Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Kiedy żurawie wysoko latają, prędkiej się wiosny ludzie spodziewają

krogulec14

Kontynuujemy rozpoczęte w styczniu poszukiwania wiosny. Hasłem na luty może być piękne przysłowie: "kiedy żurawie wysoko latają, prędkiej się wiosny ludzie spodziewają". Jako, że w mojej okolicy żurawie jeszcze nie latają, to mnie na razie dotyczy inne powiedzenie: "na dwoje babka wróżyła".

Drugiego lutego mamy Światowy Dzień Mokradeł. Upamiętnia on konwencję podpisaną w Ramsar w 1971 roku. Chronione dzięki niej obszary wodno-błotne zamieszkiwane są przez wiele gatunków (w tym rzadkich) ptaków. Tegoroczne hasło obchodów Dni Mokradeł w Polsce to "Mokradła a nasza przyszłość: zacznij działać!" W tym dniu mamy też Matki Bożej Gromnicznej. Z tym świętem mamy przysłowie: "Kiedy w Gromniczną gęś chodzi po wodzie, to będzie na Wielkanoc chodzić po lodzie".

Będąc w lesie przysłuchujemy się werblom dzięciołów. Ptaki ustalają granice swoich sektorów i donośnie oznajmiają o tym swoim kolegom. Częstotliwość uderzeń dzioba dzięcioła dużego w pień może dochodzić do 18 na sekundę. Dzięcioła czarnego trwający około 2 sekund werbel składa się z 30 -35 uderzeń. 

6 lutego do świętej Agnieszki i świętego Macieja, wielkich fanów skowronka, dołącza święta Dorota. "Święta Dorotka wypuszcza skowronka za wrotka".

DSC_0102x700

Żurawie, fot. Marcin Lenart   www.marcinlukawski.com 

Postrzeżenia naturalisty

krogulec14

Wertując "Ptaki krajowe" Władysława Taczanowskiego znalazłem taki fragment o syczku:

"Według MOQIN-TANDONA samica w czasie wysiadywania brzuch ma całkowicie z piór ogołocony; przy dzieciach nawet ciągle w dziurze przesiaduje. Do gniazda, przy którem ten naturalista robił postrzeżenia, samiec znosił regularnie pilchy, polniki, pokrzewki, jaszczurki i szarańcze, wszystkie bez głów, nawet ostatnie owady. Gdy złowił samicę, samiec nie przestawał tak samo dostawiać żywności, lecz w gnieździe nie przesiadywał. Samica nie chciała jeść w niewoli, puścił ją więc i złowił samca, którego dla tej samej przyczyny wolnością udarował. Łowienie to nie odstraszyło ptaków od gniazda i nie przestały pielęgnować jak przedtem potomstwa; lecz gdy w kilka dni potem umieścił deszczułeczkę przy otworze, nazajutrz nie zastał ani rodziców, ani dzieci; ponieważ te ostatnie niezdolne jeszcze były do lotu, najprawdopodobniej rodzice, uznawszy to za zamiar zdrady, gdzieindziej je przenieśli."

I wcale się syczkom nie dziwię. Zapewne, jako troskliwi rodzice, serdecznie dość mieli... natręta!

c92a96bb9ae9e2eef4a96fbff99442e9

Syczek, fot. Cezary Pióro   www.cezarypioro.pl 

Kukułkowo Chmurne

krogulec14

Niedawno wspomniałem o Arystofanesa, który słusznie zauważył, że w ówczesnym wiecie nie ma piękniejszych i ważniejszych monet od drachm. Przez Arystofanesa przemówiła pewność, a także patriotyzm. Cechy których współczesnym Grekom może czasem brakować.

Żyjący w latach 446-385 p.n.e. Arystofanes był też komediopisarzem. Napisał między innymi w 414 p.n.e. dramat zatytułowany "Ptaki". Nie była to oczywiście sztuka mówiąca o ornitologii. Pod postacią ptaków ukryte są konkretne postacie ówczesnych Aten.

Były król tracki, Tereusz, zamieniony w dudka rządzi idealną społecznością królestwa ptaków. Do jego stolicy, przybywają dwaj Ateńczycy, Pistetajros i Euelpides.

Namawiają oni króla do odebrania Zeusowi berła, które ponoć niegdyś należało do ptaków. Kłamią, że ziemią i niebem mieli rządzić ptaki. Tereusz, żeby zmusić Zeusa do abdykacji, buduje w przestworzach potężną ptasią stolicę, która izoluje bogów od ludzi. Kukułkowo Chmurne czerpie olbrzymie profity i dyktuje swoje warunki w pośrednictwie pomiędzy ziemią a niebem.

Kiedy nowym królem zostaje Pistetajros ludzie uznają władzę ptaków. Pozbawieni wsparcia ludzi kapitulują również bogowie. Nowy król wypędza z Kukułkowa Chmurnego wszelkiej maści aferzystów. Nie chce aby podejrzany element zaśmiecał mu jego idealne królestwo.

Komedię kończy ślub Pistetajrosa z Bazyleą, córką samego Zeusa.

Nie wiem jak Wam, ale mi ta naiwna nieco historia jednak się podoba. Pokazuje, że poszukiwania doskonałości trwają już co najmniej dwa i pół tysiąca lat...

GgugCPBIbbeksfxU7Z93yQS0dJ4jQ239Rl3p3RYu

Kukułka (zapewne była mieszkanką... Kukułkowa Chmurnego), fot Jacek Zięba   www.obrazynatury.art.pl 

Myszy i Michał

krogulec14

Tytuł dzisiaj podrzucił mi sam John Steinbeck. A treść Michał Lewandowski. Ostatnio nie mogę wyjść z podziwu nad Jego zdjęciami z... myszami. Podpisy zachowałem Michała. Moja tu robota, to... "wybór" zdjęć ;-)

Ostatnie zdjęcie jest z czubatką. Wstawiłem ja aby nie pomyślał ktoś, że Michał tylko myszy foci.

10896865_793767017362933_9038939324314885276_n

Strach ma wielkie oczy

10646992_794006917338943_3763411937136958315_n

W mysim temacie

10342916_796956440377324_7482868980518721564_n

Ta mysz wiedziała, że zimy nie będzie i nie zabrała tego grzyba

10426227_800323586707276_3746895936637845370_n

10945669_803789249694043_5253088606773371049_n

Ty bałwanie! Kto ciebie tak uczesał?

Kalendarz Roku Pójdźki

krogulec14

 Wczoraj listonosz przyniósł mi najbardziej pójdźkowy kalendarz obecnego roku. Zdobią go pójdźki pięknie namalowane przez dwie uzdolnione Zamojszczanki. Tak ładnego kalendarza to Rzeczpospolita Ptasia jeszcze nie miała.

Pani Prezes dziękuję za pamięć, Panu Prezydentowi zdrowia życzę - myślę, że będzie zadowolony ze spotkania z "desantem z Wilanowa" ;-) Wszystkim wchodzącym na Plamkę raz jeszcze Szczęścia w Roku Pójdźki życzę.

Szczegóły.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci