Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Kszyk, ostrygojad, wodnik - kto ptakiem roku 2019 w Rzeczpospolitej Ptasiej?

krogulec14
Zapraszam do zapoznania się z wyłonioną w wyniku prawyborów trójką kandydatów do wyboru Ptaka Roku 2019 w Rzeczpospolitej Ptasią.
 
***
 
"(Jest) wielkości kosa. - Czytamy o (bekasie) kszyku w "Ptakach Polski" Jana Sokołowskiego. - Dziób bardzo długi, nogi niewysokie. Zewnętrzne sterówki nie są wybitnie białe, lecz prawie tak samo ubarwione jak środkowe. Loty tokowe samca wysoko nad łąkami i beczenie w chwili, gdy ptak opada lotem ślizgowym. Po zerwaniu się z ziemi wykonuje w odległości kilkunastu metrów ostry zygzak."
Myślę, że jego efektowny dziób nie tylko mi kojarzy się z nosem Pinokia.
Jak pozostali kandydaci do miana Ptaka Roku 2019 w Rzeczpospolitej Ptasiej jest miłośnikiem wilgotnego klimatu. Zamieszkuje rozległe bagna, podmokłe łąki i torfowiska. Osuszanie tych terenów przyczynia się do zmniejszania populacji gatunku. Kszyk buduje gniazdo w kępie turzyc na płytkiej wodzie. Pary gniazdują oddzielnie.
Kszyk jest u nas gatunkiem lęgowym. Przylatuje w marcu i kwietniu, odlatuje od lipca do listopada. Zimowiska ma na zachodzie Europy i w rejonie Morza Śródziemnego. Jest jeszcze gatunkiem średnio licznym. Populacja jego oscyluje w granicach 33 000 - 71 000 par lęgowych. Pojedyncze osobniki zimują w Polsce. Jest gatunkiem chronionym.
Dietę ma urozmaiconą, żywi się między innymi dżdżownicami, mięczakami i nasionami roślin.
Kszyk zwykle stoi na pograniczu wody i lądu i przeszukuje muł. W razie zagrożenia podrywa się i leci bardzo szybko, wykonując charakterystyczne zygzaki, lub też wykorzystuje swe ochronne ubarwienie, gdy przywiera do ziemi, dzięki czemu staje się prawie niewidoczny. Zrywając się do lotu wydaje głos przypominający zdecydowane "kszyk", skąd się wzięła jego nieortograficzna nazwa. W okresie godowym samce tokują w locie, wydając przy tym charakterystyczny, beczący głos za pomocą sterówek. W okresie wędrówek spotykany bywa niekiedy w dość dużych stadach.

 ***

"(Jest) wielkości gołębia. - Pisał o ostrygojadzie w "Ptakach Polski" Jan Sokołowski. - Upierzenie kontrastowo czarno-białe. Dziób długi z boków ścieśniony, czerwony; nogi tej samej barwy. Ptak hałaśliwy i na wybrzeżu widoczny z daleka." Od tych czerwonych nóg powstała naukowa nazwa gatunku Haematopus ostralegus, co możemy interpretować jako krwistostopy zbieracz ostryg, co dobrze oddaje zamiłowania lunarne naszego bohatera.
Ostrygojad zamieszkuje wybrzeża morskie porośnięte rzadką roślinnością, wybrzeża rzek i jezior a także pola, nawet położone stosunkowo daleko od wody. Gniazdo umieszcza na ziemi w terenie piaszczystym lub żwirowatym, wśród wydm, osłonięte trawami. Gniazduje pojedynczymi parami, jak też i grupowo.
Jest u nas gatunkiem lęgowym. Przylatuje w końcu marca i w kwietniu, odlatuje w sierpniu i wrześniu. Jest w Polsce skrajnie nieliczny. Jego populacja waha się w granicach 15 - 25 par lęgowych. Gnieździ się między innymi na wybrzeżu pomiędzy Kołobrzegiem a wyspą Wolin, nad środkową Wisłą jak też i w Parku Narodowym Ujście Warty. Chroniony.
Ostrygojad żywi się przede wszystkim pokarmem zwierzęcym. Są to między innymi skorupiaki, mięczaki, ryby, czy też owady.
Bardzo sprawnie pływa. Ostrygojad zwykle chodzi lub biega po brzegu wbijając w poszukiwaniu pokarmu często dziób w muł lub piasek. W locie ptaki formują klucze. W pobliżu gniazd dorosłe ostrygojady starają się odwodzić intruza udając kalectwo. Jest towarzyski. Poza sezonem lęgowym żyje zwykle w stadach.

Ostrygojad bywa czasami zadziornym ptakiem. Jak będzie chciał to wroga znajdzie w każdym i wszędzie. I nieważne mogą wtedy być rozmiary "przeciwnika", gdy zaistnieje potrzeba, to rzuci się na krowę, czy człowieka! 

 ***

Wodnik ma niesamowitą legendę. To on, za sprawą swojego niecodziennego głosu, sprawiał, że trzęśli portkami nasi przodkowie. Wszyscy, bez wyjątku. Lud, słysząc jego popisy wokalne dochodzące z szuwarów jezior, stawów czy rzek wyobrażał sobie, że musi być to potwór o przerażającym wyglądzie. Domyślano się, że jak ma ochotę, to może zamienić się w dowolne zwierzę. I na pewno lubi dręczyć ludzi: wciąga ich na bagna gdzie topi ich, albo złośliwie podtapia. No i dręczy. 

Jest migrantem krótkodystansowym, zimę spędza w rejonie Morza Śródziemnego. Przylatuje do Polski w końcu marca i w kwietniu, odlatuje we wrześniu i w październiku. Monogamiczny. Jest u nas gatunkiem nielicznym, jego populacja waha się w granicach 10 000 - 20 000 par lęgowych.
Wodnik zamieszkuje zbiorniki wodne różnej wielkości - od jezior i stawów do glinianek, rowów i dołów potorfowych, a także i bagna. Wymaga gęstej roślinności porastającej płytką wodę. 
Pożywienie składa się głównie z owadów i ślimaków, zjada także nasiona i zielone części roślin. Żeruje biegając po płytkiej wodzie, lub po pływających po powierzchni wody roślinach. Potrafi także pływać i nurkować. Ptak ten żyje w trzcinach, gdzie przemyka się tuż nad powierzchnią wody. W chodzie charakterystycznie kiwa ogonem.Poza sezonem lęgowym żyje samotnie.
"(Jest) znacznie mniejszy od kuropatwy. - Napisał o nim w "Ptakach Polski" Jan Sokołowski. - Dziób długi czerwony. Boki ciała czarne z białymi pręgami. Pióra podogonowe kremowobiałe. Trudny do obserwowania, gdyż jak szczur biega i ukrywa się w gąszczu. Obecność jego możemy najłatwiej stwierdzić po głosie."
To o nim w "Ptakach krajowych" tak ciekawie pisał Władysław Taczanowski:  "THIENEMAN w opisie podróży do Islandyi (Reise nach Island) powiada, że ptak ten znany tam pod nazwiskiem Kelda-Swin (błotna świnia), całą zimę zostaje, kryjąc się w norach w śniegu wygrzebanych, około licznych ciepłych źródeł."

 29920583_1018451258307636_2096034481_n

Kandydaci do tytułu Ptaka Roku 2019 w Rzeczpospolitej Ptasiej, rysunek Justyna Kierat   

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • wojtek.gotkiewicz

    Stawiam na kszyka, gdyż bardzo lubię tego gościa:)

  • iwona.gotkiewicz

    Kszyk - już sama nazwa stanowi wyjątek i choć z Pinokiem kojarzy mi się bardziej kwokacz, to stawiam na kszyka. A to dlatego, że na początku mojej fascynacji przyrodą, był zawsze wiernym towarzyszem, a jego godowy głos wprowadzał atmosferę, niczym z filmów grozy, podczas samotnych spacerów na mokradłach.

  • krogulec14

    Iwona, Wojtek - widzę, że temat potraktowałem bardzo skrótowo. Głosujemy na Ptaka Roku 2019 na Zlocie w Słońsku. I tu mam do Was propozycję: a może tak na przedostatni weekend do Słońska? Na samym Zlocie jest fajna atmosfera. Porównywalna z Przyrodą Wartą Poznania. Są ciekawi ludzie, znani, nieznani. No i masa ptaków. Z oharami, ostrygojadami na czele. Zaraz podeślę Wam tutaj program tegorocznego Zlotu.

  • krogulec14

    Oto program: www.tps-unitisviribus.org.pl/uploads/ProgramZlotu_ostatni_2436.pdf

  • wojtek.gotkiewicz

    Chcielibyśmy, ale od nas to jest koszmarnie daleko, a poza tym ... Biebrza :)

  • krogulec14

    To tak jak nas powstrzymuje przed wyjazdami Ujście Warty :-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci