Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Kopulujące szarytki

krogulec14

 Z sikor najbardziej lubię subtelnie wybarwioną sikorę ubogą. Swego czasu przyleciała do mojego karmnika, grzecznie poczęstowała się ziarnkiem słonecznika i... podbiła moje serce. Później przylatywała częściej, nieraz brała słonecznik "na wynos" wtykając ziarnka w szczelinę kory gruszy.

 Sikora uboga lubi, poza borami, wszelkie lasy, a także parki i ogrody. Jest ona dziuplakiem. Bywa, że w miękkim, spróchniałym drzewie wykuwa sobie sama dziuplę, która zazwyczaj mieści się dość nisko, zwykle około dwóch metrów, nad ziemią.

 Sikora ta zapewne swoją nazwę zawdzięcza swoim stonowanym barwom. Gdzie jej do kolorowej bogatki czy modraszki, czy też z efektownym czubem czubatki.

 Od bogatki nasza dzisiejsza bohaterka jest za to znacznie bogatsza w dawne nazwy. Sikora uboga to była nazwa "gminna". I to ją akurat podał za oficjalną w "Ptakach Polski" Władysław Taczanowski. Naszą sikorę inni ornitolodzy dawniej nazywali: sikorą białą, sikorą białego pióra, sikorą błotniczką, sikorą czarnogłówką, sikorą makopijem, sikorą popielatą i sikorą trzcinną. Sikora błotniczka najbliżej była nazwy naukowej. Parus palustris możemy śmiało przetłumaczyć sobie na sikorę błotną.

Ostatnio na Wikipedii ktoś "rozbudowuje" nazwy ptakom. Wbrew Liście Ptaków Polski ustalonej przez Komisję Faunistyczną, wbrew temu, że była tendencja do skracania tychże nazw. Z dzięcioła pstrego dużego powstał dzięcioł duży, a z pokrzewki czarnołbistej "powstała" nam kapturka. Wikipedia poszła w drugim kierunku, czyli rozbudowy tych nazw. I tak zamiast zimorodka mamy mieć zimorodka zwyczajnego, a zamiast bielika mamy się doczekać bielika zwyczajnego. Czy zimorodek może być zwyczajny (w łacinie zwyczajny to ordinaria)? Po mojemu tak piękny ptak jak zimorodek zwyczajnym nie jest.

W dobie skracania nazw ówczesnej "modzie" oparła się jedynie nasza sikora uboga. Uszykowano już nawet dla niej piękne miano: szarytka. Wszystko byłoby dobrze, gdyby... No cóż, zagadnienie po mistrzowsku ujął w "Ptakach Polski" dr Andrzej G. Kruszewicz:

"Proponowana nazwa "szarynka" lub "szarytka" wzbudzała pewne kontrowersje.No bo jak tu w poważnej literaturze napisać, że obserwowano parkę szarytek, a tym bardziej kopulujące szarytki, skoro tą nazwą określa się także katolicki żeński zakon?"

Myślę, że czasami historia nazw ptaków jest równie interesująca jak ich nosiciele.

 2H2HzrESY1wb9MwUuNShz3Qt7WhNyuhluSjNux4n

Sikora uboga, fot. Waldemar Wojdylak   www.facebook.com/wwojdylak 

Prawybory Ptaka Roku 2016

krogulec14

 Wzorem poprzednich lat odbywają się prawybory Ptaka Roku. Tym razem już roku 2016. Z grona kandydatur które otrzymają w prawyborach najwięcej głosów, na Zlocie Obywateli Rzeczpospolitej (18 kwietnia) w Słońsku, wyłoniony zostanie zapowiedziany już ów Ptak Roku. Głosy na swoich kandydatów możemy składać w trzech miejscach:

- facebookowa strona Towarzystwa Przyjaciół Słońska "Unitis Viribus"

- moja facebookowa oś czasu

- blog "Plamka mazurka".

Głosujemy na trzech stronach po to aby z zabawą dotrzeć do większej ilości osób. Mimo iż jest to zabawa, przestrzegamy zasad głosowania tylko na jednej z trzech stron.

Zasady prawyborów są proste. Możemy głosować na trzech wybrańców spośród 10, wskazanych poniżej kandydatur. Z wybranej trójki na Zlocie w Słońsku wyłoniony zostanie Ptak Roku 2015. Głosować możemy do 31 marca. W przypadku wyniku ex aequo, w dniach 1 -7 kwietnia przeprowadzimy głosowanie rozstrzygające.

Nie ukrywam, że uważam iż wraz z Panią Prezes Towarzystwa Przyjaciół Słońska, wybraliśmy wspaniałe kandydatury. Mam nadzieję, że wybierając będziecie mieli trudny... orzech do zgryzienia. Aby pomóc, czy jak kto woli utrudnić wybór, kandydatów okrasiłem żywym linkiem, w którym znajdziemy jego sylwetkę (opis ze zdjęciem). Kandydatów na Ptaka Roku 2015 wybieramy z:

Batalion - legendarny gatunek z dobrego filmu o ptakach. Od kilku lat nie jest już lęgowy w Polsce. Na wiosennych przelotach łatwy do wypatrzenia na słońskich łąkach. On z logo patronuje Biebrzańskiemu Parkowi Narodowemu.

Bąk - tajemnicza czapla, której nie zobaczy nikt, gdy dyskretnie ją wypuścimy. Ma głos przez wiele osób porównywany do... ryku krowy. Może też się kojarzyć z... dmuchaniem do pustej butelki.

Błotniak zbożowy - piękny gatunek ptaka szponiastego, dla którego niedawno w Polsce zabrakło miejsca na lęgi. Zimą mamy sporą szansę na zobaczenie go w Słońsku.

Perkozek - nasz najmniejszy w Polsce perkoz. Prowadzi dość skryty tryb życia, dlatego czasem naprawdę trudno jest go zobaczyć.

Płaskonos - piękna kaczka z oryginalnym dziobem, który działa na zasadzie... cedzaka. Tą kaczkę też możemy zobaczyć będąc w Słońsku.

Podróżniczek - może najmniej efektownie śpiewający, ale za to najpiękniejszy z naszych słowików. Jest miłośnikiem podmokłych środowisk.

Rybitwa czarna - jak na rybitwę przystało jest piękna, smukła, niepowtarzalna. Jeszcze stosunkowo często spotykana rybitwa z bagien. Znana jest z wielkiej odwagi, gdy przychodzi jej bronić swoich piskląt.

Sieweczka rzeczna - siewka która dla dobra swoich piskląt i lisa w pole wyprowadzi. Nieliczny, piękny i subtelnie wybarwiony ptak, którego spotkamy w okolicy Słońska.

Wąsatka - mały, uroczy ptak z sarmackim wąsem na "twarzy". Mamy sporą szansę go zobaczyć gdy nieco uważniej rozejrzymy się po trzcinach.

Zielonka - miłośniczka wszelkich trzcinowisk, pałek wodnych i sitowi. W takim biotopie jest dość trudna do wypatrzenia z czego jest z pewnością rada, gdyż nader chętnie, po sezonie lęgowym, wiedzie samotny tryb życia.

IMG_1878x9001

Pójdźka, Ptak Roku 2015. Wybrana została w wyniku prawyborów w internecie i wyborów na Zlocie Obywateli Rzeczpospolitej Ptasiej; fot. Marcin Łukawski   www.marcinlukawski.com 

Egzotyczny wędrowiec wpada na obiad

krogulec14

 Jako, że mamy Zimę (taką bez zimy) Jemiołuszki, to postanowiłem ją przypomnieć fajnym tekstem Adama Wajraka i grafiką Michała Skakuja. Obok jemiołuszki wystąpią też jej zimowi sąsiedzi...

 Ptaki, które w poszukiwaniu gryzoni przemierzają tysiące kilometrów, nazywamy koczownikami. Zimą takich koczowników jest w Europie naprawdę sporo. Chyba najdziwniejszy i najbardziej tajemniczy jest krzyżodziób świerkowy. Zwykle kojarzył mi się on z Tatrami lub Puszczą Białowieską, gdzie jest dużo świerków, ale kiedyś widziałem, jak krzyżodzioby objadały szyszki modrzewi w parku w Warszawie, i bardzo się zdziwiłem. Choć pewnie nie powinienem, znając podróżniczą naturę krzyżodziobów.

 Jeżeli nigdy go nie widzieliście, to na pewno będziecie zdumieni, że taki ptak w ogóle żyje w naszej strefie klimatycznej. Po pierwsze, samce są tak intensywnie czerwone, że wyglądają jak z tropików. Po drugie, ten dziwny dziób - gruby, z krzyżującymi się końcówkami - przywodzi na myśl raczej papugę niż ptaka lasów świerkowo-sosnowych. Papuzie też są zwyczaje tego ptaka, bo dziób nie tylko służy mu do wyłuskiwania nasion z szyszek świerku, sosny i modrzewia, lecz także pomaga we wspinaczce.

 Co robią krzyżodzioby w miastach? Są częścią wielkiej inwazji na szyszki, bo to ich przysmak i gotowe są dla niego przelecieć cały kontynent. Młode krzyżodzioby mogą wykluwać się nawet w styczniu - wszystko zależy od tego, kiedy otwierają się szyszki, a to może się dziać o różnych porach roku. Jeżeli zobaczycie krzyżodzioba, nie oznacza to, że mieszka on w Polsce. Może miał w zeszłym roku młode na Syberii albo Półwyspie Skandynawskim, a w przyszłym roku może tam wrócić albo udać się do południowych Niemiec. Ich życie polega na pogoni  za drzewami, na których wiszą duże ilości pełnych spiżarni.

 Innymi bardzo egzotycznie wyglądającymi ptakami. które zjawiają się u nas czasami w wielkich ilościach, są jemiołuszki. Są bardzo kolorowe, a na głowie mają dodatkowo takie śmieszne czubki. Poznacie je na pewno, bo latają w stadach, robiąc co chwila: "trii, trii". U siebie, czyli na północy Skandynawii i w północnej Rosji, karmią się owadami. Tak jest w lecie, ale gdy zbliża się jesień, przestawiają się na owoce. Jedzą wtedy różnego rodzaju jagody, jarzębinę, a gdy tego zabraknie, przelatują coraz dalej na południe i tak trafiają do nas. To, ile jemiołuszek przyleci do nas, nie zależy więc od tego, jak zimna zima jest na północy, ale właśnie od tego, ile było owoców i jak szybko ich zabrakło.

 W Polsce mają raj, bo do zjedzenia są nie tylko jarzębina, kalina i jabłka, które jeszcze gdzieniegdzie wiszą, lecz także jemioła, od której pochodzi nazwa jemiołuszek. Jemiołuszki są jednym z dwóch gatunków ptaków, które są w stanie jeść owoce jemioły. Wy ich nie próbujcie, bo dla ludzi są trujące. Drugim amatorem jemioły jest drozd paszkot, który też ma jemiołę w nazwie, ale łacińskiej. "Turdus viscivorus" to bowiem nic innego jak - w moim wolnym tłumaczeniu - drozd jemiołożerny.

 Drozd jednak zabiera się do jemioły zupełnie inaczej niż jemiołuszka. W przeciwieństwie do latających stadami niemal po całym kontynencie jemiołuszek drozdy paszkoty pilnują jednego lub kilku bogatych w jemiołę drzew i zazdrośnie ich przez zimę bronią przed innymi. Nie tylko przed drozdami, ale również przed jemiołuszkami. Terkocząc złośliwie, drozd potrafi odpędzić całe stado. No cóż, one mogą sobie polecieć gdzie indziej, a jemu musi to starczyć na całą zimę."

Resztę tego świetnego tekstu Adama Wajraka znajdziecie w książce "Zima. Przewodnik prawdziwych tropicieli.

 

 1743447_454802374658498_9192474574135495350_n

Ilustracja Michała Skakuja do książki Adama Wajraka "Zima. Przewodnik prawdziwych tropicieli"   www.facebook.com/KasiaiMichalSkakuj?fref=ts 

Ptaškowa swajźba

krogulec14

W niektórych miejscach Łużyc odbywa się dzisiaj (25 stycznia) Ptasie wesele (Ptači kwas/Ptaškowa swajźba). Ten stary słowiański zwyczaj ma ponad 1400 lat!

W dniu Ptasiego wesela sroka, narzeczona gawrona, obdarowuje dzieci specjalnie z tej okazji wypiekanymi ciasteczkami drożdżowymi, tzw. srokami. Na poczęstunek sroki mogą liczyć te dzieci, które zimą opiekowały się ptakami. Dzieci przebrane za ptaki towarzyszą w orszaku pannie młodej w tradycyjnym regionalnym stroju weselnym, panu młodemu i druhnom w pięknych strojach ludowych.

Na Ptasim weselu nie może zabraknąć starosty weselnego - jest nim pierwszy drużba – i starościny, którą zawsze jest słonka, w tradycyjnym łużyckim stroju regionalnym. 

Nieco później następni święci będą wywoływali wiosenne ptaki.

29. Na świętego Franciszka (29 stycznia) przylatuje pliszka.

30 stycznia, "na święty Maciej skowronek zapieje".

jESWcwQ6vFpKBFvyPcdSgRAl4lZtKnWLx8j2mvM9

Sroka, fot. Robert Denst   www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/3122lisu 

 

Lokatorka... jastrzębia!

krogulec14

Jakkolwiek podobają mi się wszystkie sikory, to nie ukrywam, że tą numer jeden wśród nich jest stonowana w barwach, ale w zamian za to ozdobiona efektownym czubem czubatka.

Choć jest średnio licznym gatunkiem lęgowym, to przypuszcza się, że jest najrzadszą z sikor. Jako, że mieszkam w okolicy gdzie borów szpilkowych nie brakuje, to na brak spotkań z czubatką narzekać nie mogę. Zapewne byłyby one częstsze gdyby nie trzymała się tak długo w koronach drzew. Szybciej pewnie ją zobaczymy poza sezonem lęgowym. Wtedy zdarza się jej nawet schodzić na ziemię.

Czubatkę uważa się za najmniej towarzyską sikorę, co nie znaczy jednak, że jest samotnikiem. Dość często ją spotykam w towarzystwie tychże sikor, jak też mysikrólików czy raniuszków. Wszystkie te ptaki w koronach drzew wyszykują sobie specjałów w postaci owadów, pająków w różnych stadiach rozwoju. Zimą menu uzupełniają nasionami drzew szpilkowych.

Myślę, że warto podać, jako ciekawostkę, fakt, że czubatce zdarza się na spróchniałych drzewach czy też ich kikutach, wykuwać samodzielnie dziuplę. Ciekawie o miejscach lęgów tego ptaka pisał w "Ptakach krajowych" Władysław Taczanowski:

"Gnieździ się w dziupelkach gotowych, lub sama je wykuwa; często za zadrami lub za odstającą korą drzew sosnowych; niekiedy w gniazdach wiewiórek i fundamentach gałązkowych gniazd ptaków drapieżnych lub kruków. Gniazda podobnie jak innych sikor, wysłane także drobnemi włoskami, sierścią i puchami roślinnymi, lecz nie tak suto jak u innych."

Jako, że jastrzębie gniazda swoje budują wielkie, to nie byłbym wcale zdziwiony, gdyby nasza dzisiejsza bohaterka była... lokatorką tego ptaka!

f62wRJZQvGIpKTSzGZX1f9UROMVVSQirmex6U3BD

"Szycha" - czubatka, fot. Michał Lewandowski   www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/1511-cypisek

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci