Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Siedemdziesiąt głosów sójki

krogulec14

Dziś dalsze wędrówki z Bronisławem Gustawiczem, a tematem ich jest najbardziej kolorowy przedstawiciel rodu kruczego w Polsce, sójka. Zapraszam:

-

 "1. Młode sójki wzięte z gniazda ważą się. Rosół ten dają zwykle starym ludziom, jako lekarstwo na ból piersi (Jabłonów w Kołomyjskiem).

 2. Kto pierwszy raz na wiosnę zobaczy sojkę samicę, temu będzie się powodziło; przeciwnie będzie, gdyby zobaczył samca (Żywaczów, Stanisławów, Tłumacz, Krechowce).

 3. Gdy panna na wiosnę zobaczy ją po raz pierwszy, to pójdzie prędko za mąż (Ostrynia).

 4. Gdzie sojka ma gniazdo, tam panna wyda się (Dziewiętniki).

 5. Jeżeli sójka spostrzeże prędzej leśniczego i ucieknie, to leśniczy nie ubije żadnego ptaka. Gdy zaś przeciwnie leśniczy wprzódy ją ujrzy i ubije, polowanie powiedzie mu się (Przemyskie).

 6. Gdy sójka przebywa w sadzie i krzyczy, to nie będzie owoców (Bohorodczany).

 7. Kto sojkę zabije, lub jej gniazdo zniszczy, będzie nieszczęśliwy (Janów, Złoczów).

 8. Gdy sojka lecąc usiędnie na dachu domu, w którym jest chory człowiek, mówią, że śmierć przemieniła się w sojkę i wywołuje ducha z chorego (Posiecz).

 9. Sojka jest durna jak dziecko (Pobereże).

 10. Powiadają, że sojka ma 70 języków, a raczej głosów (Utoropy).

 11. Sojka zakopuje orzechy na zimę, których potem znaleść nie może (Jazłowiec, Browary).

 12. Sojka odlatuje do krajów ciepłych; ale co jeden dzień uleci, to dnia następnego powraca, aby wiedziała, jaką przestrzeń przeleciała, dlatego też nigdy nie może odlecieć* (Nadworna, Złoczów, Janów, Dziewiętniki).

* Ob. Marcinkowski Lud ukraiński II. 129."

-

Nie wiem jak Wam, ale mną ten rosół z młodych sójek niemalże wstrząsnął. Choć pewnie nie powinien. Wszak dzikie ptaki dość długo gościły na stołach naszych przodków. Niektóre przesądy mogą być zapożyczone od innych ptaków, na przykład ósemka często dotyczy pójdźki. Sójka raczej w XIX wieku bardzo rzadkim gościem bywała na dachach.

Najbardziej trafne obserwacje dotyczące sójek zawierają trzy ostatnie punkty. Sójki rzeczywiście potrafią naśladować głosy innych stworzeń, człowieka też. A zapewne niejeden podglądacz ptaków w początkach swojej pasji robiony był w konia przez sójkę... na myszołowa. Pamiętamy, że sójka do powstania niejednej dąbrowy się przyczyniła, bo rzeczywiście żołędzie magazynuje, a nie zawsze wszystkie zapasy wykorzystuje. Coś niecoś, choćby dzięki Brzechwie, wiemy odlocie sójek do ciepłych krajów...

Źródło: Bronisław Gustawicz, Podania, przesądy, gadki i nazwy ludowe w dziedzinie przyrody, 1881.

MkxS4ZFBmlQkzzaOQzE91HXOTH595WD3YfXnyaRr

Sójka, fot. Szczepan Klejbuk   Szczepan Klejbuk - Fotografia przyrodniczaszczepanklejbuk.fotoprzyroda.pl 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • makroman

    Ciekawe jak oni płeć sójek rozpoznawalnych że na tej podstawie mogli sobie wróżby czynić ? ;)

  • krogulec14

    Też nad tym się zastanawiałem :-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci