Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

"Ów halcyjon" - Julian Przyboś

krogulec14

 W roziskrzonym
z archaniołów gęsich dartym na puch śniegu
ów halcyjon… ptak Słowackiego,
zimorodek…

Nad potokiem ściętym w cieniu cienkim lodem
z bugaju olch i wierzbiny
frunął nagle i ogniście
ów dziw… szafir skojarzony
przeciwbłyskiem
ze szmaragdem!

I rozwinął się diadem
zimowego horyzontu.

Leciał w swą istność złotą,
zwijał przestrzeń
i przemieniał,
wyświetlając sobą inny
świat: odlotny, z dala-bliski –

Krzykiem ostrym zranił serce
do nerwicy dobrowieszczej:

czułem radość tak za wielką,
że z rozpaczy słodkiej tylko,
że już nie jest do zniesienia,
trwała jeszcze…
rzeczywiściej…

Dziw się zjawia tylko raz prawdziwie.
Zjawił mi się w pastuszym dzieciństwie
na znak:
Istniej!
Żyję w podziwie.

***


Dziś zadbał o to żeby coś na "Plamce mazurka" się działo zadbał Adam Borsuk. Nie ukrywam, że wiersz bardzo mi się spodobał. A ja, dzięki Adamowi, odkryłem, że zimorodek ma spory potencjał w poezji.

 w73iA2OWU55LbvWtOsLfaqMaeWALGPbo2nqlCnAl

Zimorodek, fot. Robert Cieślak   galeria autorska Roberta Cieślaka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • makroman

    Piękny wiersz, rozbudowany, bogaty w słownictwo. Godnie opiewa tego pięknego ptaszka.

  • krogulec14

    A w zanadrzu jest jeszcze "halcyjon" z "Pana Tadeusza" Juliusza Słowackiego ;-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci