatwy z hodowli. To prawda, ale te osobniki obniżają wartości dostosowawcze dzikich osobników. Czyli szkodzą podwójnie. Raz zabijając, dwa psując geny.
 
 0P5A666602
 
Kuropatwa, fot. Zbigniew Miszon

Petycja

krogulec14

Ostatnio dużo pracowałem, starałem się pisać w "Kalendarzu ptaków" i zwyczajnie zabrakło mi czasu na bloga. A szkoda. Za kilka dni myśliwi zaczną zabijać ptaki (13 gatunków), które na takie traktowanie nie zasługują. Nie mając czasu i głowy na układanie tekstu pozwolę sobie na zacytowanie słów Sławka Rubachy. Robię to przede wszystkim dlatego, że mam dokładnie takie samo zdanie:

"Proszę o podpisanie petycji o zaprzestanie polowań na dzikie ptaki.
Dlaczego?
- nie ma żadnego ekonomicznego wytłumaczenia takich polowań, jest to tylko sport dla przyjemności
- podczas polowań myśliwy nie jest wstanie zidentyfikować gatunek, przez co ginie wiele gatunków rzadkich i objętych w Polsce ochroną gatunkową, nie posiadają praktycznie żadnej wiedzy na temat identyfikacji gatunków
- śrut używany do polowań wystrzeliwany jest w formie chmury, i jedynie rani większość ptaków, które następnie przez wiele godzin umierają gdzieś w trzcinach
- do środowiska trafiają wielkie ilość ołowiu, które potem zjadamy w postaci ryb - chyba o skutkach ołowicy nie muszę pisać. na ołowicę chorują także ptaki wodne, ssaki."
 
Teraz uważam, że nie pozostaje nam już nic innego jak podpisanie wspomnianej petycji:   niechzyja.pl/dzialaj/petycja 
 
_CKO7970www
 
Słonka, jedna z ofiar legalnego polowania, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

"Kalendarz ptaków" książką jednak będzie

krogulec14

Justyna Kierat, autorka zaprzyjaźnionego "Plamce mazurka" bloga "Pod kreską" namalowała plakat reklamujący pisany przeze mnie "Kalendarz ptaków". Pomyślałem, że przy okazji przedstawienia go, warto w kilku zdaniach powiedzieć o czym on będzie.

"Kalendarz ptaków" tak naprawdę kalendarzem nie jest tylko tytułem książki. Oczywiście o ptakach. Zawiera w sobie 365 fleszy dotyczących różnych aspektów z życia ptaków. Plamkowego życia ptaków. Każdy flesz ma swój tytuł. Są nimi oczywiście daty. Czasami są one inspirowane przysłowiami. Nieraz świętami przyrodniczymi, a czasem faktami zachodzącymi w przyrodzie. "Sezon ogórkowy" w "Kalendarzu ptaków" starałem się zapełnić ciekawostkami z życia pierzastych. A czasami poradami typu, widzimy nielotnego jerzyka, jak możemy mu pomóc.
Jak wygląda ptak każdy widzi. Ze swojego punku, czy z jakiegoś kąta. Ja swoją wizję z pewnym powodzeniem ptaków przedstawiam od blisko jedenastu lat. Nie mam pretensji bycia trendy. Nie przedstawiam popularnych danych dotyczących poszczególnych gatunków. Natomiast, co uważniejsi czytelnicy bloga wiedzą, szukam ptaków w życiu duchowym człowieka. 
Znajdziemy więc w książce między innymi srokę z ptasiego wesela, dowiemy się dlaczego warto odwiedzić Słońsk zimą, będzie kilka słów o Asocjacji Promotorów Radosnego Ptaka. Znajdzie się miejsce na awanturę derkacza z przepiórką i śpiew wilgi w polskich filmach. Czytelnik dowie się dlaczego nie darzę sympatią świętego Wita, co dawało ludziom kraktanie sroki czy ciężkiej pracy żołny przy drążeniu nory.
Mam nadzieję, że czytelnicy kalendarza będą z niego zadowoleni. Zawiera on moją radość pisania. I te pozytywne emocje, którymi częstuję czytelników bloga od wielu już lat.

 plakat

Plakat namalowała Justyna Kierat, autorka bloga Pod kreską 

Mityczne zwierzęta Arkadiusza Szarańca

krogulec14

Miałem pewien kłopot z recenzją książki Arka Szarańca. Zdawała mi się być jakaś taka trochę... zbyt krótka! Choć zdaję sobie sprawę, że w literaturze to nie ilość słów ma znaczenie. Przykładem tego może być genialna "Kraska" księdza Jana Twardowskiego zawierająca raptem 20 słów, czy "O wróbelku" Konstanego Ildefonsa Gałczyńskiego z 34 wyrazami.

Opis bielika jest wielkim kunsztem. Nigdy nie czytałem tak zajmującego portretu tego ptaka. Część o bocianie białym mówi dużo o faktach które nie znamy...
Miałbym w ten sposób opisać książkę kolegi? Byłoby to nonsensem. Kluczem do zachwytów w "Żubrach lubiących jeżyny" nie jest objętość książki, ale dobór jej bohaterów. Arek wybrał nam też zwierzęta, które budzą w nim największe fascynacje. I tu jest tajemnica uroku książki. Sam po sobie wiem, że tematy, które budzą we mnie pozytywne emocje opisuje mi się najlepiej. Piękne i bogate opisy z życia rysia, wilka czy niedźwiedzia czyta się szybko, zbyt szybko i nagle człowiek dostrzega stronę z napisem koniec. Na nie przygotowanego na to czytelnika spada nagle smutek spełnionej baśni.
Dla malkontentów którym będzie jednak liter "za mało" mam dobrą wiadomość. W najbliższym czasie Arek wydaje "Dziką Warszawę"!

 38284350_1830955626957516_1746748141127860224_n

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci