Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Łąka - Dave Goulson

krogulec14
W trakcie czytania "Łąki" Dave Goulsona poprosiłem małżonkę, żeby powiedziała mi, jak kupi jaja kur z chowu klatkowego. Ja już takich jaj, ani potraw z nich jadł nie będę. To już druga, tak drastyczna, decyzja przy czytaniu książek z serii EKO Wydawnictwa Marginesy. Przyczynił się do niej opis kur z takiego chowu. Żyjących w smrodzie, półmroku, w chmurach żrących je owadów. Osobniki żyjące w klatkach usytuowanych wyżej są w o tyle dobrej sytuacji, że nie są paćkane kałem przez sąsiadów. Tak jak te żyjące w dolnych klatkach.
Drugim wątkiem który mną wstrząsnął w łące była historia ekspansji homo sapiens. Na szczęście "Łąka" jest pięknym przewodnikiem po tym jakże ważnym, między innymi dla ptaków, biotopie. Poznajemy rosnące na niej rośliny, jej mieszkańców, jak też i jej historię. Bo łąka taką ma. Obecne łąki nie przypominają składem roślinnym tych dawnych. Przyczynia się do tego nawożenie, jak też i celowy wysiew poszczególnych gatunków roślin przez człowieka.
"Łąka" opowiada też o zwierzętach. O wielu gatunkach zwierząt, tych w skali mikro, które zginą zanim zostaną poznane przez biologów. Dave Goulson, biolog zajmujący się ewolucją, zachowaniem zwierząt i środowiskiem, wyłuszcza nam w przystępny a zarazem piękny sposób o zjawiskach zachodzących na łące.
Mówi nam też o pszczołach, które jak chyba wszyscy wiemy, przechodzą wielki kryzys. W dużym stopniu przyczyniają się do tego koncerny produkujące środki ochrony roślin.
Czy pszczoły i inne zwierzęta żyjące w coraz mniej im przyjaznym środowisku zdołają przetrwać? Na to i inne pytanie próbuje odpowiedzieć Dave Goulson.
Po lekturze "Łąki" mam coraz większą ochotę odwiedzić Krzysztofa. Na jednej z nich mam wielką ochotę się pobyczyć. Są tam susły moręgowane. Ma też ileś łąk które właściwie pełnią funkcję rezerwatową. Może też, będąc w Słońsku, odwiedzę Muzeum Łąki w Owczarach?
Może też, będąc z Fredem na spacerze uwalę się na trzęślicowych łąkach występujących w mojej okolicy? Choć tu jest sporo kleszczy, a ja na ich punkcie mam fobie...
Dave Goulson "Łąka" /przekład Karolina Iwaszkiewicz/, Wydawnictwo Marginesy (seria EKO) 2018

78cfe45a3e070fadf9f642ed0e29213f_full

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • wojtek.gotkiewicz

    Przyjedź w czerwcu nad Biebrzę i wtedy naprawdę zrozumiesz, czym jest łąka :)

  • krogulec14

    Podziwiałem majową łąkę nad Notecią. To była dzika orgia barw kwiatów! :-) Biebrza? Pewnie skonsultuję z Wami jak będę tam jechał. A w tym roku do Krzysztofa na susły :-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci