Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Z Taczanowskim na czajki

krogulec14

"Mięso czajek jest czarne i suche - pisał o naszej dzisiejszej bohaterce w "Ptakach krajowych" Władysław Taczanowski - niewiele u nas używane; gdzieindziej używają je za dobrą zwierzynę, czego dowodem są stosowne przysłowia; Jaja wysoko cenione są we Francyi i w Niemczech, u nas zaś nikt ich prócz pospólstwa nie jada."

Na szczęście nikt w czasach obecnych mięsa czajek nie jada. Nikt też już w Polsce za czajczymi jajami po łąkach i polach nie chodzi. Takim niechlubnym tworem, o czym niedawno wspominałem, w Unii Europejskiej są Fryzyjczycy, którzy do tej pory (na szczęście w symbolicznym wymiarze) obchodzą zbieranie czajczych jaj. Traktują to jako tradycję, a samo zbieranie jaj jest dla nich "prestiżowym współzawodnictwem".

"Chociaż są bardzo natarczywe przy gniazdach, gonią wszystkie przelatujące większe ptaki czysto szkodliwe, czy też niewinne, jak np. kulony, na psa też nacierają i siadając mu przed nosem odwodzą i bałamucą, względem człowieka zachowują się z wielką ostrożnością, gdy się zbliży do błota lęgowego, zlatują się ze wszystkich stron, krzyczą i wciąż w koło niego latają, lecz zawsze trzymając się w stosownej odległości, przytem tak są dowcipne, że z tyłu nierównie bliżej nacierajż niż z przodu, po czym raptownym rzutem nagle się oddalają."

Czajka gniazdo zakłada na ziemi, wśród niskiej roślinności. Składa zwykle cztery jaja. Gnieździ się pojedynczo lub w koloniach...

"Gnieżdżą się w rozproszeniu na przestrzeni całych błót lęgowych i sąsiednich odłogów wilgotnych, jeżeli się takowe znajdują w blizkości. Gniazdo ścielą zarówno na kępach i spławach, jak na równych zupełnie miejscach, mniej więcej odkrytych i niczem nieodznaczonych, zwykle między obrzednią roślinnością. Wygrzebują na to płytki i szeroki dołek, który płasko i dość nędznie wyścielają krótkiemi kawałkami suchej trawy."

Czajka jest u nas "tylko" lęgowa. Przylatuje w marcu, odlatuje od czerwca do października. Zimuje w zachodniej Europie, wyspach wschodniego Atlantyku, północnej Afryce i w basenie Morza Śródziemnego.

"Bardzo wcześnie do nas przylatują, w czasie pierwszych roztopów i zaraz pojawiają się na błotach, gdzie mają się gnieździć; przelatujące zaś stada zarówno zapadają nad wylewami rzek jak i po polach wilgotnych. Termina przelotu nie są stałe, i tak w roku 1848 pierwszy raz je widziałem 20 lutego, w r. 1872 21 Lutego, a w roku 1845 dopiero 25 Marca; są to daty krańcowe z zanotowanych przez ciąg kilkunastoletnich obserwacyj. W końcu Czerwca, jak tylko dzieci odchowają, zaczynają się zbierać do podróży i skupiwszy się w liczne stada przenoszą się z miejsca na miejsce po świeżo koszonych łąkach i tak pomału odlatują; przed końcem Lipca wszystkie opuszczają lęgowe błota. Te zaś, które się spotyka stadami przez cały Wrzesień i Październik, są ptakami wędrującemi z północy..."

Ptak ten zamieszkuje bagna, podmokłe łąki, brzegi wód a także pola uprawne i ugory. Jest gatunkiem średnio licznym, przy czym populacja jej ma tendencję zniżkową. Najliczniejsza jest w dolinach rzek, na łąkach i pastwiskach wokół jezior i stawów.

"U nas bardzo pospolita w całym kraju, znajduje się po wszystkich błotach, bagnach, łąkach wilgotnych, błotniastych wybrzeżach i mokrych odłogach; słowem gdzie tylko jakiekolwiek znajduje się błotko, wszędzie się osiedla w ilości zastosowanej do obszerności miejsca. Trzyma się najwięcej miejsc grzezkich, nizką i niegęstą roślinnością zarastających, zarówno kępiastych jak zupełnie gładkich; najulubieńsze są dla nich miejsca zarastające kniecią (Caltha palustris), dużych traw unikają."

Ostatni wątek podróży z Taczanowskim po czajkach to niestety przeszłość, która do nas nie wróci. Zniszczyliśmy, wysuszyliśmy miejsca lęgowe dla czajek. Środkami owadobójczymi ograniczamy bazę pokarmową tych uroczych ptaków. Swoje też robią szczepionki przeciw wściekliźnie, zwiększając znacznie populację lisów, wielkiego zagrożenia naszych ptaków. Toteż coraz więcej jest w naszym kraju plam, na których czajkę dostrzeżemy tylko podczas przelotów.

10863866_1090056471020095_9135803478062452568_o

Czajka, fot. Łukasz Łukasik   www.lukaszlukasik.pl 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • pawlis4

    Na tej fotce wyglądają jak kordon pielgrzymów do jakiejś Ziemi Obiecanej.

  • goldenbrown

    Pamiętam charakterystyczny śpiew czajki, w dzieciństwie często jeździłam na wakacje na wieś, pamiętam, że czajki gnieździły się na łąkach sąsiada, były trochę podmokłe, zawsze z przyjemnością słuchałam ich nawoływań.
    Świetny wpis, świetne zdjęcie!:)

  • krogulec14

    Pawlis, autor po prostu sfotografował czajki z... poziomu czajki :-)

  • krogulec14

    Dziękuję Goldi :-) Ja te dawne widoki z czajkami na Zlotach w Słońsku zazwyczaj regeneruję...

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci