Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Wilga z "Kulturalnego atlasu ptaków"

krogulec14

 W obchodzeniu lata z wilgą nadszedł czas na wilgę z "Kulturalnego atlasu ptaków" Michała Kruszony. Do poniższego tekstu dopowiem jedynie, że autor ma ten fart iż gdyż otworzy w pracy okno, to rzeczywiście wilgi śpiewu wysłuchuje:

"Jeden z rodzimych gatunków ptaków o ubarwieniu przywodzącym na myśl tropikalne lasy. Przelatuje wysoko między koronami drzew. Stojącym na ziemi wydaje się, że doznają złudzenia. Żółć to jego dominująca cecha i nie myślę tu o żółci zgromadzonej przy wątrobie, lecz o świetlistej barwie. Jest tak piękny i elegancki jak kobieta raz po raz obecna na kartach tej książki.

 Kiedy na przełomie maja i czerwca zasiadam w ogrodzie, przyglądam się koronom kilkusetletnich dębów. Z nadzieją wypatruję wilgi. Nie każdego roku spotyka mnie oczekiwana nagroda, mimo że dęby są idealnym schronieniem dla tego ptaka. Rośnie ich w moim ogrodzie zaledwie kilka, mimo to ich rozpostarte korony zapraszają płochliwe wilgi. Zanim dostrzegę wilgę, wcześniej ją słyszę: przeciągłe, niczym świst "zofija" to wydawany przez nią głos. W Polsce rozlega się ten dźwięk nie wcześniej niż 15 maja, czyli w dzień poświęcony Zofii. Wypatrzenie żółtego ptaka tego właśnie dnia dobrze wróży na cały rok, aż do następnego lata. Przesiadując z lornetką, wieczór za wieczorem, boję się, że już więcej mogę jej nie ujrzeć. Wypatrywanie wilgi jest jak mania prześladowcza.

 Wydawało mi się, że nazwa "wilga" przybyła do nas z Litwy, gdyż niezmiennie  kojarzyła się z Wilnem i Wilią. Myliłem się jednak chyba srodze, wiążąc ze sobą te nazwy, jako że wilga nazywana jest na Litwie volunge.

 Jest w wildze coś niesamowitego, jej ludowa popularność przekracza wszystkie inne ptaki. Kiedyś wilga, zwana gdzieniegdzie zofiją (dlaczego? - już pisałem), była najchętniej przedstawianym ptakiem przez ludowych artystów. Rzeźbią ptaszka w drewnie, potem malują go na żółto i już jest wilga. Takich drewnianych wilg sam mam w domu kilka.

 Ludowa popularność wilgi nie przeminęła nawet w dobie społeczeństwa informatycznego i globalnej sieci internetowej. Wilga w sieci to fenomen. Wyszukiwarka Google potrafi w ułamku sekundy znaleźć 1 380 000 odnośników do hasła wilga! Czyni to z wilgi ptaka wirtualnego i to w czasach, kiedy w koronach drzew coraz rzadziej przelatuje prawdziwy, żółty ptak, czasem mylony z promieniem słońca.

 Nauka o nazwach zwie się onomastyką. Wilga, o czym świadczą internetowe strony, użycza swojej nazwy nie tylko wyrobom przemysłowym, ale wszelkiego rodzaju instytucjom, klubom, restauracjom, a nawet samolotom.

Jest w Polsce również miejscowość Wilga na prawym brzegu Wisły, kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy. Jeszcze przed wojną rezydował w niej hrabia Zabiełło. Dziś zabytkowa siedziba rodu Zabiełłów została sprofanowana. Umiejscowił się w niej klub muzyczny. W miejsce stangretów pojawili się kierowcy, panie z towarzystwa zastąpione zostały roznegliżowanymi dziewczynami tańczącymi w blasku pulsujących świateł. Hałas, alkohol, samochody, nakręcające tancerzy speedy. Po co o tym piszę? Bo całość nosi nazwę... "Wilga".

 Wilga pozostanie jednak ptakiem, który strzeże złota jako strażnik ptasiego skarbca, dlatego rzadko sfruwa na ziemię, kryjąc się wysoko w zielonych gałęziach drzew. Woli unikać wścibskich oczu podglądaczy."

Źródło: Kruszona M., 2008, "Kulturalny atlas ptaków", Zysk i S-ka, Poznań

Bj2g5HasIhgZCeB7GhABcMtrpUFsi0K6pPdpsCqu1

Wilga, fot. Michał Lewandowski   www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/1511-cypisek 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • makroman

    W rzeczy samej - ptak o "wielu obliczach"
    być może etymologii nazwy warto by poszukać gdzieś przy stepowej Voldze?

  • krogulec14

    Przypomniałeś mi aby poprosić autora "Imion ptaków' o post z wilgą.

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci