Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Skąd się wziął u dudka czubek

krogulec14

 Dziś druga i ostatnia zarazem legenda z Klaudiusza Eliana opowiadająca o dudku. Tym razem dowiemy skąd się wziął jego piękny i okazały przedmiot drwin Polaków, czubek.

*          *          *

"Dowiaduję się, że dudek indyjski jest dwa razy większy od naszego i ładniej wygląda. Homer mówi, że wędzidło i uprząż rumaka stanowią przedmiot chluby helleńskiego króla. Tak samo dudek jest ulubionym cackiem króla Indów: nosi go na ręce, rozkoszuje się nim i bezustannie wpatruje się w ptaszka, nie mogąc się nadziwić jego wdzięcznej postaci i wrodzonej piękności.

U barminów istnieje podobna legenda o tym ptaku, a owa legenda, którą opowiadają, jest następująca. Królowi Indów urodził się synek. Miał on już braci, którzy osiągnęli wiek męski i wyrośli na nikczemnych i podłych osobników. Z góry patrzyli na młodszego brata, szydzili także z ojca i matki, nie mając szacunku dla ich podeszłego wieku. Rodzice postanowili więc nie mieszkać z nimi dłużej i udali się na wygnanie - para staruszków i dziecko. Wędrówka okazała się zbyt uciążliwa, opadli z sił i wkrótce pomarli. Chłopiec nie zaniedbał jednak swych synowskich powinności: przeciął sobie mieczem głowę i pogrzebał rodziców we własnym ciele. Bramini wierzą, że wszystkowidzący Helios z podziwu dla niesłychanej bogobojności młodzieńca przemienił go w ptaka o przepięknym wyglądzie i obdarzył długowiecznością. Z czubka jego głowy wystrzelił pióropusz, jakby na pamiątkę wydarzeń z okresu wygnania.
Ateńczycy z kolei opowiadają legendę o osobliwych zjawiskach związanych ze skowronkiem, za którą - jak się wydaje - poszedł poeta komediowy Arystofanes w swoich Ptakach, mówiąc:
 
Nieuczony byłeś i nieoczytany i bajek Ezopa nie znałeś.
On powiedział, że pierwszym ze wszystkich stworzeń był ptak - skowronek czubaty.
A było to wcześniej, nim ziemia powstała. Gdy ojciec zmarł mu od choroby,
nie było ziemi, by go pochować. Na piąty więc dzień - co miał robić,
innego wyjścia nie znalazł - i ojca na własnej swej głowie pochował.
 
Wygląda na to, że baśń wywodzi się z Indii; co prawda mowa tu o innym ptaszku, ale legenda rozeszła się i wśród Hellenów. Bramini wciąż utrzymują, że kiedyś, przed wiekami, indyjski dudek, gdy był istotą ludzką i małym dzieckiem, tak właśnie postąpił wobec własnych rodziców."
 
Źródło: Klaudiusz Elian "O właściwościach zwierząt", przełożyła Anna M. Komornicka, Warszawa 1998, wyd. Pruszyński i S-ka, seria "Biblioteka Antyczna"
 
 AfQ20VtVtVD1bnrpmk8OTgAGOv9BVKJh8wAM1gn0
 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • makroman

    Bramini i Helios???! W hinduizmie Słońce to bodajże Surji (czy jakoś tak). Ale legenda piękna.

  • palczak.madagaskarski

    Ech, Elian... Dostałam dawno temu jego książkę. Najpierw się ucieszyłam, że o zwierzętach, że legendy. A jak zaczęłam czytać, to radość szybko przeszła - tam są takie tragiczne głupoty, że nie dałam rady :D Miałam nadzieję, że będę umiała wytropić jakieś związki między dawnymi wierzeniami i przesądami o zwierzętach a dzisiejszą wiedzą (tak jak np. legendę o jaskółkach śpiących w jeziorach można wywodzić stąd, że przed odlotem gromadziły się nad jeziorami, a potem nagle znikały), ale opowieści Eliana były zbyt oderwane od rzeczywistości, żebym znalazła jakikolwiek ślad tego typu ;)

  • krogulec14

    Makroman, może Klaudiusz za dużo golnął sobie winka? ;-)

  • krogulec14

    Madagaskarski Palczaku, ja to robię zrywami, może więc dlatego jest mi przyswoić jego rewelacje? Teraz będę wyczytywał o sowach. Myślę, że i tu znajdę coś na bloga :-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci