Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Imiona ptaków Witka Muchowskiego

Słowik to, a nie skowronek...

krogulec14

Jak już zdążyłem wspomnieć, zachwyciłem się kapitalnym tekstem Witolda Muchowskiego "Słowiki i skowronki" opublikowanym w kwartalniku "Ptaki Polski". Na tyle ten artykuł mi się spodobał, że chociaż fragment postanowiłem Wam zaprezentować. Zadzwoniłem do wydawcy, napisałem na Facebooku do autora i:

 Był rok 1566. W sali "Pod ptakami" na Wawelu swój ostatni koncert zakończył Valentin Bakfark (Bekwarek) - nadworny Lutnista Zygmunta II Augusta. Ten wybitny wirtuoz, którego renesansowe kompozycje grane są do dziś, przez niemal dwie dekady uświetniał swoją muzyką życie artystyczne na zamku polskiego króla. Bekwarek, będąc posądzonym o zdradę, popadł jednak w niełaskę władcy i był zmuszony do ucieczki z Polski, a dziesięć lat później w 1576 r. dokonał żywota w Padwie, umierając wraz z rodziną na dżumę. Po jego śmierci spalony został jego rodzinny dobytek i jedyne rękopisy znacznej części twórczości. Od zapomnienia uratował go "polski słowik" - słowik szary - który dla swojego pięknego śpiewu, a na chwałę muzyka, nazwany został bekwarkiem.

Literackie pomniki słynnemu renesansowemu lutniście wystawili także Jan Kochanowski i Jan Lechoń, a Jan Matejko umieścił go na pierwszym planie swego wielkiego dzieła "Zawieszenie Dzwonu Zygmunta". Stara legenda głosi, że struny lutni Bekwarka wtopiono w krakowski dzwon, by nadać mu doskonałe brzmienie (chociaż Bekwarek w 1521 roku miał 14 lat i nie był jeszcze nadwornym lutnistą). Echa brzmienia lutni Bekwarka posłyszano jednak w śpiewie słowika szarego, którego wokalne talenty ceniono bardzo wysoko. Władysław Taczanowski tak pisze w 1882 roku o jego śpiewie: "głos ma czysty, wesoły, doniosły i prawdziwie muzykalny (...) pod względem czystości tonu żaden ptak mu nie wyrówna". Także przedwojenne encyklopedie podają, że w śpiewie nasz drugi słowik - rdzawy - ustępuje szaremu. Ówczesna nazwa łacińska szarego Lusciola philomela (miłujący śpiew) również to potwierdza.

Z czasem kanony piękna ptasiego śpiewu musiały jednak ulec zmianie. Wątpliwości co do tego, który ze słowików śpiewa piękniej ma już bowiem ornitolog Jan Sokołowski. Pierwszeństwo daje słowikowi rdzawemu, przypisując mu większą melodyjność, muzykalność i talent. Obecnie utrwaliło się wręcz przekonanie, że słowik szary względem rdzawego śpiewa raczej głośno niż pięknie, choć nadal wspanialej od innych ptaków. Dziś donośna pieśń bekwarka wciąż cieszy ucho, a dla wielu piosenki obu gatunków słowików pozostają po prostu nieodróżnialne i równie piękne.

I jak Wam ów fragment się spodobał? Bo mnie wręcz olśnił! W tak krótkim fragmencie zdążyliśmy zajrzeć do sali "Pod ptakami" na zamku królewskim na Wawelu, poznaliśmy wymarły wyraz (bekwarek). Poznaliśmy legendę wyjaśniającą nam dlaczego Dzwon Zygmunta ma tak doskonałe brzmienie. Wiemy też (albo i nie wiemy), który słowik piękniej śpiewa: szary czy rdzawy.

Jeśli ktoś pomyśli, że w "Słowiku to, a nie skowronku..." autor wyciągnął najciekawsze fragmenty, to jest w serdecznym błędzie. "Słowiki i skowronki", jak znakomity utwór muzyczny, rozwija się pięknie i tworzy napięcie. Wędrujemy wraz z słowikami i skowronkami po krajobrazie kultury i zachłystujemy się pięknem.

Jedynie końcówka jest bolesna. Oglądamy zdjęcia, ilustrację do "Słowika" Hansa Christiana Andersena, grafiki Michała Skakuja i... żałujemy, że autor choć jednej strony więcej nie napisał. Mamy jedynie Jego adres:   www.imionaptakow.com 

Tekst Witolda Muchowskiego "Słowiki i skowronki" pochodzi z "Ptaków Polski".


Słowik szary, fot. Cezary Pióro   www.cezarypioro.pl 


Skowronek, fot. Cezary Pióro   www.cezarypioro.pl 

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci