Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Pójdź w dołek

krogulec14
Nie na darmo powstała ta mowa,
że sowa pójdźka to mądra głowa.
Jest ona boskim natchnieniem,
dlatego poświęcono ją Atenie.
Stąd też jest głupich ludzi straszyć gotowa.
 
32293965_1724238624295884_5600756084059930624_n
 
Pójdźka, fot. Zbigniew Miszon

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • makroman

    Bardzo trafna rymowanka.
    Choć nie kazdy zabobony jest jednocześnje głupcem.

  • wojtek.gotkiewicz

    Nigdy nie widziałem, a szkoda. Tak w ogóle mało u nas sów, a chętnie bym je pofotografował (Iwona jeszcze chętniej:))

  • krogulec14

    Makroman, ale taki co wierzy, że skona przez sowy gadanie, to chyba jednak tak...

  • krogulec14

    Wojtek, to wyobraź sobie taką scenkę:
    - Marku, zabierz ze sobą składane krzesełko i lornetkę. I jak chcesz to piwo, bo kawę będziesz miał na miejscu.
    I siedziałem jak zamurowany. Tu pójdźka, tu płomykówka. A te pierwsze jeszcze co jakiś czas nawoływały. Czułem się jak w (ptasim) raju! :-)

  • wojtek.gotkiewicz

    !@$$# (to przekleństwa z Kajka i Kokosza!)

  • svarte_sjel

    Miewam tak u siebie na osiedlu z uszatkami :-)

  • iwona.gotkiewicz

    Sowy mnie fascynują. Widziałam w naturze tylko dwa razy: Puszczyka i Uszatkę, bo mignięcia Uszatki błotnej nie liczę . Sowy mają w sobie coś takiego nieziemskiego, całkiem jak mój kot:). Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wejdą mi w drogę:). Pozdrawiam!

  • krogulec14

    Wojtek, rozumiem :-) Ale pomyślcie, może kiedyś?

  • krogulec14

    Svarte, zazdroszczę! :-)

  • krogulec14

    Iwona, no to wyobraź sobie taką scenę. Zajeżdżamy z żoną pod pewien kościół. Wychodzimy z samochodu i po kilku minutach leci nam płomykówka, a później pójdźka :-) Były to pierwsze dzikie sowy widziane przez moją żonę ;-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci