Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Dowcip

krogulec14

To jest wlot do norki zimorodka.

norazatkanabutelka

A to są pisklęta zimorodka

 piskletazimorodka

Mam jakąś tam wyobraźnie. Mam też jakąś wrażliwość.

Patrząc na pierwsze zdjęcie ciśnie mi się na klawiaturę dużo wyrazów. Takich których staram się nie używać.
Nie trzeba się domyślać, że po drugiej stronie butelki padło ileś cudownych piskląt. Tak pięknych, jak w tym woreczku. Młode zimorodki nie zdążyły nawet wylecieć z rodzinnej nory. Nie poleciały do najbliższego drzewa, nie usiały na gałęzi.
Na samym starcie w życiu spotkał je wielki pech w postaci bezdusznego, bez serca yeti. Yeti ruszył głową i... zrobił dowcip.
-
Romkowi Kucharskiemu dziękuję za zdjęcia.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • mikimama

    Okrutne...

  • makroman

    Słów też nie lubię używać - wolał bym użyć buta, a potrafię silnie i celnie kopać, mam też bardzo ograniczoną empatie względem takich skurwysynów.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci