Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Kocia rzeźnia nr 2

krogulec14
Kilka lat temu w "Kociej rzeźni" Kasia Skakuj opowiedziała nam strasznie smutną historię z Helu (pewnie nie przypadkiem hell to piekło) opowiadającą o mysikrólikach w szponach kotów. Tym razem o kocie z Półwyspu Helskiego w roli głównej opowiada Andrzej Kośmicki. W celu wprowadzenia przypomnę jedynie, że rzepołuchy są łuszczakami pochodzącymi z Półwyspu Skandynawskiego. Mało mają do czynienia z ludźmi, zapewne nie więcej z kotami. W Kuźnicy znalazły się wyczerpane lotem nad Morzem Bałtyckim. Mają aprawo do potwornego zmęczenia, gdyż rozpiętość ich skrzydełek wynosi raptem 22 - 24 centymetry.
***

Wczoraj w Kuźnicy obserwowałem grupkę 8 niepłochliwych rzepołuchów. Niestety tą niepłochliwość wykorzystał pierd..... sierściuch i po chwili było już ich 7. W samej Kuźnicy widziałem 6 kotów, a w Helu dalszych 20.... Skala problemu jest gigantyczna. No i pytanie czy cokolwiek da się z nim realnie zrobić, biorąc pod uwagę zamiłowanie społeczeństwa do wolno biegających kotków?

Tekst (oznaczony kursywą) i zdjęcia: Andrzej Kośmicki

44964278_1726904747436682_1426500673570078720_n

44967127_1726904720770018_7606188894245093376_n

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • marpp

    Inwektywy nic nie pomogą. Nic się nie da zrobić niestety :-(

  • krogulec14

    Pewnie edukować i... karać :-(
    Ja nie chcę żeby czyjś prywatny kot żarł nasze, prawnie chronione ptaki

  • makroman

    Koty to szkodniki wypuszczenie do środowiska, ale głośno o tym mówić nie wolno, bo "kocie mamy" , pazurami do oczu skaczą i pozwami grożą, gdy ktoś domaga się likwidacji problemu.

  • makroman

    Koty to szkodniki wypuszczenie do środowiska, ale głośno o tym mówić nie wolno, bo "kocie mamy" , pazurami do oczu skaczą i pozwami grożą, gdy ktoś domaga się likwidacji problemu.

  • krogulec14

    Czasami przekonuję się na swojej skórze.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci