Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Myszołów na dziku

krogulec14

Myszołów jest najliczniejszym gatunkiem spośród naszych ptaków szponiastych. Jego populacja w Polsce szacowana jest na 51 - 55 tysięcy par lęgowych. Pewnie miałby w tych statystykach coś do powiedzenia (do pohukiwania) liczący jakieś 65 -75 tysięcy par puszczyk. No ale on, jako sowa, nie będzie tutaj uwzględniony.

Myszołowa zna pewnie każda osoba rozglądająca się za ptakami. Najczęściej widzimy go pięknie szybującego nad polami gdzie rozgląda się za tym co lubi bardzo, małymi gryzoniami. Pewnie sporym zaskoczeniem może być fakt mówiący, że najwyższe zagęszczenia myszołów osiąga w miejscach gdzie jest bardzo dużo lasów.
Populacja jego dość długo była ograniczana przez polowania, jak i konsekwencje jakie ze sobą niosły środki ochrony roślin, czyli słynne DDT. Z chwilą wprowadzenia ścisłej ochrony gatunkowej i zakazu używania DDT liczebność myszołowa zaczęła mocno wzrastać. Jak wiadomo przyroda mądrą jest matką i nie hołubi jednych gatunków kosztem innych. Liczebność myszołowa, po osiągnięciu kulminacji zaczęła spadać. Trend ten występuje nie tylko w Polsce, ale na terenie całego obszaru Unii Europejskiej.
A tak na marginesie. Nie wiem jakie przesłanki kierowały myśliwymi przy polowaniach na te ptaki. Taki zająca nie upoluje, bo jest za słaby. Na kuropatwę jest zbyt mało zwinny. No a jeśli ktoś ujrzy myszołowa przy truchle dzika, to nie znaczy, że on tego zwierzaka zaraz upolował!
 
 _DSC0988
 
Myszołów, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • new-gregg

    ...i znowu mnie Plamka zaskoczyła - w kwestii, że puszczyków jest więcej niż myszołowów.
    Prawdopodobnie dobrze się kryją - bo puszczyka (chyba:)) nigdy w życiu nie widziałem, a myszołowy bardzo często - ostatnio ...dzisiaj - niedaleko domu, siedział na lampie ulicznej i zastanawiał się zapewne, gdzie by tu uderzyć??:)
    gregg

  • marpp

    Oj tak, myszołowa bardzo łatwo jest dostrzec. Ostatnio jadąc autostradą a4 co jakiś czas widać te ptaki siedzące np. na słupkach ogrodzenia lub krążące nad polami. Puszczyka właściwie to zaobserwować bardzo trudno, bo jest aktywny dopiero po zmroku. Łatwiej go przez to usłyszeć, zwłaszcza charakterystyczny głos samca. Jedna para gniazduje w niewielkim parku, przy którym mieszkam :-)

  • makroman

    Przesłanki... Na ci myśliwemu przesłanki? Lata? Lata! No to ognia i po sprawie... Ktoś by sobie przesłankami głowę zaprzątał...

  • krogulec14

    Gregg, no ja też sowę kilka razy w roku widzę, a myszołowa co trzeci dzień :-)

  • krogulec14

    Marpp, chyba tego parku Ci... zazdroszczę ;-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci