Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Zajoby w życiu ptasiarza

krogulec14

Ostatnio nawet sporo piszę. Wczoraj zrobiłem notatki między innymi o krwawodziobach, szpakach i kormoranach. Teraz przymierzam się do napisania o wróblach, słonkach i ptakach Morza Bałtyckiego. Taki misz-masz o gatunkach zimujących na naszym morzu, przelotnych i tych co decydują się na plażach Bałtyku odbywać lęgi. Rozpiskę zrobiłem sobie na cały marzec, więc nic innego mi nie pozostało jak pisać, pisać i pisać.

Sporo jestem w terenie. Z Fredem, którego niespecjalnie interesują ptaszki, ale wąchanie.. Nie mam jakichś tam rewelacyjnych obserwacji, ale nie o to mi tu chodzi. Samo chodzenie, patrzenie daje mi wiele. Chociaż czasami mam przed oczyma fajne scenki. A to rozsierdzona wilga pogoni kota wronie, a to dzięcioł czarny, zapewne w poszukiwaniu mniamuśnych mrówek, rozwala zmurszały pieniek po jakimś tam drzewie. Ta wilga wyjaśnia wiele. Nie w wielkości siła, ale w charakterze. Gdyby nasza husaria kierowała się liczebnością wojsk przeciwnika, to powinna spieprzać z pól Kircholmu i Kłuszyna bardzo szybko.
No i czytam. Teraz "Rozum z ptakami odlatuje" profesora Tryjanowskiego. Lubię takie książki. Czytam i sobie zapisuję:
- zajob na punkcie ptasich bibelotów, V
- zajob na punkcie odzieży z wizerunkiem ptaków, v
- zajob na punkcie zbierania piór i jaj, -
- zajob na punkcie alkoholu z ptakiem na etykiecie, -* 
Te zajoby to nic innego jak jakieś tam odchyły od normy. Jak słusznie profesor podpowiada inne grupy, takie jak myśliwi, wędkarze, krótkofalowcy i inni, też to mają. Zajob po prostu dodaje człowiekowi smaku w życiu. Jest przyprawą, bez której to życie byłoby po prostu nudne.
Recenzja wspomnianej książki będzie, ale później. Teraz cieszę się po raz pierwszy w tym roku widzianymi jerzykami!
* jak widać jest oportunistą alkoholowym i przyswaja wszystkie.
 
 32188129_1721490497904030_7310208799363563520_n
 
Też macie dylemat z jakiego kubka napić się kawy?

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci