Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Gęsi Michała Kruszony

krogulec14

Powoli kończy się Jesień Gęsi Zbożowej na "Plamce mazurka". Myślę, że bardzo ciekawym jej zakończeniem będzie świetny tekst Michała Kruszony o gęsiach, jako takich wszystkich. Zapraszam: 

* * *

Konstanty Ildefons Gałczyński nazwał wymyślony przez siebie najmniejszy teatrzyk świata Zielona Gęś. Począwszy od maja 1946 roku, kolejne jego odsłony przedstawiał, każdego tygodnia, w krakowskim "Przekroju". Szczypał w nim rodaków, drażniąc i denerwując, co przydałoby im się również teraz.

Powiada się o mało rozgarniętej dziewczynie: głupia gęś. Jednocześnie rzymska tradycja przypisuje gęsiom uratowanie Wiecznego Miasta. Jest więc gęś ptakiem bardzo wieloznacznym i postrzeganym na różne sposoby. Bez wątpienia wkład gęsi w rozwój cywilizacji jest niemały. Gęsi puch w pościeli rozgrzewał ludy Północy. W jego otoczeniu odbywały się ekscytujące doświadczenia, wzbogacające kulturę erotyczną ludzkości. Było to środowisko wyjątkowo przyjazne człowiekowi i niedostępne w kulturach, w których gęsi nie występowały lub gdzie nie było potrzeby otaczania się puchem. Podczas darcia gęsiego pierza powstała niejedna opowieść i ludowa pieśń. Pierze darło się zimową porą, w zamkniętych, ciepłych pomieszczeniach. Tak miejsce, ja i sytuacja miały siłę kulturotwórczą wręcz nie do przecenienia.
 
Bywały też gęsi doskonałą służbą alarmową. Skoro swym gęganiem uratowały Rzym, ostrzegając mieszkańców w 390 roku p.n.e. przed nadchodzącymi Gallami, to na mniejszą skalę mogły taką przysługę oddać każdemu domostwu. Wykorzystywano zatem praktyczne gęganie jako żywy alarm, strzegący nawet wojskowych obozowisk. Nie ma w świecie zwierzęcia lepiej niż gęś wyczuwającego człowieka - taki pogląd powszechny był w średniowiecznej Europie.
Gęsi bywają pożywieniem. Najwięcej na ten temat mogą powiedzieć Niemcy, którzy zjedli ich przez wieki kilkaset milionów. Francuzi z kolei wymyślili dla tego ptaka szczególny rodzaj cierpienia, polegający na tuczeniu jego wątroby. Wszystko przez to, że, jak sami twierdzą, mają delikatne podniebienia i zamiłowanie do wyrafinowanej sztuki kulinarnej. Znalazło się w niej miejsce dla pasztetu z gęsich wątróbek, odpowiednio za życia otłuszczonych.
 
Gęś posiada tyle przymiotów, że traktowano ją jako zwierzę dobrze wróżące. Kojarzona była z macierzyństwem. Bawiono się też, wołając gąski do domu. Te odpowiadały: "Boimy się". "A czego?" - pytała matka gęś. "Wilka złego" - dopowiadały gąski. Ta zabawa wyraża wielką tęsknotę i przywiązanie do matczynego łona; do dziś wyzwala wielkie emocje u dzieci.
Wiedzieli o tym doskonale bracia Grimm, czyniąc z gęsi bohaterkę wielu swoich, często strasznych, bajek: Matka gęś, Lis i gęsi, Gęsiareczka, Złota gęś; niech te przykłady wystarczą, aby uwierzyć moim słowom. Gdy lis trafił na łąkę pełną tłustych gęsi, pozwolił im się pomodlić przed śmiercią. Popełnił błąd, jak chce bajka, i gęsi zaczęły gęgać. Tak jedna po drugiej gęgają do dzisiaj, wznosząc swe modły. A lis czeka.
 
Po czesku gęś zwana jest jako hus i jako taka miała wielki wpływ na losy środkowej Europy. Mistrz Jan Hus był wielce szanowanym rektorem uniwersytetu w Pradze. Walczył o czeską świadomość narodową. Jako duchowny wygłaszał kazania po czesku. Jego przeciwnicy mówili wówczas, że "gęga". Wrogó miał silnych - walczył z papiestwem. Sto lat przed Lutrem krytykował świecką władzę papieży i kupczenie odpustami. To była wybitna i wielka gęś. Hus nie docenił jednak ówczesnej, katolickiej przebiegłości i wiarołomstwa. Zaufał królowi Zygmuntowi Luksemburskiemu. Mając jego gwarancję nietykalności, przybył na sobór w Konstancji, gdzie 6 lipca 1415 roku spłonął na stosie. Stos ustawiono poza murami miasta, katowscy pomocnicy zdarli z Mistrza ubranie i nałożyli na niego nasączoną smołą koszulę. Kyrie elejson powtarzał Mistrz palony żywcem na stosie gałęzi. Śmierć Husa wywołała lawinę. Od tego czasu minęło blisko 600 lat, a Czesi konsekwentnie nie chodzą do kościoła. Spotykając się pod olbrzymim praskim pomnikiem Jana Husa, dają wyraz swojemu nastawieniu do urzędu papieskiego, mając go za teatr dla ubogich.
"Dzisiaj upieczecie chudą gęś, ale za sto lat od teraz usłyszycie śpiewającego łabędzia, którego zostawicie nieupieczonego i żadna pułapka ani sieć nie złapie go dla was" - tak w obliczu stosu przepowiadał Hus wystąpienie Marcina Lutra., w którego herbie widniał wizerunek łabędzia. Prażanie przypominają sobie te słowa za każdym razem, kiedy przechodzą przez rynek swojego starego miasta. Mistrz Jan spogląda tam na nich z monumentalnego pomnika. Hus nie był wstydliwy ani ostrożny, a takimi widział gęsi Arystoteles.
 
U zarania dziejów z wielkiego kosmicznego jaja wykluł się "Wielki Gęgacz". Wprowadził on swym gęganiem hałas, przerywając odwieczną kosmiczną ciszę. W taki sposób powstał zgiełk świata - tłumaczyli wieczny ruch starożytni Egipcjanie. W panteonie olimpijskim jeździł na gęsi Eros. W Rzymie gęś podobnie kojarzona była z miłością i wiernością, szanowały ją za to zwłaszcza mężatki. W środkowej Europie za lecznicze uchodziły nawet gęsie ekskrementy zalecane jako antidotum na choroby. Nic nie przebiło jednak wkładu, jaki w rozwój cywilizacji wniosło gęsi pióro. Szekspir, Chopin, Mickiewicz, Mozart, Cervantes... - cała encyklopedyczna lista osób wypełniona nazwiskami luminarzy ze wszystkich dziedzin kultury i nauki byłaby bezradna bez gęsich piór, tak jak ja bez komputera.
 
Gęś, a raczej gąskę, spotykamy w różnych kontekstach. Pijemy z gąsiorka, chodzimy gęsiego, górale grają na gęślach nieopodal góry zwanej Gęsią Szyją. W lesie zbieramy grzyby zwane potocznie gąskami. Nawet mój przyjaciel Osa produkuje gąski z aluminium. Sprzedaje je potem do hut w całej Europie jako odtleniacz niezbędny do wytopu stali.
 
* * *
 
Źródło: Michał Kruszona "Kulturalny atlas ptaków" Zysk i S-ka 2009 r. Poznań
 
 p245
 
Gęsi (białoczelne), fot. Jacek Zięba    www.obrazynatury.art.pl

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • makroman

    2090 rok... Ho ho... Się w machinę czasu wsiadło ;)
    Tekst świetny, erudycyjny, barwny.

  • hapaw

    Bardzo ciekawy tekst - kłania się historia, kultura, życie społeczne; i tyle przykładów.

  • krogulec14

    Makroman, w pierwszej chwili nie skumałem. Dzięki, zaraz poprawiam :-)

  • krogulec14

    HaPaw, cały "Kulturalny Atlas Ptaków" jest taki. Polecam :-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci