Menu

Plamka Mazurka

ptasie sprawy

Dzierżba srokosz

krogulec14

Srokosza w miarę możliwości dość często u siebie spotykam. I kilka razy zdążyłem o nim tu już wspomnieć. Pisałem, że dawniej wykorzystywany był przez sokolników, podkreślałem, że potrafi upolować nawet drozda. W dawnych czasach nie było telewizorów, a popyt na akcje z "ketchupem" był. Ostro atakujący swoje ofiary srokosz serwował swoim wielbicielom niezapomniane wrażenia. No cóż, nie darmo ptaszek nosi ksywkę "killer".

Srokosze robią zapasy. Nadziewają swoje niezjedzone ofiary na kolce ciernistych krzewów, bądź wtykają je między rozwidlenia gałązek. Zabierając się do jedzenia rozszarpują swoje ofiary. Nie darmo pierwszy człon naukowej nazwy (Lanius), w przetłumaczeniu na nasz język, brzmi rzeźnik.

Samce srokosza potrafią być wręcz perfidne wobec swoich samic. To, nic że je zdradzają. Robi to wiele ptaków. Monogamia, jak u kruków czy kawek, u ptaków jest nieczęsta. Samce srokosza posuwają się do tego, że prawowitym samicom przy wysiadywaniu jaj, przynoszą ochłapy, podczas gdy "kochankom" frykasy. Miłośnicy pewnych serialów zauważą, że ich bohaterowie srokoszowi w zdradach raczej nie dorównują...

O tym wszystkim na Plamce zdążyłem już wspomnieć. Toteż postaram się tym razem pokazać srokosza piórem Władysława Taczanowskiego z "Ptaków krajowych":

"W marcu ztąd odlatują; rzadko który do Kwietnia się zatrzyma. Jednakowoż zdarza się, że pojedyńcze pary zostają się na lęg w pewnych okolicach, czego mam dowód na jajach z pod Wyszkowa i jednego z pod Warszawy; sam zaś nigdzie ich w porze lęgowej nie spotkałem, co jest najlepszym dowodem, jak się rzadko u nas wywodzi.

W zimie żywi się głównie myszami, lecz i dosyć drobnych ptaków wyjada. Zdobycz upatruje najczęściej z wierzchołków drzew i krzaków, na których zwykle przesiaduje, lub też przelatując się od drzewa do drzewa zawiesza się na wzór pustułek w pewnej wysokości nad norami i wyczekuje, póki mu się mysz albo polnik nie pokaże. Drobne zwierzątka ssące nasiada z góry i prędko zamordowawszy, niesie w pazurach na drzewo sąsiednie; za ptakami zaś długo musi się uganiać, nim je sforsuje; najwięcej bierze pośmieciuszek, trznadli, sikor i różnych łuszczaków. W lecie więcej się karmi owadami, lecz przytem wybiera z gniazd młode ptaki i jaja. Śpiewa dosyć przyjemnie, przed wiosną często lecąc  górą wyśpiewuje. Względem człowieka ostrożny, rzadko kiedy daje się na strzał podchodzić."


Srokosz, fot. Mateusz Matysiak   www.mateuszmatysiak.pl

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • yoanitka

    Jak ładny tak wredny ;) oczywiście z punktu widzenia kobiety ;)

  • krogulec14

    Yoanitko
    A jakie ma wytłumaczenie! Robi to w... trosce o geny ;-)

  • makroman

    Ileż razy sadziłem się na tego malucha... zawsze miałem nadzieją że będzie sensacyjne zdjęcie i nic z tego.

  • oksyd74

    U mnie rządzi dzierzba gąsiorek i jego familia:) ale i srokosza zdaje się, że widziałam:)

  • krogulec14

    Makroman
    Kiedyś się uda. Tylko w to musisz uwierzyć :-)

  • krogulec14

    Ewo
    Ja widziałem go kilka dni temu. Tak jak kobuza i parę takich ;-)

© Plamka Mazurka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci