Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

3 stycznia

krogulec14

 

 

„W styczniu łów łatwy na kuropatwy” - stare przysłowie odsłania smutną prawdę mówiącą o sporych kłopotach kuropatwy zimą. Takich jakie przedstawił w swoim słynnym obrazie Józef Chełmoński. Albo jakie widzimy na rysunku Justyny.
Kuropatwa od wielu lat w Polsce czeka na sensownego ministra środowiska. Takiego, który by po prostu o nią zadbał. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku była bardzo licznym gatunkiem lęgowym w naszym kraju, którego populację szacowano na 3 000 000 par lęgowych. Obecnie jest już tylko średnio licznym, oscylującym w granicach zaledwie 120 000 – 160 000 par.
Na taki stan rzeczy wpływ ma wiele czynników. Z pewnością największym z nich są przekształcenia w rolnictwie. Zanik remiz, coraz mniejsza mozaika w krajobrazie rolniczym, mają niewątpliwie największy wpływ na taki stan rzeczy. Swoje robią śnieżne zimy, które odcinają te ptaki od pokarmu, deszczowe czerwce w których giną przemoknięte i zziębnięte pisklęta. Swoje też robią myśliwi, w dalszym ciągu polując na kuropatwy, jak i drapieżniki wypatrujące z powietrza i tropiące na ziemi. Nie służy im nawet „program odbudowy zwierzyny drobnej”, podczas którego myśliwi wsiedlają osobniki wychowane w wolierach, które obniżają wartości dostosowawcze dzikich kuropatw.
Jak widzimy nad tak charakterystycznym dla dawnej polskiej wsi pojawiają się coraz bardziej ciemne chmury.

 

 Pperdix

Kuroptawy, rys. Justyna Kierat   www.facebook.com/podkresska

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • makroman

    Jeszcze pięć lat temu, obserwowałem regularnie ich stadko na polach obok mojego osiedla. Ale obecnie już od dawna nie. Zadziałalo wiele czynników głównie jednak presja ze strony lisów i psów dla których te pola stały się jedynym miejscem wybiegania, bo gdzieindziej Strasz miejska poluje na psiarzy spuszczających swoje psy ze smyczy.

  • krogulec14

    Myślę, że koty też swoją cegiełkę do tego dokładają.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci