Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Mityczne zwierzęta Arkadiusza Szarańca

krogulec14

Miałem pewien kłopot z recenzją książki Arka Szarańca. Zdawała mi się być jakaś taka trochę... zbyt krótka! Choć zdaję sobie sprawę, że w literaturze to nie ilość słów ma znaczenie. Przykładem tego może być genialna "Kraska" księdza Jana Twardowskiego zawierająca raptem 20 słów, czy "O wróbelku" Konstanego Ildefonsa Gałczyńskiego z 34 wyrazami.

Opis bielika jest wielkim kunsztem. Nigdy nie czytałem tak zajmującego portretu tego ptaka. Część o bocianie białym mówi dużo o faktach które nie znamy...
Miałbym w ten sposób opisać książkę kolegi? Byłoby to nonsensem. Kluczem do zachwytów w "Żubrach lubiących jeżyny" nie jest objętość książki, ale dobór jej bohaterów. Arek wybrał nam też zwierzęta, które budzą w nim największe fascynacje. I tu jest tajemnica uroku książki. Sam po sobie wiem, że tematy, które budzą we mnie pozytywne emocje opisuje mi się najlepiej. Piękne i bogate opisy z życia rysia, wilka czy niedźwiedzia czyta się szybko, zbyt szybko i nagle człowiek dostrzega stronę z napisem koniec. Na nie przygotowanego na to czytelnika spada nagle smutek spełnionej baśni.
Dla malkontentów którym będzie jednak liter "za mało" mam dobrą wiadomość. W najbliższym czasie Arek wydaje "Dziką Warszawę"!

 38284350_1830955626957516_1746748141127860224_n

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci