Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

1

Etap

krogulec14

Spośród 54 bocianów, które w tym roku wielkopolscy ornitolodzy wyposażyli w nadajniki GPS-GSM około połowy zginęło już w niecały miesiąc po odlocie z Polski. Myślicie, że okrutny dla nich jest tylko Liban? Też tak do niedawna uważałem. Nasze bociany giną znacznie bliżej. Giną między innymi na śmietniskach leżących blisko bułgarskiego miasta Burgas, miasta leżącego blisko plaż Morza Czarnego. Burgas jest ważnym ośrodkiem kulturalnym, turystycznym w swoim kraju. Jak widać niezbyt gościnnym dla naszych ptaków.

Nurtuje mnie pytanie. Znamy Liban, znamy Burgas. A ilu miejsc jeszcze nie znamy? Ile jeszcze bociany w czasie wędrówek mają takich krwawych etapów?
Więcej szczegółów poznacie w artykule z Rzeczpospolitej.

DSC_6526

Bociany białe, Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Z zapisków ornitologa

krogulec14
Sympatycy "Plamki mazurka" raczej zdają sobie sprawę, że nie jestem sympatykiem polowań. A tych na ptaki szczególnie. Jakkolwiek moje zdanie na temat myślistwa jest nieprzychylne, to daleki jestem od jakichkolwiek inwektyw. Uważam, że takie coś bije w obie strony. 
Natomiast za godną wielkiej pochwały uważam inicjatywę obywatelskiej kontroli polowań na ptaki na stawach rybnych w Spytkowicach. Wśród osób, które nie hałasują, w żaden sposób nie przeszkadzają myśliwym, są między innymi zawodowi ornitolodzy. Obserwatorzy uzbrojeni są jedynie w aparaty fotograficzne i dokumentują sukcesy polujących. Poprosiłem jednego z nich, ornitologa, członka Komisji Faunistycznej, o podzielenie się na blogu zapiskami powstałymi w wyniku wspomnianych kontroli. Oto one:
 
"4 września

Witam, dziś w składzie pięciu Wojciechów, Kasia, Marcin i ja wykonaliśmy kolejną obywatelską kontrolę polowania na ptaki na Spytkowicach. Po 5 minutach od rozpoczęcia polowania udokumentowaliśmy zabicie CYRANKI. Po chwili była już na stawach policja i wszczęte zostało postępowanie. Jestem megapadnięty więc szczegóły jutro z samego rana min. na oko.press. Dziękuję wszystkim za obecność i działanie oraz za liczne tel i sms z tzw.dobrym słowem! Niech żyją! 

Można i tak napisać. O utrudnianiu, uniemożliwianiu czy wreszcie o blokowaniu. Kiedy to polowania nawet nie rozpoczęli. A "kontestatorzy" stali w grupce 50 m od nich :) . Nie rozpoczęli polowania bo na samym początku wytknęliśmy im błędy formalne czyli nie ogłoszenie terminarza polowań do włodarzy terenu i nie ogłoszenie ich w BIPie....
Dodatkowo na stronie gminy Zator ukazała się rozpiska planowanych polowań, która powinna tam była wisieć już od początku sierpnia, a bez której wszystkie dotychczasowe polowania w zasadzie były nielegalne. Tak stanowi samo prawo łowieckie.....
8 września
Dziś druga część poszukiwania ptaków zabitych, a niepodniesionych przez myśliwych na Spytkowicach. Znalazłem kolejne 4. 2 krzyżówki, łyskę i głowienkę. Co daje 8, słownie OSIEM osobników ot po prostu zostawionych na lustrze wody po ostatnim niedzielnym polowaniu, a które są widoczne z brzegu przez lunetę. 
12 września
Można i tak napisać. O utrudnianiu, uniemożliwianiu czy wreszcie o blokowaniu. Kiedy to polowania nawet nie rozpoczęli. A "kontestatorzy" stali w grupce 50 m od nich :) . Nie rozpoczęli polowania bo na samym początku wytknęliśmy im błędy formalne czyli nie ogłoszenie terminarza polowań do włodarzy terenu i nie ogłoszenie ich w BIPie...
14 września
Dziś na Przyrębie na stawie Marynin Górny wśród ok. 250 kaczek, zwarte, jednorodne stado 152 krawk, na filmiku jego część tylko. Jutro polowanie.....
16 września
... dziś w składzie pięciu Wojciechów, Kasia, Marcin i ja wykonaliśmy kolejną obywatelską kontrolę polowania na ptaki na Spytkowicach. Po 5 minutach od rozpoczęcia polowania udokumentowaliśmy zabicie CYRANKI. Po chwili była już na stawach policja i wszczęte zostało postępowanie."
Tekst, Paweł Malczyk

41832512_529273107544418_2163791243685920768_n

Te ptaki były znalezione tuż po opolowaniu pierwszego stawu. Po prostu myśliwi znowu se postrzelali do żywych rzutków, fot. Wojtek Janecki

Odleciały jaskółki

krogulec14
W piątek wyszedłem z Fredem na długi spacer. Nad lasem koło Słopanowa krążyło kilkadziesiąt jaskółek.
Następnego dnia były imieniny Marii. Przysłowie mówi, że "Maryja się rodzi, jaskółka odchodzi".
W niedziele w drodze do pracy widziałem stadko jaskółek.
Dziś nie sądzę żebym jeszcze w tym roku jaskółki zobaczył.
Takie klimaty w "Kalendarzu ptaków" też będą.

 1259539335Dymowka_007_LE9I49181

Dymówki, fot. Paweł Wacławik   www.pawelwaclawik.pl 

Biały demon gęstej mgły

krogulec14

Pracuję zawodowo, piszę książkę, patrzę na ptaki i wstyd się przyznać, mało mam czasu na bloga

W pracy co rusz obserwuję sobie dzierlatki. Zauważyłem, że te ptaszki co jakiś czas znikają, a w innych porach roku widuję je dosłownie kilka razy dziennie. Kiedyś chciałem nawet notować te spotkania, aby ułożyć dzierlatkowy kalendarz. Po namyśle machnąłem na to ręką. Zamiast pisać wolę patrzeć. Każdej nocy w pracy wypatruję spotkania z płomykówką.  Niestety, takie świąteczne nocne zmiany są bardzo rzadkie.
Szukam ptaków. Ostatnio na spacerze z Fredem widziałem bielika. W białym demonie gęstej mgły wyglądał bardzo ciekawie. Na innym ze spacerów widziałem polującego kobuza. Z jakim skutkiem nie wiem. Zresztą, nie to było najważniejsze. Szukam też ptaków w lekturze...
Do regularnego blogowania wrócę z początkiem Nowego Roku. Na razie piszę "Ścieżkę dobrych (magicznych?) ptaków". I redaguję z Piotrem Brysaczem "Kalendarz ptaków". Chuchamy na niego z Piotrem, chcemy by Was zadowolił. Śpieszymy się żebyście mieli jego egzemplarze na Gwiazdkę, ale w pośpiechu nie zapominamy, że najważniejszy, dla Was, jak i nas, jest jego poziom.
Mamy już okładkę, mamy kilka innych miłych niespodzianek. Jednak, przybierając minę pokerzysty, z tym podzielę się z Wami w odpowiednim momencie.

 41273877_1426622124141725_6486216969983885312_n

Bielik, fot. Tomasz Nowakowski

krogulec14
Myślę, że dla każdego będzie zrozumiałe iż "Plamka mazurka" będzie reklamowała moje książki. "Plamkę mazurka" która ma się ukazać w kwietniu - maju przyszłego roku i "Kalendarza ptaków" którego będzie mogli sobie sprawić jeszcze w tym roku. Dziś pragnę przekazać Wam słowa Piotra Brysacza, który akurat obecnie redaguje tekst tej drugiej książki, która faktycznie zostanie pierwszą.

"Prace nad "Kalendarzem ptaków. Opowieściami o ptasim życiu i zwyczajach na cały rok" Marka Pióro, czyli piątą książką w dorobku wydawnictwa Paśny Buriat trwają i nie pokażę Wam jeszcze okładki, ale powiem, że "Kalendarz..." ilustrowany będzie o, takimi o, ptasimi fotografiami w wykonaniu Piotra Malczewskiego. Książki Marka szukajcie (aż znajdziecie) na przełomie października i listopada, a kto wie, może wcześniej? :)  "

A umieszczony w informacji na Facebooku przez Piotra dudek oczywiście w "Kalendarzu ptaków" się pojawia.
 
 40610022_1826348670813633_865562873672237056_n
 
Dudek, fot. Piotr Malczewski   piotrmalczewski.com 

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci