Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Brązowawy gołąbek

krogulec14

Kiedy pisałem "Plamkę mazurka" w wersji książkowej sporo kłopotu sprawiła mi sierpówka. No bo co o niej można napisać, myślałem. I zamiast otworzyć się na temat, ja się nań zamykałem. Opis sierpówki miał rozpoczynać książkę, więc mocno mnie ten fakt deprymował. Obawiałem się, że jeśli ewentualny wydawca przebrnie przez to, to szanse na zainteresowanie ma szansę wzrosnąć. Kompletnego doła w tej plamkowej sierpówce przyprawiał mi tytuł. Brzmiał on: "Brązowawy gołąbek".

Nie lubię opisów wyglądu ptaków. I zapewne dlatego to mi nie wychodzi. Chyba słusznie wychodzę z założenia, że w epoce fotografii cyfrowej takie opisy są zupełnie zbędne. Z opisów ptaków lubię jedynie te które stworzył Władysław Taczanowski w "Ptakach krajowych". Są nie tylko piękne, ale też jak cała książka, inspirujące.
Ale opisu wyglądu sierpówki tam nie znajdziemy, bo tego ptaka w kraju jeszcze nie było. I pewnie nawet najwięksi fantaści nie spodziewali się, że trafi on do kraju. Tak, ptaki mają w sobie to coś, czego nawet najwięksi fantaści nie są w stanie przewidzieć.
Sierpówki populacja oceniana jest ostatnio na jakieś 710 - 950 tysięcy par lęgowych. Jej liczebność szczególnie mocno wzrasta od 2012 roku. Nie wykluczone, że sprawcą zwiększenia populacji jest... ocieplenie klimatu.
 
 48416436_2004455919672884_1157205455311732736_n
 
Sierpówka, fot.   Piotr Górny   www.piotr-gorny.pl 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • makroman

    950 par lęgowych, czy 950 tysięcy, bo w samym Tarnowie pewnie się kilka setek znajdzie.

  • krogulec14

    Tysięcy. Zaraz poprawiam.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci