Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Bliżej nas

krogulec14

Po myszołowie w kolejce do opisu mam zanotowaną sójkę. Wydaje się to być nawet logiczne, bo do tej pory, gdy na skraju lasu słyszę ptaka o głosie podobnym nieco do miauczenia kota, to zawsze zastanawiam się: sójka to czy myszołów. Doskonale naśladuje ona nie tylko głos myszołowa, ale wielu innych zwierząt. Na przykład świń. Już opowiadałem, że dawniej wartość dąbrowy mierzono nie tylko pod kątem drzewa. Żołędzie, którymi skarmiano trzodę, też swoją wartość miały. I ściągały sójki.

Niejeden pasterz, słysząc głos wieprzka w dąbrowie, kilometrów wiele zrobił, zanim zorientował się, że to sójka w konia go robi.
Jestem przekonany, że sympatycy bloga wiedzą o tym, że żadna sójka nie wybiera się za morze. Co nie znaczy, że te ptaki nie podejmują żadnych wędrówek sezonowych. Warto tu podkreślić fakt, że część tych ptaków, jakby zauroczonych naszym klimatem i okolicą, pozostaje, wzmacniając naszą populację
Liczebność sójki oscyluje w granicach 470 - 520 tysięcy par lęgowych. Jej populacja w ostatnich latach wzrasta, na co niewątpliwie ma też wpływ fakt, że od połowy wieku ta mieszkanka lasów z sukcesem adaptuje na swoje potrzeby miejskie parki. Jakby z rozmysłem chciała mieszkać bliżej nas.
 
 27833083w
 
Sójka z wilkiem, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci