Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Znikająca dzierlatka

krogulec14

Jednym z niewątpliwych walorów mojej pracy są spotkania z dzierlatkami. Te ciekawe ptaki z rodziny skowronków spotykam czasami po kilka razy w ciągu dnia. Po to by czasami zaliczyć kilkumiesięczną przerwę. Jako że pięknie wtapiają się w miejscach słabo porośniętych trawą, to zdarza się iż zrywają się dosłownie z trzech metrów przede mną. Czasami lądują dosłownie kilka metrów obok mnie.

Dzierlatka najwyraźniej ginie. Choć ostatnio w Wielkopolsce, na Kujawach i Górnym Śląsku jej populacja ostatnio się zwiększyła. Obecną jej populację ocenia się na 2,5 - 3,5* tysiąca par lęgowych. Dużo to czy mało? W połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku w Holandii oceniano ich liczebność na 3 - 5 tysięcy par. W 2015 roku było już tylko jeden śpiewający samiec.
Śpiew samca dzierlatki słyszę wiosną dość często. Cieszy mnie on jak śpiew żadnego innego ptaka.
Drugą stroną medalu moich spotkań z dzierlatkami był fakt podnoszenia młodego ptaka, który rozbił się o szybę budynku. Było mi jej strasznie żal.
* A "Atlas pospolitych ptaków lęgowych Polski" z 2012 roku mówił o 26 - 45 tysiącach par.
 Cyferki (i nie tylko) z: "Trendy liczebności ptaków w Polsce" Biblioteka Monitoringu Środowiska 2018. GIOŚ, Warszawa
 c8JIZm1SRnoXa0jD4kmuQUgGUPjbSx5KP9j5QyyO
 
Dzierlatka, fot Tomasz Nowakowski   http://www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/2716-chinol 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci