Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Dlaczego pójdźka?

krogulec14

Myślę, że jakaś część z nas ma swój ulubiony gatunek ptaka. Moim takim wybrańcem jest od dawna pójdźka, Athene noctua. Jestem ciekawy Waszych ulubionych gatunków ptaków, jak i uzasadnień dlaczego akurat Wasze ochy i achy budzi ten gatunek, a nie inny.

Mnie pójdźka fascynuje z wielu powodów. Między innymi dlatego, że to w niej, skryła się pierwsza żona Adama, Lilith. Według jakiejś żydowskiej kabały Stwórca z nieznanego nam powodu potępił Ją i zamienił w demona nocy. Podobno to nie szatan, ale Lilith, z zazdrości o swojego faceta, namówiła Ewę do skosztowania owocu z Drzewa Wiadomości. Lilith do tej pory ukrywa się w jednym z podgatunków pójdźki: Athene noctua lilith.
Pójdźka to ta znana nam sowa mądra głowa. Od pradziejów ta mała sowa trzymała z boginią mądrości, Ateną, która w końcu użyczyła jej swojego imienia do naukowej nazwy. Dzięki tej relacji pójdziek w Atenach było zatrzęsienie. Były tam tak liczne, że Arystofanes w swoich "Ptakach" zastanawiał się: "Któż wiódłby sowy do Aten"?
Tenże Arystofanes zachwycał się monetą z pójdźką. Stwierdził nawet, że nie ma piękniejszych od drachm monet na całym świecie. Tysiące lat minęło a Grecy swoją sympatię do monet z pójdźką utrzymują. Nie ukrywam, że największe moje pożądanie z monet budzi we mnie 2 euro bite w Grecji. Chyba nie muszę mówić z jakiego jest wizerunkiem ptaka.
Starożytni Grecy dobrze wychodzili też na sztamie pójdźki z Ateną, która była boginią sprawiedliwej wojny. Widok pójdźki przed bitwą był zapowiedzią zwycięstwa wojsk greckich.
Aurę pójdźce budowali również Rzymianie. Ale u nich pójdźka została zwiastunem śmierci. Ktoś słyszał jej głos przed śmiercią Cezara. Inna przyniosła haniebną śmierć gościowi od nietypowych zwycięstw, Pyrrusowi. W dalszych czasach było pójdźce jeszcze gorzej.
Imponuje mi pójdźka swoim niesamowitym głosem. Do tej pory oddziaływuje ona na niektórych ludzi, budzi w nich atawistyczny lęk przed śmiercią. Jest ten lęk oczywiście gusłem, zabobonem. Nie ukrywam, że dla mnie jest jednym z najciekawszych głosów przyrody, za którym zawsze tęsknię.
Jeśli do tej niesamowitej aury ptaka dodamy jego niezaprzeczalny urok i niezwykłe oddanie pisklętom (samica pójdźki potrafi oddać życie w ich obronie), to chyba wszyscy już wiecie co ja w tej pójdźce widzę.
 
_CKO5301www
 
Pójdźka, fot. Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • salmiaki

    A ja lubię kosy w swoim ogrodzie, kiedy skaczą po trawniku...

  • makroman

    Zdecydowanie kosy! To ptakimktóre mają taki sam tryb doby jak ja, wcześnie wstają, późno chodzą spać, a drzemią w śrofku dnia.

  • krogulec14

    A wiecie, że według pewnej legendy kosy na początku były białe? :-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci