Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Erotyczny odcień łabędzia

krogulec14

Zły Duch, pod postacią puchacza zwabił nad jezioro księcia Zygfryda. Książę osiągnął pełnoletność, na jutrzejszym balu ma wybrać z grona zaproszonych księżniczek swoją przyszłą żonę. Zły Duch Rotbart ma w tym swój niecny plan...

Zaraz po tym poznaje Odettę, dziewczynę, która wraz ze swoimi towarzyszkami niedoli jest zaklęta przez Złego Ducha w łabędzie. Odzyska ona i towarzyszące jej dziewczęta, swoją dawną postać tylko wówczas gdy ktoś przysięgnie jej prawdziwą miłość. Olśniony jej urodą Zygfryd robi to bardzo chętnie.

Zaproszone przez księżnę matkę księżniczki nie robią na Zygfrydzie zbytniego wrażenia. Myśli księcia biegną nad brzeg jeziora gdzie jest jego ukochana Odetta. Nagle na balu pojawia się czarnoksiężnik Rotbart. Jego córka, Odylia, jest mocno podobna do Odetty, a czary złego ducha robią swoje. Zygfryd, na nieszczęście swojej ukochanej, przysięga miłość Odylii. Kiedy uwalnia się spod czarów biegnie na brzeg jeziora.

Nad brzegiem jeziora Rotbart, znowu pod postacią posępnego puchacza cieszy się ze swojego zwycięstwa w odwiecznej walce z dobrem. Kiedy pojawia się Zygfryd, Odetta jest już ledwie żywa. Słowa miłości przywracają jej siły, ale nawet we dwójkę nie mają siły w walce ze złym losem. Odetta czując, że tylko śmierć może ich połączyć, rzuca się ze skały. W ślad za nią podąża zakochany Zygfryd. Dziewczęta zamienione w łabędzie topią swojego prześladowcę i odlatują za zakochaną parą.

Po pewnym czasie pojawia się znowu... Rotbart. W "Jeziorze łabędzim" Czajkowskiego, tak jak w życiu, zło zbyt łatwo nie odpuszcza...

-

Nieskazitelnie czysty, z frapującą szyją. Czegóż to w niej potrafili się doszukać w łabędziu dociekliwi obserwatorzy? Na przykład w wygiętej jak znak zapytania symbolu zagadki istnienia świata! Są też tacy, zapewne zagorzali miłośnicy mitologii greckiej, którzy w niej potrafią doszukiwać się... fallicznych kształtów! Doskonały, godny, piękny, szlachetny, wdzięczny - posiadacz takich cech musiał znaleźć godne miejsce w życiu człowieka,jak i w jego kulturze.

Łabędzie spotykamy stosunkowo często w mitologii greckiej. A to pociągnęły wóz Afrodycie (tak, tej co Parys, królewicz z Troi, wskazał jako najpiękniejszą kobietę ówczesnego świata), a to posłużyły jako atrybut samemu Apollowi. Jednak najbardziej jest znany z tego, że Zeus pod jego postacią uwiódł Ledę, niezbyt wierną małżonkę samego króla Sparty Tyndareosa. Królowa, po upojnych chwilach z naczelnym z bogów, zniosła kilka jaj z których wykluli się Kastor, Polluks, Klitajmestra i Helena, o którą rozgorzała najsławniejsza w mitologii wojna trojańska. Jak widzimy wojna Troi z Grekami bez łabędzi straciłaby wiele blasku.

Wojna Trojańska wojną, ale dla artystów wątek baraszkowania Zeusa z Ledą stał się prawdziwym natchnieniem. Któż to ich nie malował. Sam Leonardo da Vinci - obraz jego zaginął, znamy go dzięki kopii - Rubens, czy Francois Boucher. Im później wątek malowano, tym bardziej odchodzono w nim od erotyki, a mocniej zbliżano się ku kuszącej artystów... pornografii.

-

Na "Brzydkie kaczątko" dziś zwyczajnie zabrakło miejsca.


800px0_Leda_et_le_cygne__P.P._Rubens_2

 Leda z łabędziem, Peter Paul Rubens - User:Jean-Pol GRANDMONT (2013), Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=27308938 

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • makroman

    Coś w tym jest...

  • krogulec14

    Makroman, zerknij tylko na ten sam wątek w wykonaniu Bouchera. Obraz jest naprawdę na pograniczu pornografii. I to z wątkiem zoofilii...

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci