Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Kiedy rozum śpi

krogulec14
Dawno nie widziałem puszczyka. Jakoś tak się złożyło, że ostatnio ciut większy fart mam do płomykówki i pójdźki. Trochę tęsknię za puszczykiem. Może nawet nie tyle za jego widokiem, co pełnym charyzmy głosem.
Zapewne pamiętamy, że w dawnych wierzeniach pójdźka była zwiastunem śmierci, a płomykówka śmierci i pożaru. Jeśli myślimy, że puszczykowi było łatwiej, to jesteśmy w serdecznym błędzie. Puszczyk (Strix aluco) zapowiadał nadejście potwornej strzygi. Strzyga wysysała krew, wyżerała wnętrzności. Musiała budzić grozę swoim wyglądem. Miała dwie dusze, dwa serca, podwójny rząd kłów. Latała pod osłoną nocy w postaci sowy.

I jeszcze jedno. Kiedy zabijano strzygę, budziła się druga jej dusza i szukała zemsty...

Naiwne? Też tak mówię. Ale wierzę w istnienie strzyg, jak też jej pokrewnych demonów i upiorów. Żyją one w nas i całkiem dobrze się mają. Na imię mają między innymi Strach, Nienawiść, Agresja, Gniew, Zaciekłość, a czasami nawet Niepokój i Niepewność.
Budzą się one w Nas, jak słusznie zauważył Francisco Goya, kiedy usypia rozum.
 
 800pxMuseo_del_Prado__Goya__Caprichos__No._43__El_sueo_de_la_razon_produce_monstruos
 
 
Kiedy rozum śpi, budzą się upiory, rycina Francisco Goya - domena publiczna

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • wojtek.gotkiewicz

    Znam takich, którzy nie musza spać:) Prawdą jest jednak, że próżno szukać, zwłaszcza w dawnej (ale i współczesnej również) pozytywnego postrzegania sów. Ma pecha biedny ptak.

  • svarte_sjel

    To ciekawe, bo u mnie też -- uszatki słychać (młode, ledwie się zacznie ściemniać) i widać (i młode i dorosłe). A puszczyków ani widu, ani słychu, choć są (mam nadzieję) gdzie były.

  • krogulec14

    Wojtek, trochę mnie zainspirowałeś komentarzem do pójdźki.
    A wpis poświęcam bandziorowi mordującemu te nieszczęsne foki...

  • krogulec14

    Svarte, pewnie gdyby się uwziął to te puszczyki bym zobaczył. Ale jakoś... nie chciało mi się ;-)

  • svarte_sjel

    Wczoraj w końcu dwa ptaszyska przyłapałem tam, gdzie powinny wieczorem puszczyki się krzątać -- choć nie mam pewności, że to one (zbyt przelotnie je widziałem).
    Tylko te jęki dobiegające z drzewa obok za cholerę mi małych puszczycząt nie przypominają.

  • krogulec14

    Svarte, a może to... uszatki? ;-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci