Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Nie uszczęśliwiajmy piskląt na siłę

krogulec14

Dzień Dziecka mamy. Wiele osób na widok ptasich dzieci dostaje głupawki i chce je ratować... przez ich porwanie. Stowarzyszenie Ochrony Sów występuje przeciwko temu procederowi prezentując instruktażowy film. Proszę wybaczyć mi nieudolność, która nie pozwoliła mi fachowo umieścić filmu. Warunkiem jego obejrzenia jest kliknięcie w żywi link z napisem "1. film instruktażowy". Teraz zapraszam do zapoznania się z opisem wspomnianego Stowarzyszenia.

I pamiętajmy: nie uszczęśliwiajmy żadnych piskląt na siłę!

***

"Przedstawiamy Państwu krótki, ale jakże treściwy film instruktażowy, co należy zrobić w sytuacji, kiedy znajdziemy pisklaka na ziemi.
Do wykonania tego spektakularnego dzieła wystarczą: dobre chęci, para rąk, przedłużenie rąk czyli tyczka, wędka, grabie itp. no i pisklę sowy rzecz jasna. Chwytamy rękoma jeden koniec, w tym przypadku wędki, natomiast na drugi koniec sadzamy naszego bohatera i hyc na drzewo!
Prawda, że proste? Proste i niezwykle ważne!
Obsada filmu:
uszatka – to ta mała, słodka lądująca na drzewie.
Szczepan – postać pozytywna, której celem jest ratowanie świata

 

 
 _KCE5326
 
Uszatka, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • wojtek.gotkiewicz

    Tłumaczę to swoim znajomym od zawsze. Pisklę na ziemi nie oznacza, że jego rodzice o nim zapomnieli! Dotyczy to również młodych saren, jeleni, łosi itp.

  • krogulec14

    Ludzie pojęcia nie mają jaką potwornością jest zabieranie piskląt.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci