Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Święci i ptaki

krogulec14
W czasach gdy nasz minister środowiska z uporem maniaka czyni sobie, naszą wspólną, ziemię poddaną, gdy księża pokroju słynnego już księdza profesora Guza jadem nienawiści opluwają ekologów, myślę, że warto przypomnieć kilka sylwetek świętych, którzy niekoniecznie muszą kojarzyć się z polowaniem lub z nienawiścią do bliźniego.
* * *
Legenda głosi, że kiedy choremu Mikołajowi z Tolentino przyniesiono w misce dwa upieczone ptaki, ten odsunął strawę. Ptaki po chwili się uniosły i odleciały. Czasami święty Mikołaj z Tolentino, patron między innymi zwierząt chorych, jak i wszystkich w ogóle, bywa przedstawiany z półmiskiem w którym są dwa pieczone ptaki...
Cudem przypisanym Hildebrandtowi jest to, że kiedy był już w podeszłym wieku i leżał chory, to jego służby przyniosły mu gotowaną kuropatwę. Jako. że był to dzień postu to przyszły święty nie mógł zjeść ptaka, więc pomodlił się nad ptakiem. Kuropatwa po pewnym czasie wróciła do życia i odleciała.
To gniazdo wróbli natchnęło bezpłodną do tamtej chwili Annę, matkę Marii a babkę Jezusa Chrystusa do słynnej modlitwy: „Panie, Boże wszechmogący, który obdarzyłeś potomstwem wszystkie stworzenia, zwierzęta dzikie i domowe, gady, ryby, ptaki, i wszystko to cieszy się ze swego potomstwa, dlaczego mnie jedną odsunąłeś od daru Twojej łaskawości? Ty wiesz, Panie, że na początku małżeństwa złożyłam ślub, iż jeżeli dasz mi syna lub córkę, ofiaruję je Tobie w Twym świętym przybytku”. Przyszła święta Anna bardzo szybko po tej modlitwie stała się brzemienną.
Zapewne niebagatelne znaczenie musiały mieć ptaki w życiu świętego Maryna. Legendarny założyciel San Marino, a zarazem znany asceta, musiał ptakom poświęcić sporo czasu skoro one jadły mu z ręki.
Słynący z wielu cudów Mikołaj Palea przerwał kazanie i wyszedł z katedry gdy ptaki dość mocno mu przeszkadzały. Przyszły błogosławiony przemówił do nich, a one w ciszy wysłuchały jego słów.
Polscy święci też garnków nie lepili. Kazimierz, syn króla Kazimierza Jagiellończyka wykupił z rąk młodzieńca czajkę, gdy ten szedł na targ ją sprzedać. Wdzięczne za ten dobry uczynek czajki do obecnych czasów wracają do kraju nad Wisłą w imieniny świętego Kazimierza, czyli 4 marca. Według Wincentego Kadłubka aż cztery orły strzegły zwłok biskupa Stanisława, nad którym odbył się wyrok za zdradę króla Bolesława Szczodrego.
O świętym Franciszku celowo już nie wspominam.
* * *
Mając na przykładzie łagodne podejście do ptaków przez tylu świętych myślę, że moralizatorska gadka obu pożal się Boże profesorów jest nic nie warta. Jak sobie przypomnę polowanie ministra środowiska na bażanty, albo nazwaniem ekologów zielonymi nazistami, to jestem pewny, że oni naukę religii skończyli na rozdziale czynienia sobie ziemi poddanej.
 
 HCteWJnM9GsU2OJ8XMtNdTjj31rCVrBgcvnXcNIk
 
Kuropatwa, fot. Dorota Makulec   www.dorotamakulec.pl 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • makroman

    Bez wątpienia mozna by jeszcze wymieniac wielu innych "eko" šwiętych. Rozumiem ze swój wybór ograniczyleś do ptaków. Aż mnie korci by poszperac w archiwum i poszukać czy nie ma innych legend ptasich związanych ze świętymi bo nawet jeśli to hagiografia to piękna i pouczająca.

  • hapaw

    Też poszperałam i znalazłam taki cytat, dotyczący co prawda całej przyrody :
    Człowiek zdaje się często nie dostrzegać innych znaczeń swego naturalnego środowiska, jak tylko te, które służą celom doraźnego użycia i zużycia. Tymczasem Stwórca chciał, aby człowiek obcował z przyrodą, jako jej rozumny i szlachetny 'pan' i 'stróż', a nie jako bezwzględny 'eksploatator'." - Jan Paweł II (fragment encykliki "Redemptor Hominis", 1979 r.)

  • krogulec14

    Makroman, święty Franciszek wyciszył wilka, który "zarażony" był nienawiścią ludzką, która zewsząd go otaczała. Ciekawą historię z wielorybem miał święty Jonasz. Pewnie historie z ssakami równie ciekawe były.

  • krogulec14

    Hapaw, ech, gdyby one były zrozumiałe obecnemu ministrowi środowiska, który czyni sobie naszą wspólną ziemię poddaną.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci