Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Ptak poetów

krogulec14
Wróbel, pomimo niewielkiego ciała, jest w moich oczach wielkim fenomenem. Gatunek egzotyczny, który jest u nas zaledwie od kilku wieków, być może najmocniej z wszystkich ptaków wrósł w strony rodzimej poezji. Kruche maleństwo, które do tej pory nie przystosowało się do naszego klimatu i gdyby nie warunki tworzone przez ludzi, zimy by nie przetrwało. I w końcu wróbel, ptak potężny, którego prześladowania, przez te kilkaset lat, ze strony naszych przodków nie dały rady złamać. Ptak "prawie domowy, a szkodnik wielki", jak ze zgrozą napisał pewien ptasznik, który nie jednego zapewne "wróbla" wszamał. Na pewno ludową niechęć do niego pobudzało ludowe powiedzenie mówiące, że to wróble przyniosły gwoździe do ukrzyżowania Zbawiciela. Miał rację profesor pisząc, że "Jak to się dzieje, że ptak o wadze 30 g. nie chroniony, a wydany na zagładę, mimo wszystko jest najpospolitszą pierzastą istotą, żyjącą w bezpośrednim sąsiedztwie człowieka." Niestety, jak zapewne wszyscy wiemy, przyszła kryska na matyska i wróble mają już najlepsze lata za sobą.
***
Wszyscy wiemy, że "wróbelek jest mała ptaszyna, wróbelek istota niewielka". Długość jego ciała wynosi 15 -16 centymetrów, rozpiętość skrzydeł 24 -25 centymetrów, a waga oscyluje w granicach 25 -35 gramów.
Lęgi odbywa 2 -4 razy w ciągu roku, zwykle od kwietnia do sierpnia. Podobno jądra wiosną samcowi wróbla zajmują połowę brzucha, więc samica rada nie rada, ale jaj od 4 do 6 składa, z których po 13 -14 dniach inkubacji wyłażą się pisklęta. Na gniazda chętnie zajmuje szczeliny budynków, dziuple, a także buduje w dzikim winie pokrywającym budynki lub na drzewach. Gniazda są kulistymi, dużymi budowlami. Czasami zajmuje gniazda jaskółkom. Często gnieździ się w kolonii.
Jest gatunkiem osiadłym. Do Ameryki trafił dzięki pewnemu miłośnikowi twórczości Szekspira, który ściągnął tam wszystkie gatunki ptaków, które znalazły się na kartach genialnego angielskiego poety.
Wróbel jest ptakiem synantropijnym. Zamieszkuje przede wszystkim najbliższe sąsiedztwo zabudowań ludzkich.
Odżywia się nasionami, w tym chwastów, wiosną również owadami, zapewne dobrze pamiętamy, że "brzydką stonogę pochłania", o czy swego czasu boleśnie wiele milionów Chińczyków się przekonało. Żeruje na kiełkach zasiewów. Odwiedza karmniki.
W Polsce jest jeszcze bardzo licznym gatunkiem lęgowym. Jego populację szacuje się obecnie na sześć - siedem milionów par. Na szczęście od czasów Jana Sokołowskiego status quo wróbla się zmieniło i jest on w końcu w naszym kraju chroniony.
Wróbel, jak na głodnego ulicznika z wiersza Leopolda Staffa przystało, chętnie przesiaduje na drzewach, budynkach, drutach linii napowietrznych, skąd jak Pismo mówi "żaden bez woli Ojca nie spadnie". Po ziemi skacze. Jego lot jest szybki, prosty lub falisty. Żyje i gniazduje w grupach.
Dawniej równie chętnie przyglądano się poczynaniom wróbli. Z ich zachowywania między innymi prognozowano sobie pogodę: „Gdy wróble spokojnie siedzą, to żadna nie nastąpi odmiana na jutro. Pogoda jest gdy wróble kąpią się w wodzie i świergocą lub gdy grzebią w piasku, lub spokojnie siedzą." „Deszcz zaś będzie padał, gdy wróble bardzo świergocą i mocno w kupę się zbiją; lub mocno się napuszą i skubią.”
***
Literatura trochę pokpiwa z odwagi wróbla, który potrzebuje czasem kilku dni żeby przyzwyczaić się do nowego elementu, który pojawił się w miejscu występowania. Często jednak bywa chwalona jego odwaga. Taka jaka pojawia się na stronach "Pana Tadeusza".
"Wróbel mniejszy niż puszczyk, a na swoich wiorach
Śmielszy jest aniżeli puszczyk na dworach."
 
Wpis pomogli mi napisać między innymi Mateusz Cygański, Konstanty Ildefons Gałczyński, Andrzej Kruszewicz, Adam Mickiewicz, Jan Sokołowski, Leopold Staff.

ED8zD8p19fX7NanhCHza64icjroO63M5ec08HGdS

Wróble, fot. Hanna Żelichowska   

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • hanula1950

    Kocham wróbelki.na moje osiedle czasami przylatują.

  • hapaw

    Obserwowałam kiedyś gniazdo jaskółek i nie mogłam uwierzyć, że wylatują z niego wróble. A ta zaradna para faktycznie je zagospodarowała.

  • ciotkaeliza

    U mnie na wsi ze wszystkich ptaków najwięcej jest właśnie wróbli / mój kot jakoś nic sobie nie robi z tego że one pod ochroną i łazi za nimi po drzewach/

  • makroman

    Kot puszczony luzem to szkodnik Cioteńko!

    A wróbli ubywa, na moje oko spora w tym "zasługa" manii wykaszania wszystkiego co w ludzkim poblizu, a to drastycznie zmniejsza jego bazę pokarmową.

  • krogulec14

    HaPaw, faktycznie, wróble bywają bezkompromisowe w zajmowaniu nie swoich gniazd.

    Ciotko Elizo, koty sieją wielkie spustoszenie wśród ptaków. W USA nawet do 4 000 000 000 rocznie. Warto kotka powstrzymać przed wycieczkami na ptaki.

    Makroman, kurczą się też miejsca lęgowe.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci