Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Człowiek i kruk

krogulec14

Myślę, że jedna bajka (z północy) na miesiąc nie będzie przegięciem. Znowu padło w niej na kruka, bo kruki w "Bajkach północy" przewijają się najczęściej. Jedne co mi miesza nieco humor w tych bajkach to fakt, że te kruki jakieś nierealne. Takie jakieś gamoniowate...

* * *

W pewnej osadzie żył sobie biedny człowiek o imieniu Emma. Nie miał żony ani dzieci. Nie miał też ojca ani matki.

Pewnego razu poszedł w tundrę. Szedł, szedł, patrzy, a na niewielkim pagórku rośnie sobie krzak wielkości foczej skóry.
Emma pomyślał:
"Na pewno pod tymi liśćmi jest jakiś słodki korzonek".
I zaczął wyciągać krzak z ziemi. Ale za pierwszym razem nie udało mu się. Zebrał wszystkie swoje siły - spróbował jeszcze raz i też na próżno.
Zrzucił z siebie ciepłe ubranie, zaparł się mocniej i pociągnął z całych sił. Krzak zaskrzypiał, zatrzeszczał i Emma wyciągnął go wreszcie z ziemi.
Bardzo się przy tym zmęczył i postanowił odpocząć. Usnął na mchu. Czy krótko, czy długo spał - nie wiadomo. A gdy się obudził, usłyszał krakanie kruków.
Uchylił powieki i widzi, że obok niego siedzą kruki i rozmawiają ludzkim głosem. Jeden z nich mówi:
- Chodźcie, zjemy coś. Przecież nie co dzień trafia nam się taka gratka!
Drugi powiada:
- Poczekajmy na naszego wodza.
W tym momencie przyleciał jeszcze jeden kruk i usiadł prosto na piersi Emmy. To był właśnie wódz kruków. Najpierw dziobnął Emmę w rękę. Emma omal nie krzyknął z bólu, omal nie wyszarpnął ręki, ale powstrzymał się. Postanowił zobaczyć co będzie dalej.
Kruk tymczasem dziobnął w nogi i znów Emma omal nie krzyknął.
W pewnej chwili wódz powiedział do kruków:
- Ja wydziobię człowiekowi oczy, wam zostawię resztę.
I kiedy kruk chciał wydziobać prawe oko, ten złapał go za nogi. Pozostałe kruki uciekły ze strachu.
Emma powiedział:
- Ty chciałeś wydziobać mi oczy, teraz ja zabiję ciebie.
- Nie zabijaj mnie! - błaga kruk. - Jestem mądrym krukiem, mogę uczynić z czarownika.
- Nie chcę być oszustem - powiada Emma.
- To zrobię z ciebie bogacza!
- Nie chcę być wyzyskiwaczem!
Wtedy kruk powiedział:
- Wobec tego podaruję ci drewniany półmisek. On dostarczy ci wszystkiego, na co będziesz miał ochotę.
- To mi się podoba - powiedział Emma. - Będę mógł pomagać wszystkim biednym myśliwym.
Kruk zawołał:
- Ej, półmisku, gdzie jesteś? Stań przed Emmą!
I przed myśliwym zjawił się drewniany półmisek.
- A cóż ja mam z tym zrobić? zapytał Emma.
- Musisz powiedzieć: "Półmisku, półmisku, wypełnij się jedzeniem?" - i półmisek spełni to, czego żądasz. Ale pamiętaj, korzystaj z niego tylko wtedy, kiedy nie będziesz mógł nic upolować, inaczej przestanie cię słuchać. A teraz puść mnie!
- Nie, najpierw wypróbuję półmisek, potem dopiero cię wypuszczę!
Emma wziął półmisek, uniósł go i powiedział:
- Półmisku, półmisku, napełnij się jedzeniem!
Nagle półmisek zrobił się taki ciężki, że Emma nie mógł go utrzymać i musiał postawić na ziemi. Patrzy, a tu na półmisku leży dużo kawałków mięsa z morsa. Wtedy Emma wypuścił kruka, zabrał półmisek i poszedł do domu.
Od tej pory półmisek służył Emmie. Za każdym razem, gdy w morzu niczego nie można było upolować, wyciągnął swój półmisek i mówił: "Półmisku, półmisku, napełnij się jedzeniem!" A na półmisku zjawiało się mnóstwo kawałków mięsa i tłuszczu. Emma stawiał go na ziemi i wołał:
- Ej, sąsiedzi, bierzcie swoją porcję!
Sąsiedzi przychodzili i brali, ile im tylko było potrzeba.
 
„Bajki Północy", opracował Gieorgij Mienowszczikow, przełożył Marian Turyn , Nasza Księgarnia, Warszawa, 1988
 
 zE4yX73jgMA7rHZ11fksYqH8m6hD4buBMl97Az6p1
 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • makroman

    Jak nie półmisek to stoliczek, baśnie mówią prawdę, ludzie potwornie bali się głodu, wielu boi się nadal.

    A czy kruki tu gamoniowate?! Chyba raczej nie. Przynajmniej w tym opowiadaniu.

  • krogulec14

    Myślę, że kruk nie dałby się Emmie podejść. Ale nie byłoby wtedy ciągu dalszego bajki, więc pewnie stąd takie a nie inne zachowanie kruka..
    Celna uwaga z tym lękiem przed głodem. To rzeczywiście ona musiała być motorem napędowym do samonakrywającego stoliczka.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci