Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Zimorodek van Gogha

krogulec14

W trakcie czytania "Dwunastu srok za ogon" Stanisława Łubieńskiego obiecałem sobie do nich rychło wrócić. Z książką w jednym, a z Wikipedią (i innymi takimi) w drugim ręku. Nie ukrywam, że jednym z rozdziałów (choć wszystkie są świetne!), który na mnie zrobił wielkie wrażenie jest "Jastrząb Chełmońskiego". Ptaków w sztuce, w tym także w malarstwie, poszukuję od dawna. "Dwanaście srok za ogon" poszukiwania te znacznie ułatwia i pozwala zachwycać się, znanymi mi i nieznanymi, dziełami mistrzów zainspirowanych ptakami.

Jakkolwiek każdy ogon (rozdział) w książce Staszka Łubieńskiego jest znakomity, to nie ukrywam, że zamierzam na jakiś czas zainspirować się "Jastrzębiem Chełmońskiego". Na początek chcę Wam zaprezentować "Zimorodka" van Gogha. Autor zaciekawił mnie tym obrazem zaledwie dwoma zdaniami!

"Na pocieszenie kilka metrów ode mnie przelatują z przenikliwym piskiem dwa lazurowe zimorodki. Jeden siada na suchym badylu zupełnie jak ten z małego obrazka van Gogha."

-

Łubieński Stanisław, "Dwanaście srok za ogon", Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2016

vangoghzimorodek

Zimorodek, Vincent van Gogh

Miłośnik ziemniaczanych upraw

krogulec14

Euroentuzjastą będę zawsze, choć czasami do Unii miewam spore wątpliwości. Jednym z nich jest kwestia ortolanów. W Polsce mamy około 150 tysięcy par tych ciekawych ptaków, co stanowi jakieś 20% populacji jaka znajduje się w Unii. Wychodzi nam zatem, że co piąty unijny ortolan jest... Polakiem. Pewnie moglibyśmy z tego się cieszyć, być dumnymi. Zapewne dobre samopoczucie popsuje nam mocno informacja mówiąca, że w jednym tylko regionie południowo-zachodniej Francji Les Landes zabija się corocznie ok. 50 tys. ortolanów...

Ile ortolanów zżeranych jest w innych regionach? Ile zjadają ich Włosi?

-

Występowanie ortolana uzależnione jest w dużym stopniu od klimatu. Preferuje on miejsca suche i słoneczne. Zdecydowanie unika gór i wyżyn, oraz regionów z wilgotnym, morskim klimatem. Ortolan najliczniej w Polsce występuje na północnej Lubelszczyźnie i na wschodnim Mazowszu, oraz we wschodniej Wielkopolsce i w województwie łódzkim. Bardzo rzadki jest, a miejscami nie występuje wcale na Pomorzu, Warmii i Mazurach, w województwie lubuskim, oraz w Sudetach i Karpatach oraz na Podkarpaciu. 

Preferowanym środowiskiem ortolana są uprawy ziemniaczane, a w pierwszej połowie lęgów także pola z niskimi uprawami zbóż. Zdecydowanie wybiera rolnictwo wielkoobszarowe. Unika urozmaiconej łąkami, pastwiskami, ugorami mozaiki rolniczej oraz większych kompleksów leśnych. 

Ortolan w środkowej Polsce jest gatunkiem średnio licznym, podczas gdy na Pomorzu, Warmii i Mazurach, w województwach lubuskim, małopolskim i podkarpackim skrajnie nieliczny. Przeciętne jego zagęszczenie w kraju wynosi 0,50 pary na kilometr kwadratowy. Na Podlasiu i w Wielkopolsce w odpowiednich środowiskach zagęszczenie to dochodzi do 3 par. Liczebność gatunku w Polsce oscyluje w granicach 140 000 -170 000 par lęgowych. Trend w Europie jest stabilny (-7,7%), a w Polsce umiarkowanie ujemny (-22,0%). Obecna europejska populacja stanowi zaledwie 20% dawnej, sprzed 1980 roku.

Polskę zasiedla około 20% populacji odbywającej lęgowej w Unii Europejskiej. Nie do końca znany jest fakt w jakim stopniu liczebność jego ograniczają czynniki klimatyczne, a w jakim dostępność odpowiednich siedlisk (uprawy ziemniaków, zbóż jarych czy wolno rosnących zbóż ozimych).

-

Bardzo mocno bazowałem na: Kuczyński L., Chylarecki P., 2012. "Atlas pospolitych ptaków lęgowych Polski. Rozmieszczenie, wybiórczość środowiskowa, trendy." GIOŚ, Warszawa

Utrs9SbNm1EcQBgm6OW1pcoE7R1hO4EQCxUXltL9

Ortolan, fot. Grzegorz Sierocki

Miłośnik bocianów

krogulec14

Z cyklu sił mi zabrakło abym mógł się oprzeć.

Czasami "mądrości" polityków zdają się nie mieć granic. Zapewne część z Was pamięta ministra ochrony środowiska (tak, tak, takie kiedyś było), który zauważył, że "Tatry są dla Polaków, a nie dla świstaków". Następcy jednak nie próżnują, ale ostro walczą o nieśmiertelną sławę. Rozłożyła mnie na łopatki genialna uwaga, że "gdyby nie było człowieka, toby nie było Krakowa, a rosłaby w tym miejscu puszcza jak ta Puszcza Białowieska. I gdzie by się wtedy podział bocian, który żyje blisko ludzkich siedzib?"

jF15yQ7W6loQwsnOf0K1wjLiW2hUePNfjCwbYoa3

Bocian biały, fot. Piotr Górny   piotr-gorny.pl 

Szary mistrz

krogulec14

 "Płacze pani słowikowa w gniazdku na akacji,
Bo pan słowik przed dziewiątą miał być na kolacji.
Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,
A tu już po jedenastej - i słowika nie ma!

Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku.

Może mu się co zdarzyło? Może go napadli?
Szare piórka oskubali, srebrny głosik skradli?
To przez zazdrość! To skowronek z bandą skowroniątek!
Piórka - głupstwo, bo odrosną, ale głos - majątek!

Nagle zjawia się pan słowik, poświstuje, skacze...
"Gdzieś ty latał? Gdzieś ty fruwał? Przecież ja tu płaczę!"
A pan słowik słodko ćwierka: "wybacz, moje złoto,
Ale wieczór taki piękny, że szedłem piechotą!""

Julian Tuwim   "Spóźniony słowik"

-

Myślę, że Julianowi Tuwimowi choćby, tylko geograficznie bliżej było, do śpiewu słowika szarego. Szary, w porównaniu do rdzawego, uchodzi za gatunek ciekawiej piękniej śpiewający.

Słowik szary w Polsce najliczniej występuje na Podlasiu, w północno-wschodniej części Mazowsza i w północnej części Lubelszczyzny. Najrzadszy jest na  Śląsku i w województwie lubuskim.

Rozmieszczenie tego słowika uzależnione jest od czynników klimatycznych. Jest gatunkiem nizinnym. Preferuje on chłodny klimat kontynentalny, toteż największej liczbie występuje w północno-wschodniej części kraju. Najlepiej się czuje w dolinach rzecznych gdzie duży procent stanowią pastwiska i tereny z roślinnością zielną z krzewami.

Na Warmii i Mazurach, Podlasiu, Mazowszu, Lubelszczyźnie  Podkarpaciu słowik szary jest gatunkiem średnio licznym lęgowo, na Pomorzu, w województwie lubuskim i Śląsku jest już nieliczny. Przeciętne zagęszczenie krajowe gatunku wynosi 0,32 pary na kilometr kwadratowy. W północno-wschodniej części kraju jest ono dwukrotnie wyższe. Populacja tego słowika oscyluje w granicach 90 000 -110 000 par lęgowych. W Europie w ciągu ostatnich 10 lat nastąpił umiarkowany wzrost populacji (+14,8%), podczas gdy w Polsce jest on stabilny (0,0).

Jak już wspomniałem występowanie tego słowika w naszym kraju zdaje się być uzależnione od czynników klimatycznych. Zmiany klimatu zdają się sugerować przemieszczanie się gatunku na północ Europy. Liczebność jego zdaje się też być uzależniona do sytuacji panujących na jego zimowiskach w Sudanie.

-

Bardzo mocno bazowałem na: Kuczyński L., Chylarecki P., 2012. "Atlas pospolitych ptaków lęgowych Polski. Rozmieszczenie, wybiórczość środowiskowa, trendy." GIOŚ, Warszawa

1TAdBdwNISlNLmXWZg0Qc52MfXg4LqrBUdOORj44

Słowik szary, fot. Kamil Wilkos

Niekoniecznie zagoniony

krogulec14

Z ciekawostek związanych z zaganiaczem przypomnę dziś tylko jeden fakt. Zaganiacz potrafi rozpoznać podrzucone jajo kukułki, które natychmiast usuwa. Dlatego w jego gnieździe nie spotka się się kukułczego pisklęcia.

-

Zaganiacz najliczniej w Polsce występuje na Podlasiu i na Mazowszu. Liczny też jest na Suwalszczyźnie, Lubelszczyźnie oraz na Podkarpaciu. Najrzadszy jest na Pomorzu i w województwie lubuskim.

Gatunek najlepiej czuje się w mozaice pól uprawnych, łąk, pastwisk urozmaiconych drobnymi zadrzewieniami. Dość często zamieszkuje pobliża gospodarstw rolniczych na obszarach wiejskich. Jest gatunkiem nizinnym, unika zwartych i dużych kompleksów leśnych.

Zaganiacz w Polsce jest licznym gatunkiem lęgowym poza zachodnią częścią kraju, gdzie jest jedynie gatunkiem średnio licznym. Jego przeciętne zagęszczenie krajowe wynosi 1,01 pary na kilometr kwadratowy. W odpowiednich warunkach zagęszczenie to wzrasta do kilku par na kilometr kwadratowy. Populacja gatunku u nas oscyluje w granicach 290 000 -350 000 par lęgowych. W Europie w ciągu ostatnich 10 lat nastąpił umiarkowany spadek (-12,4%) gatunku, podczas gdy w Polsce jest trend stabilny (-4,7%).

Polska populacja zaganiacza stanowi 30% populacji zamieszkującej Unię Europejską. Usuwanie zakrzewień w krajobrazie rolniczym może stanowić w przyszłości zagrożenie ograniczenia liczebności gatunku. Póki co to kształtowana ona jest warunkami panującymi na zimowiskach i trasach przelotów.

-

 Bardzo mocno bazowałem na: Kuczyński L., Chylarecki P., 2012. "Atlas pospolitych ptaków lęgowych Polski. Rozmieszczenie, wybiórczość środowiskowa, trendy." GIOŚ, Warszawa

GKD9fSUptYFXqXpVTbI7fsZy4KQlTi5TFrYEwVZ7

Zaganiacz, fot. Kamil Wilkos 

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci