Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Dzierlatka to jest, czy pośmieciuszka?

krogulec14

"Słowik, wróbel, kos, jaskółka,
Kogut, dzięcioł, gil, kukułka,
Szczygieł, sowa, kruk, czubatka,
Drozd, sikorka i dzierlatka,
Kaczka, gąska, jemiołuszka,
Dudek, trznadel, pośmieciuszka,
Wilga, zięba, bocian, szpak."

No cóż, przez długi czas wydawało mi się, że powyższy fragment "Ptasiego radia" wyraźnie nam mówi, że Tuwim ornitologicznym orłem przy takim na przykład Mickiewiczu to raczej nie był. Wymienić w jednej zwrotce dzierlatkę i pośmieciuszkę to wydawała mi się... ptasia skucha. Teraz jednak jestem przekonany, że poeta do nas po prostu mrugnął okiem.

Zapewne okrasą dzisiejszego wpisu będzie wiadomość, że inne skowronki też dzierlatkami nazywano. I tak nasz skowronek bywał dzierlatką skowronkiem, lerka dzierlatką ledwuchną.

Dzierlatka doczekała się też ciekawych mian. Bywała derlatką, skowronkiem śmieciuchą, dzierlatką śmieciuchem, pośmieciuszką czy też pośmieciuchem. Skąd wzięła się ta niezbyt chyba przyjemna nazwa "pośmieciuszka"? Taczanowski w "Ptakach krajowych" mówi o tym tak:

"Śmieciucha wszędzie jest ptakiem miejscowym, u nas pospolita, lecz wszędzie nieliczna; trzyma się przez lato w polach przy samych wsiach i innych osadach ludzkich, całą zaś zimę spędza w środku wsi i miasteczek po śmietnikach i drogach uczęszczanych. Żywi się rozmaitem ziarnem i owadami, w zimie zbiera po drogach rozrzucone ziarna z transportów zbożowych i obroków, wybiera także niestrawione z końskich odchodów; w ciężkie i śnieżne zimy nawet wśród jasnych nocy żeruje."

Dzierlatka jest gatunkiem synantropijnym. W dalszym ciągu często i chętnie osiedla się na terenach ruderalnych, pokrytych swoistą roślinnością, na wysypiskach gruzu, śmieci, placach fabrycznych i składowiskach, a także w głębi miast. 

Nie ukrywam, że lubię patrzeć na nią (a mam ten fart, że stosunkowo często widuję ją w pracy) gdy biega szybko drobnymi kroczkami. Dzierlatka lata powoli, wolno uderzając skrzydłami. Na wiosnę zatacza szerokie kręgi nad miejscami gniazdowania. I rzeczywiście udaje mi się czasem je widzieć w jasne noce. Zazwyczaj widuję je jednak w dzień w malutkich grupkach lub parami.

tQOTUubmDHC9lx6AgAIiTAJMfq4qlygbT6rQnJTo

Dzierlatka, fot. Tomasz Skorupka   www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/505-filimer 

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • hanula1950

    Piękna ta dzierlatka.

  • krogulec14

    Mi też się podoba :-)

  • goldenbrown

    Zastanawiam się właśnie, czy kiedykolwiek widziałam dzierlatkę, a nawet jeśli tak, to nie mam takiego oka do ptaków:)
    bociana i jaskółkę odróżnię:))

  • makroman

    No cóż... licencja poetica ;-) A ptak ciekawy i oswojony, ale w oczy się nie rzuca.

  • krogulec14

    Goldi, rozglądaj się na... parkingach marketów :-) Jak zobaczysz ptaka nieco większego od wróbla, co biega zamiast skakać, to przyjrzyj mu się dokładniej :-)

  • krogulec14

    Makroman, pewnie łatwiej było mu kiedyś się ukrywać. Ale obecnie, przy sporej liczbie zdziczałych kotów nie ma szans na dalsze ukrywanie.

  • goldenbrown

    Dzięki za podpowiedź Krogciu:) Będę się rozglądać i kto wie, co uda mi się zobaczyć:)

  • krogulec14

    Już trzymam kciuki :-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci