Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Zabobony z kukułką związane

krogulec14

Wbrew temu co mówi Wikipedia to kukułka zwyczajnym nie jest ptakiem. Myślę, że przekonam Was do swojego zdania.

Jest ona typowym ptakiem parków, sadów i ogrodów oraz luźnych, widnych lasów. Każdy samiec ma odrębne terytorium z którego przegania samce własnego gatunku.

"U nas wszędzie się znajduje, gdzie tylko są drzewa, - mówi nam o tym Władysław Taczanowski w "Ptakach krajowych" - zarówno w obszernych lasach jak i w najmniejszych gajach i ogrodach; nie trzyma się miejsca, lecz oblatuje znaczne przestrzenie."

Czasami na granicy rewirów dochodzi do utarczek pomiędzy sąsiadami. Są one nie mniej ciekawe od tych Kargula z Pawlakiem.

Kukułka jest jedynym ptakiem spośród naszej ornitofauny uprawiającym pasożytnictwo gniazdowe. Znanych jest w Polsce kilkadziesiąt gospodarzy, z których najczęstszymi wychowawcami podrzutków są: gąsiorek, jarzębatka, kopciuszek, łozówka, muchołówka szara, piegża, pleszka, pliszka siwa, pliszka żółta, pokrzywnica, strzyżyk, świergotek drzewny, trzciniak, trzcinniczek. Podrzucanie jaj odbywa się zazwyczaj w godzinach popołudniowych. Często asystuje przy tym samiec kukułki, siadając w widocznym miejscu i starając się odwrócić uwagę właścicieli gniazda, gdy tymczasem samica niepostrzeżenie zbliża się do gniazda i tam składa swoje jajo. Po czym gospodarze wysiadują je razem z własnymi. Pisklę kukułki po wykluciu się wyrzuca z gniazda gospodarzy ich jaja i pisklęta. Wykarmiane jest potem przez przybranych rodziców aż do osiągnięcia samodzielności.

Ptak ten przylatuje do Polski w kwietniu, odlatuje w sierpniu i wrześniu. Jest średnio licznym gatunkiem... lęgowym. Z punktu widzenia człowieka jest ptakiem "pożytecznym", żywi się owadami, szczególnie licznie zjada duże gąsienice motyli.

Kukułka przesiaduje na eksponowanych miejscach np. na drzewach, drutach linii napowietrznych. Lata nisko nad powierzchnią ziemi, wolno wymachuje skrzydłami i lekko kołysze się w locie. Powszechnie znane kukanie wydaje samiec zazwyczaj siedząc w dobrze widocznym miejscu, na wierzchołku drzewa lub wystającej bocznej gałęzi. Poza sezonem lęgowym żyje samotnie. 

Głos kukułki, jak i jej ubarwienie przyczyną były wielu ciekawych przesądów:

"Do kukułki z powodu jej nienormalnych obyczajów stosuje się mnóstwo przesądów i bajek; - opowiada nam w "Ptakach krajowych" Władysław Taczanowski - i tak z pierwszego odezwania się wróżą o przyszłych urodzajach, wedle tego czy na rozwinięte lub też nagie lasy zakuka. Przy usłyszeniu po raz pierwszy kukania starają się mieć pieniądze przy sobie, aby się przez cały rok trzymały. Z liczby zakukania wnoszą o ilości lat, jakie słyszącemu jeszcze do przeżycia zostają. Przesąd, że kukułka zamienia się na starość w krogulca, ztąd powstał, że małe ptaki, w skutek pozornego jej podobieństwa do tego gnębiciela, gonią ją i jak ptaka drapieżnego prześladują. Nakoniec znany powszechnie zwyczaj podrzucania jaj innym ptakom ubarwiono rozmaitemi dodatkami, a mianowicie, że zmusza właścicielkę gniazda do wysiadywania, przywiązawszy na włosieniu do gniazda i ciągle jej pilnuje; pisklę zaś wykarmione ma w końcu zjadać przybranych rodziców i tym sposobem odpłacać się niewdzięcznością za trudy około wychowania poniesione. Wszędzie prawie, gdzie tylko kukułka się znajduje, przesądy te są upowszechnione z małemi odmianami i dodatkami."

O innych zabobonach dowiadujemy się w "Zabobonach i mniemaniach ludu nadnarwiańskiego tyczące ptaków, płazów i owadów" Zugmunta Glogera:

"Jeżeli kukułka zakuka przed rozwinięciem się drzew, to długo jeszcze będzie zimno na wiosnę i na orzechy urodzaju nie będzie, bo "na kwiat zakukała". Im dłużej zaś kuka po św. Janie Chrzcicielu, tem dłużej będzie trwać ciepło na jesień.

Kukułka wróży zamążpójście, ożenienie, lata życia itp. Na Podlasiu nadnarwiańskiem, w okolicy Suraża i Tykocina dziewczęta usłyszawszy głos zezuli wołają:

>Ej zieziula, zieziula!

ile lat do mego wesela?<

Po tych słowach rachują kukanie swojej wróżki, i są to lata do zamążpójścia. Mniejsza lub większa ich liczba jest lepszą lub smutniejszą wróżbą; gdy ptak zamilknie w chwili pytania, znaczy śmierć lub staropanieństwo. W Łomżyńskiem nad Narwią słyszałem znowu tak wołające dziewczęta mazowieckie:

>Kukawecko zuzela,

ile lat do mego wesela?<

Gdy krowa zachoruje na pastewniku, to lud mówi niekiedy, że "tak kukawka na nią zakukała".

No i powiedzcie sami, czy "zwyczajny" przyciągnąłby na siebie tak dużą uwagę ludzi?

A Was jaki zabobon związany z kukułką się trzyma? Bo ja uważam żeby nie zostać okukanym. Dopinguje mnie do tego wizja całego lata bez pieniędzy...

Źródła:

Taczanowski W. 2012 (reprint) "Ptaki krajowe" Lubelskie Towarzystwo Ornitologiczne

Gloger Z. 1877 "Zabobony i mniemania ludu nadnarwiańskiego tyczące ptaków, płazów i owadów"

 

Kukułka, fot. Grzegorz Zimny   grzegorzimny.manifo.com 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • pawlis4

    Coś w tym jest z tym krogulcem, bo w Indiach żyje gatunek stosujący zjawisko mimikry, by odstraszyć potencjalnych wrogów:
    en.wikipedia.org/wiki/Common_hawk-cuckoo

  • makroman

    Może nie zabobon, ale koledzy w pracy i znajomi, często pokazują mi zdjęcia kukułek jako ptaków drapieżnych prosząc o określenie: "czy ten mały jastrząb to przypadkiem nie jest jarząbek?"... wiele mam przy tym ubawu, ale nie chcąc nikomu przykrości sprawiać, zarzekam się że sam często mylę te gatunki...

  • krogulec14

    Pawlis, rzeczywiście coś w tym jest :-)

  • krogulec14

    Makroman, był czas, że samemu uważniej przyglądałem się: pustułka czy kukułka ;-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci