Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Za dużo kruka?

krogulec14

Kruk od dawna nie ma dobrego zdania u myśliwych. I nie tylko u nich. Sporo ludzi uważa, że kruków jest "za dużo". Pewnie marzy im się sytuacja jaka panowała na ziemiach polskich na początku XX wieku, kiedy to na zachodzie został wytępiony doszczętnie, a na wschodzie był gatunkiem rzadkim. Do takiego stanu rzeczy doprowadziły nie tylko polowania na osobniki dorosłe, ale też niszczenie gniazd (z wycinaniem drzew kruczymi gniazdami włącznie, czy zabijanie piskląt. Nie wahano się niszczenia populacji tego ptaka nawet za pomocą wykładanych trucizn.

Na szczęście kruk wrócił. Niewątpliwie największy wpływ na to miała ochrona gatunkowa ptaka. Duży udział do jego powrotu ma jego nieprzeciętna umiejętność dostosowywania się do warunków tworzonych przez człowieka czy pokonanie lęku przed nim. Kruk, dawniej gatunek typowo leśny, dziś doskonale się czuje w krajobrazie rolniczym. Jednym z jego popisów adaptacyjnych mogą być coraz częstsze gniazda budowane na... słupach linii energetycznych.
Populację kruka obecnie szacuje się na 26 - 37 tysięcy par. Budzi to pewne problemy u myśliwych, którzy, alarmując, że tych ptaków jest "za dużo", co jakiś czas inicjują akcje dążące, do zniesienia całkowitej ochrony gatunku. Myśliwym zapewne marzy się sytuacja sprzed stu lat, gdy kruków w Polsce niemalże nie było.
Kruk jest ptakiem terytorialnym. Na terytorium pary kruków nie może być więcej osobników, gdyż zwyczajnie mogłoby zabraknąć pokarmu dla gospodarzy i ich piskląt. Jak zatem widzimy przyroda sama reguluje liczebność gatunku. I lufy myśliwych do tego jej potrzebne nie są.
Cyferki (i nie tylko) z: "Trendy liczebności ptaków w Polsce" Biblioteka Monitoringu Środowiska 2018. GIOŚ, Warszawa 
 
 _CKO5502www
 
Kruk, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • new-gregg

    Ja mam w tych tematach zawsze jedno, zdecydowane zdanie - to myśliwych jest za dużo - a właściwie to w ogóle nie powinno ich być!
    Uzasadnienia nie będę tutaj pisał, bo zajęłoby za dużo miejsca - a wszyscy ludzie (z wyłączeniem morderców zwierząt) i tak je znają.
    Info dla nieznajomych - nie jestem "zwariowanym" ekologiem czy obrońcą zwierząt - jestem tylko człowiekiem trzeźwo myślącym.
    gregg

  • makroman

    Akurat populacja kruka wygląda na taką która jest w stanie samoczynnie się uregulować.

  • krogulec14

    Gregg, ich jest jakieś 120 000 sztuk, wilka około 1500 osobników. I oni śmią twierdzić, że populację wilków trzeba regulować...

  • krogulec14

    Makroman, mi też tak się wydaje. Lufy myśliwych do tego nie są potrzebne.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci