Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Wilga jaka jest, nie każdy widzi

krogulec14

Dzisiejszym opisem powinienem chyba rozpocząć niezwykle upalne Lato Wilgi. Skoro jednak zaniedbałem, naprawiam to teraz

"Stary samiec świetnie żółty niekiedy pomarańczowy w kolor wpadający; przed okiem czarna plama, matowa, całe uzdy zajmująca, skrzydła czarne, połyskujące, z blado żółtą plamą, przez końcówki nadlotek pierwszorzędnych utworzoną; brzeżki pięciu lotek pierwszorzędnych i wązkie końcowe obwódki następnych i przedramieniowych białe; sterówki czarne, żółtym, szerokim pasem zakończone, zwężającym się ku środkowi, prócz dwóch środkowych mających tylko w samym końcu bardzo mało żółtego.

Samica z wierzchu żółto oliwkowo zielonawa, od spodu środkiem biaława, żółto plamista, żółta po bokach ciała i na pokrywach podogonowych, lub popielata na gardzieli, dalej brudno żółta, w obu razach na piersiach, i brzuchu długie, wązkie, czarniawe strychy; czarność skrzydeł bledsza, mniej więcej oliwkowo zielonawym kolorem pociągnięta, ogon jeszcze więcej tym kolorem przejęty, z żółtym końcowym pasem, o wiele węższym z powodu przedłużenia czarnego koloru ku końcowi zewnętrznej chorągiewki; plama przedoczna ciemno szara.

Samce roczniaki podobniejsze są do samic, niż do starych samców, w ogóle więcej od pierwszych żółtawe; przez wiosnę coraz więcej żółkną, skrzydła coraz mocniej czernieją i nakoniec kolory te się wyrównywają i wzmacniają, tak że w Lipcu nie spotyka się już ptaków w takich pośrednich odzieżach jak w Maju.

U ptaka młodego pierwszem pierzu kolor wierzchni o wiele bledszy niż na samicy, spód biały, na szyi popielato pociągnięty i poplamiony, po bokach piersi i brzuch są grubsze czarniawe płomyki, niż u samicy, środek nieplamisty i źółtawe pociągnięcie boków bardzo słabe; pokrywy podogonowe żółte; skrzydła i ogon prawie jak u samicy, z tą najwyraźniejszą różnicą, że w miejscu dużej plamy skrzydłowej znajdują się wązkie, końcowe, blade brzeżki nadlotek odosobnione; dziób blado brunatny, nogi bledsze, niż u starych, tęcze brunatne."

Po tak barwnym i pięknym opisie nie pozostaje mi już nic innego jak dołączyć równie barwne zdjęcie.

PS. Myślę, że delikatna parafraza z ojca Benedykta Chmielowskiego w tytule jest na miejscu. Bo wilgę, pomimo, że jest jej u nas sporo, to już nie każdemu dane było widzieć...

Cytat z: Taczanowski W. 2012 (reprint) "Ptaki krajowe" Lubelskie Towarzystwo Ornitologiczne

0aZRvxx4W24aZM9qppLhrLny3CdAqVER8GHzLZ6L

Wilga, fot. Michał Lewandowski   www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/1511-cypisek 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • goldenbrown

    Przepięknie uchwycony moment karmienia!! Można tylko pozazdrościć fotki (ale pozytywnie:)))

  • nazumi13

    Widać, jak trudno jest słowami opisać to upierzenie,
    a jednak udaje się to dość precyzyjnie :-)

  • krogulec14

    Goldi, mnie też bardzo ów kadr się podoba :-)

  • krogulec14

    Nazumi, nie ukrywam, że tak bym nie potrafił :-) Nie jestem tak poukładany :-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci