Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Jan Krzysztof Kluk

Jak chytry, tak szkodliwy

krogulec14

Tak ciekawie i zgodnie z ówczesną nazwą naukową sroki jak ksiądz Jan Krzysztof Kluk to nie nazwał chyba nikt. Corvus pica, czyli kruk sroka. Albo kruk sroka - corvus pica. Zapraszam do ciekawego, choć mocno trącącego myszką tekstu.

*          *          *

"Iest ptak każdemu dobrze znaiomy, ile że zimą aż pod domy zuchwale się cisnący. Sroka ma grzbiet czarny lśniący brzuch biały ogon, względem wielkości swego ciała bardzo długi.

Iest to ptak iak chytry, tak szkodliwy: nie tylko bowiem w drobniejszym dzikim ptastwie młodym czyni szkody, lecz częstokroć przy domach domyśla się do kurcząt. Gdzie są ogrody dla bażantów ile możności sroki wystraszane bydź mają: iaia bowiem bażantom wypiiaią. Gnieźdzą się po znacznieyszych zaroślach, naywięcey w brzegach, lub nad wodami, a częstokroć i w gęstych sadach. Gniazdo sobie ścielą na gałęziach drzew, i cierniami zewsząd tak okrywają, że tylko wskroś tak ciasne przesycie zostawuią, iż się wcisną ledwie mogą. Wylęgaią dwa razy przez lato, za pierwszym razem 5, za drugim 4 młodych. Na zimę niektóre odlatuią, nie mało się ich przecięż zostaie, owszem zimą aż do samych domów się cisną.

Łowić się mogą żywo na rozczki lepem namazane przy sowie, albo ieszcze lepiey dusząc żywą srokę, ażeby wrzeszczała: do niczego się przecięż nie zdadzą. Młode z gniazda wybrane, uczą się niektóre słowa wymawiać: tak się oraz wypieścić mogą, że latając po dworze domu nie odstępują. Na wolności żyią ścierwem, robakami, zgniłemi korzonkami, gruszkami, ibłkami i t. d. chowane zaś przestaią na chlebie, serze i gotowanym mięsie."

***

Źródło: Jan Krzysztof Kluk Zwierząt domowych i dzikich, osobliwie krajowych, historii naturalnej początki i gospodarstwo. Potrzebnych i pożytecznych domowych chowanie, rozmnożenie, chorób leczenie, dzikich łowienie, oswojenie, zażycie, szkodliwych zaś wygubienie: t. 2: O ptastwie, Warszawa 1779; wyd. następne: Warszawa 1797; Warszawa 1813

r54TXeRc9MqCyijQYOcSdJ4JkbKryCInCtrgcdy0

Sroka, fot. Rafał Szozda rafalszozda.wix.com/fotoprzyroda

W innei zaś potrzebie, strzela się

krogulec14

Kilka lat temu pewna dama z województwa warmińsko-mazurskiego zasłynęła tym, że postrzeliła z wiatrówki bociana białego. Swój ekscentryczny uczynek usiłowała uzasadnić... niechęcią do ciąży! Przyznaję, że w życiu nie słyszałem durniejszego tłumaczenia niechęci do ptaków...

-

 "90. Bocian pospolity, (Ciconia alba, w części I. Nro: 104) Iest Ptak niemały, nogi wysokie, i dziob długi mający, biały z czarnemi skrzydłami, mniemam, rzadko komu nie znajomy. Lubo bowiem zwykł się gnieździć na wysokich drzewach, Dębach, Topolach, osobno gdzieś stojących, a czasem i w końcach lasow: częstokroć przecięż i na samych gnieździ się stodołach, gdy mu się mieysce przysposobi, przez położenie starey brony, lub koła.

91. Niesie iaiec 3. lub 4. i siedzi na nich przez 3. tygodnie. Pożywieniem są żaby, węże, iaszczurki, młode w gniazdach na ziemi Ptaszęta. Chowane z młodu, i wolno po dworze puszczane, żywić się mogą kiszkami Ptastwa, i innemi z kuchni wyrzutkami. W jesieni od nas odlatują, w Marcu powracają. Prości ludzie nie mało około niego maią baiek: między innemi powiadaią, że ten dom ma być szczęśliwy, gdzie się gnieździ: nieszczęście zaś pewne czeka, kiedy gniazda odstępuje.

92. Mięso Bociana iest czarne, i lubo do iedzenia nie koniecznie zdatne, prości go iednak ludzie iadaią. Sadło bocianie do lekarstw zażywane bywa. Starego złapać żywcem bardzo trudno: w innei zaś potrzebie, strzela się."

-

Jak widzimy ksiądz Jan Krzysztof Kluk z bocianami się też nie cackał. Na pewne jego usprawiedliwienie trzeba jednak będzie wziąć uwagę, że czasy nasze a tworzenia jego "Zwierząt domowych i dzikich, osobliwie krajowych..." dzieli ponad dwieście lat. Szkoda, że nie dostrzegają tego oprychy strzelające do tych ptaków z wiatrówek. W XXI wieku!

-

Źródło: Zwierząt domowych i dzikich, osobliwie krajowych, historii naturalnej początki i gospodarstwo. Potrzebnych i pożytecznych domowych chowanie, rozmnożenie, chorób leczenie, dzikich łowienie, oswojenie, zażycie, szkodliwych zaś wygubienie: t. 2: O ptastwie, Warszawa 1779; wyd. następne: Warszawa 1797; Warszawa 1813

 

Bocian biały, fot. Dorota Makulec   www.dorotamakulec.pl

Największa zdatność skowronka

krogulec14

Zapewne sporo osób zauważyło, że wielką radość sprawia mi grzebanie w historii ptaków. Opisy ptaków znalezione w dawnych dziełach sprawiają mi wielką frajdę. Cieszą mnie, nawet jeśli zawierają w sobie, jak to ktoś określił... "totalne bzdury". Dziś przyjrzymy się najliczniejszemu jeszcze w Polsce gatunkowi, skowronkowi, okiem osiemnastowiecznego przyrodnika, Jana Krzysztofa Kluka.

-

"Skowronek Rolnik, naypospolitszy, (Alauda arwensis, w Części I, Nro: 76.) iest na głowie, grzbiecie i ogonie niejako brunatny, i ma ziemne, ciemno-czerwone i płowe piorka pomieszane: pod brzuchem zaś od podgardzieli iest nieco podobny Drozdowi*, daley ku ogonowi biały. Dziobek ma brunatny, od dziobu czarniawy, szyikę mierną, nogi wysokie, ogon i skrzydła długie. Rzecz osobliwsza, że po opierzeniu na tylnym palcu pazur wyrasta długi, i gdy z takim od nas na zimę odlatuje, z krotszym znowu do nas na wiosnę powraca. Samca od samiczki ciężko rozeznać; tyle różnicy, że samiczki są nieco iaśnieysze, a samce nieco większe.

Bayką to jest zadawnioną, że Skowronek na zimę pod kamieniem obumiera: przy tey bowiem ich wielości ledwieby nie pod każdym kamieniem znaydować się powinny; i dotąd jeszcze żaden od nikogo pod kamieniem nie jest znaleziony. Owszem odlatują od nas na zimę gromadnie w ciepleysze Kraie, i większemi gromadami na wiosnę powracaią. Na końcu Października odlatują; na końcu lutego pospolicie powracają. Są każdemu na Wsi znaiome, unoszą się na powietrzu, i tak w locie na mieyscu, przez całe lato śpiewają.

W Kwietniu dzielę się na pary: gniazdka sobie na ziemi po miedzach ścielą, i po trzy razy przez lato rozmnażają: iaieczka ich są pstrokate, ciemne, w liczbie pospolicie pięć. Młode, skoro tylko iakieykolwiek ruchawości nabiorą, z gniazda się po zbożu rozpierzchaią, gdzie poiedynczo od starych żywione bywaią. Pożywieniem ich dzikim są Robaki, Owies i ziołka.

Skowronki niektórzy chowają w domach albo wolno, albo w klatkach: śpiewanie ich przecięż nie ma nic osobliwszego. Kiedy się w klatce chowają, ta powinna być przestronna, piasek w niey grubo nasypany, często odmieniany, i w iedney stronie co dzień świeża darnina z trawą, przynaymiey na wiosnę. Wierzch klatki ma być z zielonego płotna.

Naywiększa ich zdatność iest na stoł, i naylepsze być maią wtedy, gdy do nas powracają; jakoż wtedy gromadnie łowić się mogą siatkami, o czym w Rozdziale o Ptaśnictwie doczytać się będzie można. Ci, którzy siatek nie mają, upatrzywszy brozdy między zagonami z śniegu ogołocone, sypią owies, i sidła z końskich włosów na sznurku gromadnie zastawiwszy, tym sposobem one licznie łowią."

* śpiewakowi (moje M.P.)

-

Spostrzeżenia?

1. Skowronek ma długo zachowaną taką samą nazwę naukową (Alauda arvensis). Trzyma się ona ptaka od XVIII wieku.

2. Księdzu Janowi Krzysztofowi Klukowi chyba również zdarzało się jeść skowronki. Albo przynajmniej mieć w ręku ich truchełka. Wypatrzenie długiego pazura na tylnym palcu, pięknie wyeksponowanego na drugiej fotografii Jacka Zięby, w inny sposób byłoby dla niego niemożliwe.

3. Nie wszyscy posłuchali jego głosu w sprawie zimowego snu pod polnym kamieniem. Tu i ówdzie jeszcze w XIX wieku w to wierzono.

Koszmary?

Ostatnie dwa akapity. Koszmar dzikiego ptaka, który do końca swojego za..anego życia nie mógł już nigdy wzbić się do góry był pewnie dużo większy od tego, który stał się zdatnym na stole...

Źródło: Zwierząt domowych i dzikich, osobliwie krajowych, historii naturalnej początki i gospodarstwo. Potrzebnych i pożytecznych domowych chowanie, rozmnożenie, chorób leczenie, dzikich łowienie, oswojenie, zażycie, szkodliwych zaś wygubienie: t. 2: O ptastwie, Warszawa 1779; wyd. następne: Warszawa 1797; Warszawa 1813

 vFm4CC3ynLL4oiA1x7GWqsciILQohCpdNPYbhSKY

Skowronek, fot. Jacek Zięba     www.obrazynatury.art.pl 

psk20

Skowronek, fot. Jacek Zięba     www.obrazynatury.art.pl 

Tym się tylko różniący, że jest czarny

krogulec14

My, obywatele Rzeczpospolitej Ptasiej, wchodzimy właśnie teraz w Rok Bociana Czarnego. Tu i ówdzie ptak ten zwany hajstrą nie jest tak popularny jak jego jaśniejszy krewny, bocian biały. Na początek umieszczę kilka zdań jakie wszechstronnie uzdolniony ksiądz Jak Krzysztof Kluk umieścił w "Zwierzątach domowych i dzikich, osobliwie krajowych, historii naturalnej początkach i gospodarstwie. Potrzebnych i pożytecznych domowych chowanych, rozmnożenych, chorób leczeniu, dzikich łowieniu, oswojeniu, zażyciu, szkodliwych zaś wygubieniu: t. 2: O ptastwie". 

-

206. Bocian czarny; Ciconia nigra w Części I, Nro 104) zdaie się bydź nieco mnieyszy od pospolitego, w kształcie mu podobny, tym się tylko różniący, że iest czarny. Gnieździ się w lasach tylko na wysokich drzewach. Wysiadanie młodych, pożywienie, odlatywanie od nas, i powrót, zgadza się z tym, co się o pospolitym Bocianie napisało. Z gniazda wzięty przy domu wychować się może.

-

Jak widzimy nasz wielki przyrodnik drugiej połowy XVIII wieku zbyt wiele nie miał do powiedzenia o obecnym patronie Rzeczpospolitej Ptasiej. Mimo to obiecuję, że dalszych poszukiwań w dawnej literaturze nie zaniecham i będę szukał dalej.

x3lJdgpLsFPMhAOTPiHh2EkSzD8JDdso369sU1ko

Bocian czarny, fot. Wiesław Dzięgielewski

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci