Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Dwa królestwa ptaków

krogulec14

Czesław Miłosz  "Królestwo ptaków"

 

W wysokim locie ociężałe głuszce
Skrzydłami niebo nad lasami krają
I gołąb wraca w napowietrzną puszczę,
I kruk połyska jak samolot stalą.

Czym dla nich ziemia? Ciemności jeziorem.
Noc ją połknęła na zawsze, a one,
Mają nad mrokiem jak nad czarną falą
Domy i wyspy światłem ocalone.

Jeżeli gładząc dziobem długie pióra
Upuszczą jedno - pióro długo spada,
Zanim dna jezior głębokich dosięgnie.
I o policzek trąca - wieść ze świata,
Gdzie jasno, ciepło, swobodnie i pięknie. 


Świat (Poema naiwne)
Warszawa, 1943

 

chelmonskiswitkrolestwo

 

Józef Chełmoński "Świt. Królestwo ptaków", 1906, olej na płótnie, 91,5 x 149 cm, własność prywatna

Ptak Zimy 2017/18 - wybory

krogulec14

Po Jesieni Gęsi Zbożowej przychodzi mi ogłosić wybory Ptaka Zimy 2017/18. Ptakiem najchłodniejszej pory roku może być ten gatunek, którego w tym czasie będziemy mogli zobaczyć w Polsce. Nie głosujemy natomiast na bociana białego, dymówkę, gawrona, gęś zbożową, gila, jemiołuszkę, jerzyka, kosa, krogulca, kruka, lelka, mazurka, modraszkę, perkoza dwuczubego, płomykówkę, pójdźkę, pustułkę, puszczyka, puszczyka mszarnego, raniuszka, skowronka, sokoła wędrownego, sójkę, sóweczkę, srokę szpaka, trznadla, wilgę, wróbla i żurawia. Te gatunki swego czasu były już Ptakami Pór Roku.

Tytuł Ptaka Pory Roku, jak zwykle, mobilizuje mnie do nieco szerszego przedstawienia danego gatunku. Tradycyjnie postaram się też o teksty osób, które znają doskonale gatunek który my wybierzemy.

Głosy będę zbierał przez cały tydzień, czyli do końca zbliżającej się soboty, a więc do 16 grudnia. Wybór Ptaka Zimy 2016/17 chcę skończyć tak szybko, żeby mieć czas na ewentualną dogrywkę.

Jak zwykle uwzględnię również również głosy głosy pochodzące z Facebooka.

Nie głosujemy na te ptaki, których zimą w Polsce nie spotkamy.

Wybór zimowy jest bardzo bogaty. Możemy głosować między innymi na: bażanta, bielika, bogatkę, czaplę siwą, czarnogłówkę, czernicę, czubatkę, czyża, dzierlatkę, dzięcioła czarnego, dzięcioła dużego, dzięcioła średniego, dzięcioła zielonego, dzięciołka, dzwońca, gągoła, gęgawę, gęś białoczelną, głowienkę, grubodzioba, jastrzębia, jera, kormorana, kowalika, krzyżodzioba świerkowego, krzyżówkę, kwiczoła, lerkę, łabędzia niemego, łyskę, makolągwę, mewę srebrzystą, mysikrólika, myszołowa, nurogęś, paszkota, pełzacza ogrodowego, pełzacza leśnego, sierpówkę, sikorę ubogą, sosnówkę, strzyżyka, szczygła, śmieszkę, śpiewaka, uhlę, uszatkę, wronę siwą, ziębę, zimorodka i masę innych jeszcze gatunków, które spotkamy zimą. Wybierać mamy naprawdę z czego!

Kruk Wełmiwtiłyn

krogulec14
Kruk Wełmiwtiłyn połknął słońce. Leży, a wokół szaleje zawieja: nie cichnie, bo nie ma słońca.
Ememkut powiedział do swojej córki Klukenewyt:
- Idź do kruka i zawołaj go tu.
Klukenewyt wyszła na ulicę i wsiadła do sań. Dotarła do kruka i mówi:
- Wstawaj, przyszłam do ciebie!
Kruk spytał:
- Kim jesteś?
Kobieta odpowiedziała:
- Jestem Klukenewyt, córka Emumkuta. Chodź ze mną!
A kruk na to:
- Jeszcze czego! Akurat!
A tu ciemno, śnieżyca szaleje jeszcze bardziej.
Klukenewyt wróciła do domu, a ojciec pyta:
- Gdzie jest kruk?
Klukenewyt odpowiada:
- Nie chciał ze mną przyjść. Powiedział: "Jeszcze czego!"
Wtedy Ememkut rzekł do swojej drugiej córki, Inianatyw.
- Uczesz się ładnie i idź do kruka!
Piękna Inianatyw uczesała się, wystroiła, przyszła do kruka i mówi:
- Wstawaj kruku! Starczy tego udawania! Przyszłam po ciebie!
A kruk pyta:
- Kim jesteś?
Kobieta odpowiada:
- Inianytyw.
Kruk Wełwimtiłyn spojrzał na piękną dziewczynę i aż zarechotał z radości:
- Pa-ga-ga!
A słońce wyskoczyło mu z gardła. Na ziemi zrobiło się jasno, zamieć ucichła.
- Niech zawsze będzie słonecznie, niech nigdy nie będzie zawiei - powiedziała dziewczyna.
 
* * *
Źródło: "Bajki północy", Nasza Księgarnia, Warszawa 1988
 
CK__9405
 
Kruk, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Złoty orzeł z Brzeszcz

krogulec14

W herbie obecnie małopolskich Brzeszcz znajduje się opolski (górnośląski) orzeł złoty w błękitnym polu. Na jego piersi znajduje się tarcza sercowa z trzema złotymi kłosami w polu dolnym z dodatkowo skrzyżowanymi złotymi oskardami.

Nie powiem żeby herb Brzeszcz mi się spodobał. Nawiązanie do orła opolskiego, kiedy miejscowość, o ile faktycznie istniała, była wsią, wydaje mi się nie trafione. Już bardziej podoba mi się tarcza sercowa mówiąca o rolniczej historii miejscowości (kłosy) i rozwoju zawdzięczającym górnictwu (oskardy).
Sumując, herb niezbyt starego grodu nad starorzeczami Wisły, którego burmistrzem swego czasu była Beata Szydło, nie przypadł mi do gustu.
Już radziwiłłowe Trąby w herbie mojego miasta są bardziej trafione.
Źródło: Wikipedia
 
200pxPOL_Brzeszcze_COA.svg
 

Gile - Wanda Chotomska

krogulec14

 Przyleciały gile nawet nie wiem ile 
Przyleciały gile, a tu śniegu tyle 
Cała jarzębina śniegiem oblepiona… 
- Co będziecie jadły? 
- Nie kłopocz się o nas 
Znajdziemy pod śniegiem korale jarzębin 
A ty idź do domu, bo się tu przeziębisz. 

UBBiSb2ULEexBk4s8nT2Dk4zCBRt6bNMLAmukLEp1

Gil (samiec), fot. Łukasz Łukasik   www.lukaslukasik.pl 

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci