Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Podania i przesądy Bronisława Gustawicza

O czym skrzeczy sroka?

krogulec14

"1. Gdy sroka przyleci przed dom i skrzecze na płocie lub na dachu lub na płocie, głową zwrócona na podwórzec, gości zapowiada (powszechne), lub gdy równocześnie nóż lub widelec upadnie, to goście przybędą (Maków).

2. Jeżeli wśród skrzeczenia swego głową obróci się do domu, przyjdą panowie, a gdy ogonkiem, to panie (Lwów, Pobereże).

3. Że goście zapowiadani mogą być źli i dobrzy ludzie, więc aby złych odwrócić, żegnają się (Zaborów).

4. Inaczej skrzeczenie sroki przed domem zwiastuje nowinę (Żywaczów) lub jakieś szczęście (Szczepanów, Ladzkie, Stanisławów, Janów).

5. Sroka w blizkości domu skrzecząca oznajmia złodzieja (Izdebnik, Przemyskie).

6. Gdy myśliwemu przeleci drogę, wówczas myśliwy nic nie ubije (Tłumacz, Pobereże).

7. Sroka ubita i w stajni głową na dół zawieszona, sprawia, że konie tyją (Stanisławów, Lwów, Żywaczów, Posiecz, Dukla) lub że bydło będzie się dobrze wiodło (Markowa, Nowesioło). Ob. Kret, nr. 6, 7.

8. Gdy sroka śmieci zbiera, będzie wiatr (Stanisławów)."

-

Jak widzimy dawniej warto było zwracać uwagę na skrzeczenie srok. Mogło ono powiedzieć gospodarzowi wiele. Musiała być ona raczej wszędzie odbierana pozytywnie. No może jedynie w okolicach Markowej i Nowegosioła z oczywistych względów sroce musiało być ciężej.

-

Bronisław Gustawicz, Podania, przesądy, gadki i nazwy ludowe w dziedzinie przyrody, 1881.

 RXy01tigvxsHq576Q4XzVm7f2jlVOJ2oKVQk34ro

Sroka (z krogulcem), fot. Robert Denst   www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/3122-lisu

W czasie deszczu rozmawiają z dyjabłami w lesie

krogulec14

Wróbel w "Podaniach, przesądych, gadkach i nazwach ludowych w dziedzinie przyrody" to wielkie kontrasty w odbiorze społecznym. Tak jakby w niewielkim ciele tego ptaszka zmieścili się... anioł i bies! Zapraszam Was do pięknej podróży po dawnej Galicji, gdzie skala odbioru tytułowego ptaka jest bardzo rozpięta:

-

"1. Kto weźmie młodego wróbla do ręki, będzie miał zajady (Lwów, Janów, Fitków, Stanisławów, Markowa).

2. Wróble przyniosły gwoździe do ukrzyżowania Zbawiciela (Wola Batorska, Dukla).

3. Gdyby kto wróbla wziął z miejsca świętego, np. z kościoła, natenczas przez siedm lat będzie mu się źle powodziło (Tłumacz).

4. Również źle się powodzi temu, kto poluje w niedzielę lub święto na wróble (Stanisławów).

5. Gdy idącemu do miasta wróbel nad głową przeleci i zaświergoce, to mu się w mieście interes nie uda (Pobereże, Przemyskie).

6. Gdy wróbel pierwszy raz na nowej chacie gniazdo założy, tam dziewczyna z tej chaty wkrótce się wyda (Złoczów).

7. Podczas wieczerzy w wigiliją Bożego Narodzenia sypią do jedzenia poświęconej pszenicy, aby wróble w lecie zboża nie jadły (Fitków, Nadworna).

8. Również nie piją wtedy wody dla tej samej przyczyny (Zakliczyn, Grabie).

9. Gdy przed wschodem słońca gospodarz lub gospodyni obiegnie nago zboże, to ani wróble ani gadzina się go nie chyci t. j. chwyci (Iwonicz).

10. Gdy wróble spokojnie siedzą, to żadna nie nastąpi odmiana na jutro. Pogoda jest gdy wróble kąpią się w wodzie i świergocą (Sielec, Stanisławów, Dziewiętniki) lub gdy grzebią w piasku (Złoczów, Janów), lub spokojnie siedzą (Jazłowiec).

11. Deszcz zaś będzie padał, gdy wróble bardzo świergocą (Łysiec, Tyśmienica, Jazłowiec) i mocno w kupę się zbiją (Strzeszyn); lub mocno się napuszą i skubią (Bohorodczany, Stanisławów, Sielec).

12. W czasie deszczu rozmawiają wróble z dyjabłami w lesie (Dziewiętniki).

13. Opowiadają, że na św. Szymona zbierają się wróble po wsiach i odlatują w ciemnych nocach wśród ulewnych deszczów i grzmotów do lasów i tam nad czemś radzą. Około 1 września wracają gromadnie do wsi (Ladzkie, Kniażowskie). Nocy te zowią wieczorami wróblów (Dolina*).

14. Gdy w roku jest bardzo wiele wróblów, to na drugi rok będzie nieurodzaj (Stanisławów).

15. Odchody wróbla służą za lekarstwo (na jaką słabość?) (Stanisławów).

16. O wróblu mówią: "On taki mądry, jak mazur" (Lwów) lub "o! on! taky mudryj jak mazur" (Pobereże).

**Ob. Kolberg, Lud. III, 105. - Marcinkowski, Lud ukraiński. I, 132; II, 131"

-

I ja Wasze wrażenia z podróży po Galicji z wróblem? Bo ja jestem nią wręcz urzeczony. Szczególnie spodobał mi się dziewiąty punkt. Kto wie czy włodarze uroczego Iwonicza nie zastanowić się nad promocją swojej gminy... poprzez powrót do swojego dawnego folkloru i tradycji! Myślę, że Iwonicz sławę i estymę zyskałby nie mniejszą niż dawniej Chałupy.

Żartów nie ma na pewno w guśle mówiącym o gwoździach na ukrzyżowanie Zbawiciela. Odbiór społeczny w Dukli i Woli Batorskiej dla wróbla mógł być fatalny. Kto wie ilu pobożnych parafian nie usiłowało na własną rękę wyrównać krzywdy Chrystusa?

Podoba mi się wróbel w roli swoistego... prezentera pogody. Temat zachowań ptaków przed zmianami pogody wydaje mi się być ciekawy. Przy większej ilości czasu postaram się popytać znajomych ornitologów czy takie zjawisko faktycznie ma miejsce. Jeśli tak, to prędzej czy później wrócę do zagadnienia.

Ostatnia uwaga do podań, przesądów i gadek w temacie wróbla? Za nic na świecie nie chciałbym aby leczono mnie... w Stanisławowie!

-

Bronisław Gustawicz, Podania, przesądy, gadki i nazwy ludowe w dziedzinie przyrody, 1881.

 20070722_342

Wróbel, fot. Maciej Szymański   www.maciej-szymanski.pl

Siedemdziesiąt głosów sójki

krogulec14

Dziś dalsze wędrówki z Bronisławem Gustawiczem, a tematem ich jest najbardziej kolorowy przedstawiciel rodu kruczego w Polsce, sójka. Zapraszam:

-

 "1. Młode sójki wzięte z gniazda ważą się. Rosół ten dają zwykle starym ludziom, jako lekarstwo na ból piersi (Jabłonów w Kołomyjskiem).

 2. Kto pierwszy raz na wiosnę zobaczy sojkę samicę, temu będzie się powodziło; przeciwnie będzie, gdyby zobaczył samca (Żywaczów, Stanisławów, Tłumacz, Krechowce).

 3. Gdy panna na wiosnę zobaczy ją po raz pierwszy, to pójdzie prędko za mąż (Ostrynia).

 4. Gdzie sojka ma gniazdo, tam panna wyda się (Dziewiętniki).

 5. Jeżeli sójka spostrzeże prędzej leśniczego i ucieknie, to leśniczy nie ubije żadnego ptaka. Gdy zaś przeciwnie leśniczy wprzódy ją ujrzy i ubije, polowanie powiedzie mu się (Przemyskie).

 6. Gdy sójka przebywa w sadzie i krzyczy, to nie będzie owoców (Bohorodczany).

 7. Kto sojkę zabije, lub jej gniazdo zniszczy, będzie nieszczęśliwy (Janów, Złoczów).

 8. Gdy sojka lecąc usiędnie na dachu domu, w którym jest chory człowiek, mówią, że śmierć przemieniła się w sojkę i wywołuje ducha z chorego (Posiecz).

 9. Sojka jest durna jak dziecko (Pobereże).

 10. Powiadają, że sojka ma 70 języków, a raczej głosów (Utoropy).

 11. Sojka zakopuje orzechy na zimę, których potem znaleść nie może (Jazłowiec, Browary).

 12. Sojka odlatuje do krajów ciepłych; ale co jeden dzień uleci, to dnia następnego powraca, aby wiedziała, jaką przestrzeń przeleciała, dlatego też nigdy nie może odlecieć* (Nadworna, Złoczów, Janów, Dziewiętniki).

* Ob. Marcinkowski Lud ukraiński II. 129."

-

Nie wiem jak Wam, ale mną ten rosół z młodych sójek niemalże wstrząsnął. Choć pewnie nie powinien. Wszak dzikie ptaki dość długo gościły na stołach naszych przodków. Niektóre przesądy mogą być zapożyczone od innych ptaków, na przykład ósemka często dotyczy pójdźki. Sójka raczej w XIX wieku bardzo rzadkim gościem bywała na dachach.

Najbardziej trafne obserwacje dotyczące sójek zawierają trzy ostatnie punkty. Sójki rzeczywiście potrafią naśladować głosy innych stworzeń, człowieka też. A zapewne niejeden podglądacz ptaków w początkach swojej pasji robiony był w konia przez sójkę... na myszołowa. Pamiętamy, że sójka do powstania niejednej dąbrowy się przyczyniła, bo rzeczywiście żołędzie magazynuje, a nie zawsze wszystkie zapasy wykorzystuje. Coś niecoś, choćby dzięki Brzechwie, wiemy odlocie sójek do ciepłych krajów...

Źródło: Bronisław Gustawicz, Podania, przesądy, gadki i nazwy ludowe w dziedzinie przyrody, 1881.

MkxS4ZFBmlQkzzaOQzE91HXOTH595WD3YfXnyaRr

Sójka, fot. Szczepan Klejbuk   Szczepan Klejbuk - Fotografia przyrodniczaszczepanklejbuk.fotoprzyroda.pl 

Hardy

krogulec14

Kolejnym autorem, którego teksty pojawią się na "Plamce mazurka" jest Jan Krzysztof Kluk, ksiądz katolicki, a zarazem doktor nauk wyzwolonych i filozofii. Dziełem z którego pochodzić będą cytaty to: Zwierząt domowych i dzikich, osobliwie krajowych, historii naturalnej początki i gospodarstwo. Potrzebnych i pożytecznych domowych chowanie, rozmnożenie, chorób leczenie, dzikich łowienie, oswojenie, zażycie, szkodliwych zaś wygubienie: t. 2: O ptastwie, Warszawa 1779; wyd. następne: Warszawa 1797; Warszawa 1813.

Pierwszy opis, dotyczący krogulca, jest bardzo krótki, gdyż ptak ten jest niemal w cieniu pobratymczego jastrzębia. Jak zapewne pamiętamy obydwa gatunki w czasach księdza Kluka służyły do polowań na ptaki.

-

342. Krogulec (Falco nisus) iest mnieyszy od iastrzębia; na grzbiecie brunatny: na piersiach czarno plamisty: głowę ma małą, okrągłą: krótki, gruby i bardzo zakrzywiony zakrzywiony dziób: szyję długą i grubą: skrzydła wielkie: w nich lotki i ogon są czarne. Gnieździ się na wysokich iodłach: niesie iay trzy.

343. Ptak ten iest żwawy, i może bydź unoszonym na kuropatwy, przepórki i t. d. i zażywanym iak się dopiero o iastrzębiu namieniło. Nie mało przecież z nim iest trudności, dla iego hardości: ile że mu się prędko co naprzykrzyć może, i bydź przyczyną odstąpienia Pana.

-

Źródło: Zwierząt domowych i dzikich, osobliwie krajowych, historii naturalnej początki i gospodarstwo. Potrzebnych i pożytecznych domowych chowanie, rozmnożenie, chorób leczenie, dzikich łowienie, oswojenie, zażycie, szkodliwych zaś wygubienie: t. 2: O ptastwie, Warszawa 1779; wyd. następne: Warszawa 1797; Warszawa 1813

10270388_1305350889526710_9165671574869696367_n

Krogulec, fot. Dorota Makulec   www.dorotamakulec.pl

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci