Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

O ptaku dudku

krogulec14

Zdobyłem się na odwagę i napisałem mail do pani doktor Katarzyny Jażdżewskiej, która dokonała tłumaczenia, z prośbą o swobodne użytkowanie na blogu opowiadań z "Fizjologa". Zgodę taką otrzymałem, za co jestem bardzo wdzięczny pani Katarzynie i od razu prezentuję Wam mojego ulubionego dudka w wersji wczesnochrześcijańskiego tekstu greckiego z II -IV wieku naszej ery:

[1] Napisane jest: "Niech umrze ten, kto złorzeczy ojcu lub matce". Dlaczegóż więc istnieją ojcobójcy i matkobójcy?

[2] Istnieje ptak zwany dudkiem. Jego potomstwo, gdy spostrzeże, że rodzice się zestarzeli, wyskubuje im stare skrzydła, liże ich oczy, grzeje rodziców pod swoimi skrzydłami i wysiaduje, aż w końcu stają się młodzi.* Mówi też swoim rodzicom: "Wysiadywaliście nas, utrudziliście się, pracując i wychowując nas, dlatego i my czynimy wobec was to samo".

[3] Jakże więc nierozumni ludzie mogą nie kochać swoich rodziców?

Dobrze powiedział fizjolog o dudku.

* Miłość względem rodziców starożytni autorzy przypisywali różnym ptakom, np. bocianom; zob. Arystoteles (Hist. anim. 615b 23 -24), Elian (Nat. anim.). Elian (tamże) pisał też o miłości dudka do rodziców.

Źródło:  "Fizjolog", przeł K. Jażdżewska, Warszawa 2003, wyd. Prószyński i S-ka, seria "Biblioteka Antyczna"

Nie ukrywam, że zdążyłem pokochać i rozsmakować się w bajecznych opowieściach o zwierzętach (a szczególnie o ptakach) surowego chrześcijanina. Bardzo cieszę się, że będę mógł zaprezentować Wam dalsze opowiadania. Ba, mało tego, niewykluczone są też inne "ptasie" tłumaczenia pani doktor Jażdżewskiej, którymi z nami się podzieli!

Dudek_Upupa_epops_0012

Dudek, fot. Łukasz Łukasik   www.lukaszlukasik.pl 

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci