Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Na świętego Kazimierza czajka przybieża

krogulec14

Gdyby nie Kasia która na Facebooku wspomniała, że "na łąkę przyleciały czajki, wcześniej niż kiedykolwiek" to męczyłbym się nad tekstem o muchołówce małej. A tak, skoro mamy dziś w kalendarzu świętego Kazimierza, postaram się Wam wyjaśnić dlaczegóż to w jego imieniny czajka przybieża...

Święty Kazimierz, syn króla Kazimierza Jagiellończyka dbał o biednych ludzi. Legenda o czajce mówi też o jego wielkim w dobroci sercu dla ptaków.

Swego czasu, na przedwiośniu, nasz bohater spotkał młodego wieśniaka, niosącego na targ pięknego ptaka. Czajka, bo to była ona, kwiliła żałośnie za wolnością, którą we wnykach utraciła. Zachwycony urodą ptaka królewicz kupił go od wieśniaka. Zapewne uratował mu w ten sposób życie, gdyż sprzedany na targu trafiłby na stół jako przedwiosenny przysmak.

Królewicz kochał ptaki. Nie darmo jedno z przysłów powiada, że na świętego Kazimierza wyjdzie skowronek spod pierza. W klatce na Wawelu, czajce poza wolnością nie brakło niczego. No właśnie, poza wolnością. Ptak wyczuł franciszkańską dobroć swojego zbawcy i zwrócił się z gorącą prośbą o obdarowanie go skarbem największym jakim jest wolność.

Wzruszony Kazimierz wypuścił czajkę, którą jednak pamiętał do końca swojego krótkiego życia. Nawet gdy umierał (4 marca 1484 roku) czekał na powrót umiłowanych swoich czajek. Te natomiast z wdzięczności jego dobrego serca nie zapomniały. Bo co jak co, ale dotąd na świętego Kazimierza czajka przybieża.


Czajka (na drugim planie rycyk), fot. Mirosław Matus   www.miroslawmatus.pl 

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • orillo

    To może w najbliższy weekend jakąś zobaczę, bo jak na razie to w tym roku jeszcze żadnej nie widziałem :)

  • brokergg

    ...a za chwilę powinny już bociany przylecieć - wprawdzie w Wiadomościach już coś o tym fakcie mówili grubo ponad tydzień temu - ale ja to między bajki wsadziłem. Raczej.
    Piszę o tych ukochanych moich boćkach - bo jak co roku o tej porze chciałbym sobie wreszcie zawyć WIOSNA, ACH TO TY!!? :)))
    gregg

  • maciejmakro

    W tym roku skowronek spod pierza wylazł na tydzień przed św. Kazimierzem - lecz czajek jeszcze nie widziałem - choć, nie oszukujmy się, akurat w miejscu gdzie mógł bym je spotkać, to nie byłem - więc głupio gadam.

  • honoratablaszak72

    Ja niestety też żadnej czajki jeszcze nie potkałam.

  • krogulec14

    Orillo
    Szczerze mówiąc ja też w tym roku czajki jeszcze nie widziałem.

  • krogulec14

    Gregg
    Dla Bocianoluba:
    www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,399451,bociany-juz-w-drodze-do-europy.html

  • krogulec14

    Maciej
    Znacznie wcześniej, 21 stycznia, święta Agnieszka wypuszcza skowronki z mieszka :-)

  • krogulec14

    Honorata
    Zatem mamy to jeszcze przed sobą ;-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci